Jak zreformować system emerytalny?

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2010 08:39
Propozycjom reformy emerytalnej autorstwa Ministerstwa Pracy, jak i całemu systemowi przyjrzał się profesor Bernd Raffelhüschen z Uniwersytetu we Freiburgu.
Audio

Możliwość powrotu klientów OFE do ZUS, jednorazowa wypłata wszystkich pieniędzy zgromadzonych w 2. filarze oraz znaczne obniżenie składek trafiających na indywidualne konta - takie zmiany w systemie emerytalnym zaproponowało niedawno Ministerstwo Pracy. Ekonomiści podkreślają, że te rozwiązania są niebezpieczne dla przyszłych emerytów. Propozycjom Ministerstwa, jak i całemu systemowi przyjrzał się także profesor Bernd Raffelhüschen z Uniwersytetu we Freiburgu. O wnioski z przygotowanego przez niemieckiego ekonomistę raportu zapytał Krzysztof Rzyman.

Krzysztof Rzyman: Zreformowany system emerytalny działa już 10 lat. Trwa dyskusja nad jego przyszłością. Plan reformy przygotowało Ministerstwo Pracy, choć pojawiają się opinie, że jest to raczej próba podreperowania budżetu. Ale problem istnieje. Jak go rozwiązać?

Prof. Bernd Raffelhüschen: Po pierwsze emerytury są raczej niskie, ale w przyszłości będą jeszcze niższe. To jest jedna strona medalu. Z drugiej strony projekt zmian w prawie o którym się mówi zakłada rozwiązanie problemu krótkoterminowo kosztem pogłębienia go w przyszłości. To jest rodzaj międzypokoleniowej redystrybucji. Rozwiązując problem dla ludzi wieku ok. 50 lat przerzuca się go na młodych, tych w wieku 25-30 lat.

- Luka emerytalna, czyli różnica pomiędzy ostatnimi zarobkami, a otrzymywaną emeryturą może sięgać nawet 50 procent. Dla kobiet jest nawet o 15 punktów procentowych większa. Przesunięcie wieku emerytalnego pomoże zmniejszyć dysproporcje?

- W przypadku kobiet propozycja Ministerstwa Finansów dot. przesunięcia wieku emerytalnego jest krokiem w dobrą stronę. Jeżeli spojrzymy na efekty wydłużenia lat pracy to widać, że luka emerytalna się zmniejsza. Więc ta część reformy systemu emerytalnego jest dobra. Można również się zastanawiać nad przesunięciem wieku emerytalnego dla wszystkich na 67, 68 lat. To może być nawet lepsze rozwiązanie.

- A co z pomysłem przenoszenia składki na 5 lat przed przejściem na emeryturę z 2 filaru do ZUS?

- Przenoszenie środków z 2 filaru do pierwszego, w sytuacji, gdy społeczeństwo się starzeje, jest dokładnie przeciwieństwem tego, co należy robić. To nie może być rozwiązanie.

- Konieczność reformy systemu emerytalnego wymusza demografia. Społeczeństwo się starzeje. Ale to nie tylko problem Polski. Jak radzą sobie inne kraje?

- Europa się starzeje, starzeje się także Polska. To co jest specyficzną cechą dla Was to brak normalnego wyżu i niżu demograficznego. W Polsce jest to podwojone. Dużo jest 50 latków. I później znów liczna jest grupa osób urodzonych w latach 80-tych. Więc w krótkim okresie problem demograficzny jest mniejszy porównując go z innymi krajami, ale w długim okresie macie największy problem.

Czytaj także

Rząd wycofa się z pomysłu przekazywania składek do ZUS?

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2009 15:17
Sprawa przekazania części składki z Otwartych Funduszy Emerytalnych do ZUS-u nie jest jeszcze przesądzona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Musimy dołożyć do ZUS. Przynajmniej 70 mld zł!

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2010 14:47
Prognozę ZUS, zakładającą, że państwo będzie musiało co roku dokładać do FUS 70 mld zł, trzeba potraktować poważnie - powiedział w poniedziałek minister w kancelarii premiera Michał Boni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wkrótce zabraknie środków na emerytury?

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2010 08:12
64,7 mld zł przeznaczy w tym roku budżet na emerytury i renty. Już co piątą złotówkę z budżetu pochłania wypłata tych świadczeń. Bez reform zabraknie na nie pieniędzy, alarmuje Rada Monitorująca "Dziennik Gazetę Prawną".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kontrowersyjny plan: ZUS bis i niższe emerytury

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2010 06:37
Emerytury z OFE mają być wypłacane przez ZUS bis, a świadczenia zarówno z I, jak i II filaru wyliczane według nowych tablic, uwzględniających wydłużające się życie.
rozwiń zwiń