X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kasia Adamik: chciałabym, żeby napięcie w "Amoku" było jak u Ridleya Scotta

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2014 16:32
- Mój najnowszy film będzie inspirowany historią Krystiana Bali i będzie w międzynarodowej obsadzie - zapowiedziała Kasia Adamik. Reżyserka w radiowej Jedynce mówiła o przygotowaniach do kręcenia "Amoku" oraz o swojej roli przy produkcji miniserialu "Rosemary's Baby".
Audio
  • Z reżyserką Kasią Adamik rozmawia Joanna Sławińska (Muzyczna Jedyna/Jedynka)
Katarzyna Adamik
Katarzyna Adamik Foto: M.Borawska/PR

W przypadku Kasi Adamik sprawdziło się przysłowie, że nie daleko pada jabłko od jabłoni. Córka reżyserskiej pary Agnieszki Holland i Laco Adamika poszła w ślady swoich rodziców. Zaczynała od tworzenia scenorysów, potem była asystentem reżysera, w 2001 roku zadebiutowała filmem "Szczek!", 7 lat później zrobiła "Boisko bezdomnych". Na swoim koncie ma również świetnie przyjęte seriale, takie jak "Ekipa" i "Głęboka woda".

Obecnie Adamik przymierza się do realizacji swojej czwartej fabuły inspirowanej historią Krystiana Bali, autora głośniej książki "Amok". - To wyjątkowo trudna książka, dla niektórych wręcz bełkotliwa i ocierająca się o pornografię. Ja akurat tak nie uważam. Dla mnie to genialna lektura - przyznała rozmówczyni Joanny Sławińskiej.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

"Amok" to pozycja jakiej jeszcze w polskojęzycznej literaturze nie było. I nie chodzi tylko o nielinearną narrację czy porażający naturalizm, ale także o fakt, że tą książką Bala ściągnął na siebie uwagę policji i wkrótce został zatrzymany oraz skazany na 25 lat więzienia pod zarzutem dokonania opisanej w "Amoku" zbrodni. - To jest bardzo ciekawa historia, na dodatek nie do końca wyjaśniona. Krystian nigdy nie przyznał się do winy, a dowody są poszlakowe - opowiadała reżyserka. - Jednak to, co mnie najbardziej zainteresowało w tej sprawie, to pojedynek między Krystianem Balą, który jest wybitnie inteligentnym człowiekiem a policjantem, który wchodzi w jego świat i powoli zaczyna mieć obsesję na punkcie książki, jej autora oraz opisanych tam okropności.

Napięcie między dwoma bohaterami jest bardzo filmowe i daje wiele interpretacyjnych możliwości. Nic więc dziwnego, że historią zainteresowało się Hollywood. W 2011 roku pojawiły się pierwsze doniesienia o ekranizacji "Amoku". Kasia Adamik uspokajała jednak, że trzyma rękę na pulsie i wszystko ma pod kontrolą. - Nasza producentka Beata Pisula jest w kontakcie z Krystianem Balą i to od niego uzyskała wszystkie prawa do sfilmowania tej historii. Zabezpieczyliśmy się ze wszystkich stron - mówiła reżyserka. - Ale czy obraz trafi do produkcji czy nie zadecydują inne względy. Także finansowe. Mam nadzieję, że ostateczna decyzja zapadnie jeszcze w tym tygodniu.

Ostatnio Kasia Adamik pojawiała się także na planie produkcji telewizyjnej "Rosemary's Baby", którą reżyserowała Agnieszka Holland. - Ja byłam reżyserem drugiej ekipy, czyli po prostu pomagałam Agnieszce zrobić to, co zrobiła - wyjaśniał gość radiowej Jedynki. - A Agnieszka zrobiła serial bardzo wierny literackiemu pierwowzorowi Iry Levina. Dużo bardziej niż filmowa adaptacja Romana Polańskiego.

Producentem 4-odcinkowego serialu z Zoe Saldaną oraz Patrickiem J. Adamsem jest stacja NBC.

Z Kasią Adamik rozmawiała Joanna Sławińska .
(kul/ag)

Zobacz więcej na temat: Agnieszka Holland FILM kino
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Holoubek o filmie "Pocztówki z Republiki Absurdu": przeniosłem dziś do komuny

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2014 18:29
- Zrobiłem ten film po to, żeby przypomnieć tym, którzy już zapomnieli jak było. Natomiast tym, którzy urodzili się po 1989 roku chciałem tamte czasy pokazać w atrakcyjnej formie - powiedział reżyser, który był gościem stanowiska radiowej Jedynki podczas 18. Pikniku Naukowego Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Pocztówki z Republiki Absurdu", film który pomoże zrozumieć PRL?

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 16:37
- Chciałem zrobić film dla ludzi, którzy urodzili się po 1989 roku. Mają teraz dwadzieścia lat i nie wiedzą jak wyglądało życie w PRL. Wymyśliłem formułę, aby przenieść ich na jeden dzień w świat komuny z komórkami i internetem. Stworzyłem alternatywną wersję rzeczywistości, która przypomina unowocześnione lata 90. - opowiada Jan Holoubek, reżyser obrazu "Pocztówki z Republiki Absurdu".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Juliusz Machulski o 25-leciu wolności: polityka nie sprawdza się w filmie

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2014 19:05
- Na temat polityki potrzeba poważnych dzieł, książek i filmów. Robić komedię z polityka to takie trochę kopanie leżącego - mówił w radiowej Jedynce reżyser Juliusz Machulski.
rozwiń zwiń