Pianista, który zdekonstruował muzykę Warsa i Kapera

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2016 17:30
- Zabrałem się za ten materiał jakiś czas temu, gdyż uznałem, że tych dwóch kompozytorów zasługuje na podobne uznanie jak Krzysztof Komeda - mówi w "Muzycznej Jedynce" pianista Paweł Kaczmarczyk.
Audio
  • Paweł Kaczmarczyk o płycie "Wars i Kaper: Dekonstrukcje" (Muzyczna Jedynka)
- Nadchodzi dobry moment, żeby odświeżyć brzmienie pięknych kompozycji obu wspaniałych muzyków - mówi Paweł Kaczmarczyk
- Nadchodzi dobry moment, żeby odświeżyć brzmienie pięknych kompozycji obu wspaniałych muzyków - mówi Paweł KaczmarczykFoto: Wojciech Kusiński/PR

Efektem jest płyta "Wars i Kaper: Dekonstrukcje" poświęcona twórczości dwóch wybitnych przedwojennych kompozytorów muzyki filmowej: Bronisława Kapera i Henryka Warsa. Znalazło się na niej dziewięć utworów, m.in. "Ach, śpij kochanie" i "Już nie zapomnisz mnie".

- Ja nie robię płyt na zamówienie, ponieważ moim zdaniem muzyka potrzebuje pewnego rodzaju naturalności. Te utwory same trafiały pod moje ręce. Wybrałem te najbardziej wdzięczne do tego, żeby je zdekonstruować i połączyć z dj’em. Bo na tym właśnie polega cała koncepcja tej płyty - tłumaczy Paweł Kaczmarczyk.

Kto towarzyszy pianiście na płycie "Wars i Kaper: Dekonstrukcje" i co zawdzięcza on Januszowi Muniakowi, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadzi: Maria Szabłowska

Gość: Paweł Kaczmarczyk (pianista)

Data emisji: 7.07.2016

Godzina emisji: 14.21

pg/kul

Czytaj także

Michał Lorenc. Kompozytor z Orderem Orła Białego

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2016 15:00
Skomponował muzykę do ponad 100 filmów, za ścieżkę dźwiękową "Czarnego czwartku" dostał Fryderyka, a kilka dni temu otrzymał najwyższe odznaczenie państwowe - Order Orła Białego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan A.P. Kaczmarek i spełniony amerykański sen

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2016 15:45
Jan A.P. Kaczmarek stworzył muzykę do ponad 50 filmów, a na swoim koncie ma Oscara za ścieżkę dźwiękową do "Marzyciela". Kompozytor zaczynał jednak nie od filmu, a od teatru.
rozwiń zwiń