Kieszonkowe na wakacje

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2011 15:00
Wakacje to świetny czas, żeby dzieci nauczyły się gospodarować zawartością swojego portfela.
Audio

Większość rodziców zamierza dać dzieciom kieszonkowe na letni wyjazd - wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Homo Homini. Średnio rodzice dają swoim pociechom 220 zł. Ciekawostką jest to, że 8 proc. rodziców, daje dzieciom pieniądze w taki sposób, żeby one o tym nie wiedziały. Chowając je na przykład w rzeczach dziecka. - Dopiero w sytuacji kryzysowej, kiedy jest dramatyczny telefon do domu, ujawnia miejsce schowania tych pieniędzy - opowiada Katarzyna Wojda z firmy MasterCard, która zleciła sondaż o wakacyjnym kieszonkowym i gospodarowaniu pieniędzmi przez najmłodszych.

Maluchy w Polsce najczęściej na letni wyjazd otrzymują gotówkę. - Rodzice w Polsce są zachowawczy i preferują gotówkę. Większość z nich uważa, że gotówka jest bezpieczniejsza - tłumaczy ekspert.

Aczkolwiek coraz większa grupa rodziców daje też karty z limitem. - Dziecko może wyjągnąć z bankomatu lub zużyć określoną ilość gotówki w ciągu tygodnia, dnia, wtedy kontrola rodziców jest większa - dodaje Wojda.

Rodzice uważają, że dzieci swoje wakacyjne kieszonkowe powinny przeznaczyć na pamiątki, słodycze, dodatkowe napoje. Niewielu uważa, że z kieszonkowego powinny doładowywać komórki, albo też wydawać te pieniądze na zabawki.

Wakacje to dobry czas, by nauczyć pociechy prawidłowego gospodarowania pieniędzmi. Katarzyna Wojda przekonuje: - Ważne są takie powolne ćwiczenia. Zaczynanie od małych kwot - w zależności od wieku dziecka - i później rozwój i dawanie im coraz większej wolności. Oczywiście z określonym limitem, dlatego że dziecko musi przejść przez różne etapy rozwoju. Musi zaliczyć też taki moment, w którym wyda wszystko na początku, a później będzie musiało żyć bez pieniędzy - po to, żeby na własnym przykładzie nauczyło się, że warto jest oszczędzać, warto myśleć o tym, co będzie później.

Z badania wynika, że przed wyjazdem 62 proc. rodziców tłumaczy dziecku jak postępować z pieniędzmi, a 27 proc. gotówkę powierza organizatorowi bądź wychowawcy. Tymczasem na Zachodzie znacznie dłużej pracują nad finansową zaradnością swoich dzieci. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych dzieci od małego są uczone zarabiana na własne wydatki, co uczy także większej samodzielności i zaradności.

Rozmawiała Izabela Kostyszyn