Bartosiewicz: album "Love & more..." daje mi odczuć moją wartość

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2014 16:51
- Płyta "Renovatio" mnie wyswobodziła, a "Love & more..." daje mi lekkość serca. Gdy słyszę swój głos w piosenkach z tego dwupłytowego wydawnictwa, przypominają mi się moje możliwości.
Audio
  • Edyta Bartosiewicz o dwupłytowym wydawnictwie "Love & more..." - cz. 1 wywiadu (Muzyczna Jedynka)
Edyta Bartosiewicz
Edyta BartosiewiczFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Powoli do tego wracam - mówi Edyta Bartosiewicz w radiowej Jedynce.

Wydanie w ubiegłym roku płyty "Renovatio", której realizacja zajęła Edycie Bartosiewicz 11 lat, sama artystka nazywa kompromisem. Wydarzeniem, które miało pozwolić zostawić doświadczenia przeszłości i iść dalej.

Kilka miesięcy, które upłynęły od wydania tamtego krążka to za mało, by powstała nowa autorska płyta. - Po "Renovatio" pozostał niedosyt, mój głos jest tam jeszcze słaby, próbowałam się przebić do ludzi przez mur różnych problemów zdrowotnych. Na najnowszym wydawnictwie głos jest już inny, potrzebowałam tego świadectwa - wyjaśnia piosenkarka w "Muzycznej Jedynce".

Płyta "Love & more…" do kupienia na sklep.polskieradio.pl >>>

Wydany przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia dwupłytowy album zawiera reedycję pochodzącej z 1992 płyty "Love", którą w rozmowie ze Zbigniewem Zeglerem Bartosiewicz nazywa przyjacielem, punktem wyjścia i oparciem. Na dodatkowym krążku "more..." znalazły się archiwalne i koncertowe wykonania piosenki "Opowieść", która nie weszła na żadną wcześniejszą płytę oraz nowego, nagranego w tym roku w Berlinie utworu "Nie zabijaj miłości", którego premiera odbyła się 15 września 2014. - Podchodzę do tego projektu zupełnie inaczej niż do wydania regularnej płyty. Te 11 lat mnie zmieniło - podkreśla piosenkarka i zaznacza, że nie jest dla niej problemem, jeśli nowy utwór nie staje się od razu hitem. - Dla mnie fantastyczne jest, jeśli po wysłuchaniu płyty ludzie powiedzą "Edyta, jak Edyta", bo to znaczy, że nie spadłam poniżej pewnego poziomu. A naprawdę mogło być różnie - mówi.

Drugą i trzecią część wywiadu usłyszycie w "Muzycznej Jedynce" w środę i czwartek, 29 i 30 października, między godz. 13.00 a 15.00.

Odwiedź kanał muzyczny Polskiego Radia na YouTube >>>

O kłopotach z głosem, swoim powrocie i spotkaniach z fanami, a także początkach i rozkwicie kariery Edyta Bartosiewicz opowiadała po wydaniu płyty "Renovatio" w Jedynkowym cyklu "Bez tajemnic". Posłuchaj wyjątkowego wywiadu >>>

Rozmowę prowadził Zbigniew Zegler.

(asz/ag)

Czytaj także

Bartosiewicz: piosenka "Ostatni" mogła nigdy nie ujrzeć światła dziennego

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2013 22:21
- Wydawało mi się, że jest za długa, monotonna i smutna. Moja menedżerka Katarzyna Kanclerz od razu jednak powiedziała, że bierzemy ją na płytę "Szok’n’Show" - mówiła Edyta Bartosiewicz w Jedynkowym cyklu "Bez tajemnic".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Edyta Bartosiewicz: teledysk do "Italiano" ma zaskakiwać

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2013 17:12
- Piosenka jest trochę tęskna i melancholijna. Wspominam w niej jakiegoś mężczyznę. Obraz natomiast jest w zupełnej kontrze do tego. Bardzo mi się to podoba. Nie lubię rzeczy oczywistych - mówiła w Jedynce Edyta Bartosiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katarzyna Stankiewicz o swoim powrocie: długo zbierałam materiał dowodowy

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 08:00
- Przez ostatnich pięć lat przeżywałam różne emocje, żeby móc je później wykorzystać w mojej muzyce. Ta płyta to emocjonalna opowieść o przebudzeniu, stopniowym odnajdywaniu własnych wartości - mówiła w Jedynce Katarzyna Stankiewicz. Niebawem ukaże się nowa płyta artystki pt. "Lucy and the Loop".
rozwiń zwiń