Baranovski: chciałem pójść na całego w świat muzyki

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2019 19:51
- Spokój towarzyszy mi w tworzeniu i teraz przy kolejnych piosenkach mogę wyciszyć się - mówi w "Muzycznej Jedynce" Baranovski. Artysta już jutro wystąpi w studiu koncertowym im. Władysława Szpilmana.
Audio
Audio

Najpierw zrobił "Dym", potem było "Luźno". Z każdym kolejnym singlem podbijał serca słuchaczy. Wreszcie wydał debiutancką płytę - "Zbiór". Zabrzmi ona na żywo w najbliższą środę (27 listopada) o godz. 20.00 w radiowej Jedynce, a dziś wokalista opowiedział w "Muzycznej Jedynce" m.in. o tym, jak tworzy kolejne utwory.

Baranovski 1200.jpg
Baranovski zagra "Zbiór" w studiu koncertowym im. Władysława Szpilmana

Na piosenki nie ma przepisu

- Mam piosenki, które napisałem w godzinę, półtorej, a mam też piosenki, które napisałem w trzy miesiące, ponieważ musiałem szukać odpowiednich słów. Nie ma na to przepisu i nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać - opowiada Baranovski.

Baranovski przyznaje, że czasami zdarza mu się "ścinać" piosenki, kiedy pojawiają się w nich powtórzenia. - Można pomyśleć, że jest to jakiś koniunkturalny zabieg, ale wydaje mi się, że bardziej chodzi o to, żeby piosenka była zgrabna i ewentualnie (pojawiła się - red.) w radio, jeśli będzie miała taki potencjał - słyszymy.

Źródło: Baranovski / Youtube

Czuje spokój

Czy nasz gość widzi swoje utwory na pierwszych miejscach list przebojów? - Na szczęście niektóre piosenki już dotarły, więc patrząc na te "nie-single", mam już taki spokój, że nie muszę o to zabiegać i myśleć o tym cały czas. Spokój towarzyszy mi w tworzeniu i teraz przy kolejnych piosenkach mogę wyciszyć się - odpowiada Baranovski.

Chciał pójść w świat muzyki na całego

Przełomowym momentem w życiu Baranovskiego był udany występ w czwartej edycji programu telewizyjnego "The Voice of Poland". Wokalista przyznaje, że gdyby nie wziął w nim udziału, jego kariera potoczyłaby się zdecydowanie inaczej.

– Nie byłoby tego wszystkiego i pewnie prowadziłbym dalej restaurację. Byłem współwłaścicielem restauracji w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie zajmowałem się przede wszystkim otoczką artystyczną. Mieliśmy też scenę, gdzie zapraszaliśmy artystów. Byłem tam jedną nogą, a drugą wchodziłem już coraz głębiej. Wtedy stwierdziłem: "Nie, nie… trzeba wyrwać się z tego, bo to nie jest moja dusza". The Voice był impulsem, żeby wyrwać się i pójść w świat muzyki na całego - mówi Baranovski.

Jaki repertuar Baranovski darzy szczególnym sentymentem? Kto był idolem Baranovskiego? Kogo Baranovski zapraszał do swojej restauracji?

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka 

Prowadzi: Maria Szabłowska 

Gość: Baranovski (wokalista)

Data emisji: 26.11.2019 r. 

Godzina emisji: 13.21

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Adrianna Godlewska: program koncertu śni mi się po nocach

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2019 15:57
- Czuję się zaszczycona, że mogę ten sezon otworzyć - mówi Adrianna Godlewska, która będzie gwiazdą zbliżającego się koncertu w ramach "Kawiarenki Słodkiego Studia Retro". Czy na wydarzeniu znowu pojawiają się tłumy?
rozwiń zwiń