Paweł Stasiak: do Papa Dance trafiłem z Polskiego Radia

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2015 15:55
- W latach 80. byłem zafascynowany pracą w radiu. Miałem nawet swoją audycję w Rozgłośni Harcerskiej, skąd trafiłem do "Listy przebojów" Marka Niedźwieckiego w Trójce - mówi wokalista.
Audio
  • Paweł Stasiak o historii zespołu Papa D. i koncercie jubileuszowym (Muzyczna Jedynka)
Paweł Stasiak zaprasza na jubileuszowy koncert Papa D.
Paweł Stasiak zaprasza na jubileuszowy koncert Papa D.Foto: Wojciech Kusiński/PR

W słynnej audycji Paweł Stasiak odpowiadał za liczenie głosów i odbieraniem telefonów od słuchaczy. - Obok studia, skąd nadawana była "Lista przebojów", znajdowało się studio nagraniowe. Pewnego razu, gdy przechodziłem obok, w środku był akurat zespół 2 plus 1. Znaliśmy się, więc poszedłem się przywitać. Piosenkę realizowali Mariusz Zabrodzki i Sławek Wesołowski, twórcy Papa Dance. Od tego spotkania wszystko się zaczęło - wspomina gość Jedynki.

Paweł Stasiak dołączył do zespołu w miejsce innego wokalisty Grzegorza Wawrzyszaka. Dla Papa Dance rozpoczął się okres największej popularności, wywołanej takimi przebojami jak "Monaliza", czy "Ocean wspomnień"). - Chyba na nasze szczęście nie mieliśmy świadomości skali tej popularności. Nie było tyle kanałów telewizyjnych ani tytułów prasowych. Show-biznes w obecnym kształcie nie istniał. W większości polegało to na radosnej twórczości - tłumaczy muzyk.

Z audycji można się również dowiedzieć, dlaczego w 2005 r. zespół zmienił nazwę na Papa D. oraz gdzie i kiedy odbędzie się koncert z okazji jubileuszu 30-lecia grupy.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadzi: Maria Szabłowska

Goście: Paweł Stasiak (wokalista Papa D.)

Godzina emisji: 13.24

Data emisji: 14.04.2015

pg/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Paweł Stasiak pracował dwa miesiące, żeby kupić jedną płytę

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2014 20:00
W latach 80-tych zagraniczne płyty były w Polsce bardzo drogie i trudno dostępne. Można je było kupić tylko na giełdach płytowych, a ceny przeliczano z dolarów po kursie czarnorynkowym. Aby kupić tę wymarzoną Paweł Stasiak pracował całe wakacje.
rozwiń zwiń