Myslovitz: prosty przekaz i bardzo uniwersalne teksty

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2020 17:44
Na platformach cyfrowych wznowiono albumy "Z rozmyślań przy śniadaniu" i "Miłość w czasach popkultury" zespołu Myslovitz. - Teraz wracam do nich i sam siebie zaskakuję, mówiąc nieskromnie, jak cały czas dobrze to brzmi - przyznaje Wojtek Powaga, który wraz z Przemkiem Myszorem gościł w Programie 1 Polskiego Radia.
Audio
Wojtek Powaga i Przemek Myszor w studiu radiowej Jedynki
Wojtek Powaga i Przemek Myszor w studiu radiowej JedynkiFoto: W. Kusiński/Polskie Radio

Grupa powstała w 1992 roku w Mysłowicach z inicjatywy Artura Rojka i na początku działała jako The Freshman. W 1995 roku zmieniła nazwę na Myslovitz i wydała debiutancką płytę pod takim samym tytułem. Fani mogą ponownie usłyszeć albumy "Z rozmyślań przy śniadaniu" i "Miłość w czasach popkultury", tym razem na platformach cyfrowych.

- Nie dalej jak o 3.00 w nocy skończyliśmy z Przemkiem (Myszorem - red.) rozmawiać na temat brzmień i tekstów z tych płyt. Teraz jesteśmy podczas pisania nowego albumu, napinamy się i kombinujemy, jaki zrobić aranż. A słuchamy tych płyt i tam wszystko jest zrobione prosto. Jest prosty przekaz, a teksty są bardzo uniwersalne, gitary są mocno zrobione i wszystko jest cały czas przystępne dla ludzi, mimo upływu lat - mówi Wojtek Powaga z Myslovitz.

Źródło: MyslovitzOfficial / Youtube

Pracowali w górach

Artysta do dziś wspomina pracę nad płytą "Z rozmyślań przy śniadaniu", kiedy Myslovitz wynajął domek w górach i przygotowywał tam album.

- Artur, Przemek i ja piliśmy kawę, siedzieliśmy przy stole, patrzyliśmy w góry, pisaliśmy teksty, wymienialiśmy się pomysłami i wzajemnie się dopingowaliśmy. Później schodziliśmy po śniadaniu do garażu i godzinami robiliśmy próby. Potem był obiad, a po nim znowu godzinami próby. Powstawały piosenki, dyskutowaliśmy i to było coś cudownego. Każdemu zespołowi polecam robienie płyt w taki sposób - słyszymy.

Filmowa płyta

Inspiracja do płyty "Z rozmyślań przy śniadaniu" płynęła z filmów. - Mieliśmy taką zakrętkę, żeby nawiązywać do filmów w tekstach, tytułach i skojarzeniach, które mieliśmy między sobą - przyznaje Przemek Myszor.

Muzyk zdradza, że z albumu została wówczas zdjęta piosenka "To nie był film". - Strasznie wściekliśmy się wtedy, bo liczyliśmy na ten utwór, że będzie na płycie i będzie robił nam odpowiedni kontekst. Płyta z tą piosenką byłaby jeszcze lepsza - dodaje.

Okazuje się, że doszło do awantury z Sony, ponieważ Jarosław Żamojda, reżyser filmu "Młode Wilki ½", jak mówi Przemek Myszor, wyczuł potencjał tej piosenki i zażyczył sobie wykorzystać ją w filmie.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadził: Marcin Kusy

Goście: Przemek Myszor, Wojtek Powaga (Myslovitz)

Data emisji: 13.05.2020

Godzina emisji: 14.25

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maciej Werk: to jest zapowiedź nowego rozdziału zespołu Hedone

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2020 15:27
- Kilka lat temu wymyśliłem taki tytuł, nie wiedząc jeszcze, że dożyjemy czasów, w których słowo "samotność" nabierze zupełnie nowego wymiaru - mówi o utworze "What Dickens Says About Loneliness" lider zespołu Hedone Maciej Werk. Jego grupa wraca do wspólnej pracy po 15 latach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Kostrzewa: realizujemy projekty, które czekały na swój czas

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2020 15:40
- To było moje największe marzenie, żeby zagrać ten utwór - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Piotr Kostrzewa o nowym singlu Chopin University Big Band. Dlaczego big bandowej grupie tak bardzo zależało na piosence "Revelation" zespołu Yellowjackets?
rozwiń zwiń