Kovalczyk powraca do analogu: na płytach winylowych jest prawdziwa energia

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2014 09:00
- Nie ujmując nic producentom i twórcom współczesnych albumów, to jednak w muzyce z płyt winylowych jest serce - powiedział w radiowej Jedynce wokalista i kompozytor, który materiał na swoją ostatnia płytę zarejestrowany na taśmę analogową w studiach Polskiego Radia.
Audio
  • Paweł Kowalczyk o płycie "Kovalczyk Big Band Project" (Muzyczna Jedynka)
Paweł Kovalczyk w studiu radiowej Jedynki
Paweł Kovalczyk w studiu radiowej JedynkiFoto: Jacek Konceki/ Polskie Radio

"Kovalczyk Big Band Project" to brzmienia big bandów z przełomu lat 50. i 60., które były inspiracją dla artysty, połączone z nowoczesnymi brzmieniami funky, jazz i pop. Płytę promuje utwór "Warsaw’s Calling", który był Piosenką Dnia Jedynki.

- Tą płytą chciałem oddać hołd muzyce. Kiedyś nagrywano muzykę w 100 proc. na taśmę analogową. Każdy, kto przychodził do studia, musiał być przygotowany do tego, co wykona. Teraz już tak nie jest - dodał gość "Muzycznej Jedynki".

Kovalczyk tłumaczył, że współcześni muzycy realizują płyty w swoich domach, nie wchodząc nawet do studia nagraniowego. - Chciałem powrócić do analogowej techniki, dotknąć wrażliwości rejestrowania muzyki. Wyciągnąć z muzyków jak najwięcej energii - mówił artysta. Na płycie towarzyszą mu najlepsi polscy muzycy m.in. Marek Napiórkowski i Robert Luty. Wokalista i kompozytor poznał ich jeszcze podczas swojego występu w  3. edycji programu Idol, gdzie zajął  3. miejsce. - Dzięki nim się rozwinąłem. Było się od kogo uczyć - zapewnił w rozmowie z Marią Szabłowską.

Zdaniem Kovalczyka to, jak się kiedyś podchodziło do muzyki i ją szanowało, było słychać na festiwalu w Opolu podczas koncertu "25! Wolność - kocham i rozumiem", gdzie zaśpiewali m.in. Michał Bajor i Zbigniew Wodecki. - Całe sedno koncertu było zawarte w ich występach, w ich interpretacjach tekstów - powiedział w Jedynce.

Album "25! Wolność! Kocham i rozumiem!" do kupienia w sklepie Polskiego Radia >>>

Swoją drugą płytę Kovalczyk nagrał w języku angielskim. Napisał teksty i skomponował muzykę. Ujawnił też, że pracuje nad nowym, tym razem minialbumem, który będzie po polsku, ale ma też pomysł na jeszcze jeden krążek. Niewykluczone, że nagra go z Polską Orkiestrą  Radiową.

Jakie są muzyczne inspiracje Pawła Kowalczyka. Kto dawał mu lekcje śpiewu? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą prowadziła Maria Szabłowska.

"Muzyczna Jedynka" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 13.00 a 15.00. Zapraszamy!

tj / asz

Komentarze1
aby dodać komentarz
kwiatkosia2014-06-18 15:30 Zgłoś
O rany! Panie Pawle, ten gest nie przysporzy panu przyjaciol! Powtorzyl pan blad Margaret Thatcher. W druga strone, prosze! :-)

Czytaj także

Maciej Maleńczuk: na festiwalu w Opolu oddałem hołd Romom

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2014 12:07
- Napisałem piosenkę dla wszystkich tych, którym się to należy, czyli grającym Cyganom - powiedział w radiowej Jedynce muzyk. Maleńczuk wystąpił pierwszego dnia 51. festiwalu w Opolu podczas koncertu SuperPremiery z piosenką "Cygańska dusza".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kombinat" Ciechowskiego w Opolu. Justyna Steczkowska: jest moc

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2014 15:27
- Warto to usłyszeć w radiu i zobaczyć w telewizji - powiedziała piosenkarka, która na festiwalu w Opolu podczas koncertu "25! Wolność kocham i rozumiem” wykona piosenkę "Kombinat" z repertuaru Grzegorza Ciechowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Halina Mlynkova: w Opolu zaśpiewałam piosenkę swojego życia

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2014 11:11
- Długo na tę chwilę czekałam. Marzyło mi się, żeby stanąć na deskach amfiteatru w pięknej sukience i zaśpiewać dostojnie od początku do końca bez tańców i podskoków. Spełniło się - powiedziała piosenkarka. Kiedy spotykamy swoją byłą miłość to niekoniecznie musimy od nowa się w niej rozkochać.
rozwiń zwiń