Jan Benedek o nowej płycie: całe pudełko różnych rozmaitości i smakołyków

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2020 14:30
- Płyta "Johnny’s Box" to około 20 lat mojej pracy solowej. Jest na nim też sporo gości i różnych czasami też zaskakujących kooperacji jak z Pawłem Krawczykiem z zespołu Hey czy duetów z paniami - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jan Benedek. Czy jego nowy album jest "Nerwowy"?
Audio
Jan Benedek
Jan BenedekFoto: materiały promocyjne

Jan Benedek przez wiele lat był podporą zespołu T.Love, kojarzony jest również z Tilt, Love Kings i Warsaw. Poza tym znany jest z solowej kariery, ponieważ ciągnęło go zawsze nie tylko do grania na gitarze i komponowania, ale też do mikrofonu. Artysta zaprezentował właśnie najnowszy album "Johnny’s Box".

Źródło: Johhny's Sound / Youtube

20 lat pracy

- Nazbierało się tych piosenek sporo - przyznaje Jan Benedek. - Jest to około 20 lat mojej pracy solowej. Jest też sporo gości i różnych czasami też zaskakujących kooperacji jak z Pawłem Krawczykiem z zespołu Hey czy duetów z paniami, a wśród nich nigdy nieopublikowana piosenka z Anią Zalewską z Big Day. Jest to całe pudełko różnych rozmaitości i smakołyków - dodaje.

Gość Jedynki zdradza, że na płycie znajduje się m.in. 9 piosenek z jego solowej płyty, które zostały zremasteringowane lub przemiksowane. - Reszta to są piosenki w większości nieopublikowane, chociaż część rzeczywiście, jak zespołu Warsaw, pochodzi z początku lat 2000. Uznałem, że nie miały one wystarczająco dobrej ekspozycji, ponieważ były to czasy pre-internetowe, kiedy Youtube powstał w 2005 roku. Sporo tych piosenek po prostu nie miało szans tak szeroko dotrzeć do publiczności - tłumaczy.

Źródło: Johnny's Sound / Youtube

"Nerwowy" Jan Benedek

- "Nerwowy" i "Nie ma" z Pawłem Krawczykiem są najnowszymi singlami, które skończyłem tuż przed zarazą. Koronawirus pokrzyżował nam wszystkim plany, wszyscy zrobiliśmy się trochę nerwowi, ale mamy za to ciekawe czasy i nie bierzmy też tego wszystkiego tak serio - mówi Jan Benedek.

Artysta przyznaje, że na jego albumie są jeszcze przynajmniej trzy premierowe piosenki. - Może tylko nie tak świeże, ponieważ powstawały na przestrzeni lat. Taka piosenka jak "Zwykły głupiec" jest bardzo liryczna i osobista. Napisałem ją właściwie 20 lat temu i tyle czasu czekała, żeby w końcu ją zaaranżować i wyprodukować. Z wielką przyjemnością zagrałbym koncerty, jeśli będzie taka możliwość. Cały czas pracuję nad jakimś materiałem i mam nadzieję, że regularna płyta też ma szansę ukazać się - słyszymy.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka 

Prowadził: Marcin Kusy 

Gość: Jan Benedek (muzyk)

Data emisji: 3.06.2020

Godzina emisji: 13.18

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sosnowski o nowej płycie. "Piosenki nie są na jedno kopyto"

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 17:10
- Różnorodność jest swego rodzaju zaletą tej płyty - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Sosnowski. Artysta opowiedział słuchaczom o najnowszym albumie "Tylko się nie denerwuj", który ukazuje jego jeszcze barwniejsze oblicze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Edyta Bartosiewicz: nie liczyłam się z żadnymi zasadami i regułami

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 16:40
- Ta płyta jest bezkompromisowa, jeśli chodzi o wszystko. O muzykę, teksty i przede wszystkim brzmienia - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Edyta Bartosiewicz. Piosenkarka wraca po długiej przerwie z albumem "Ten Moment". Jak mówi, płyta ta jest całkowicie nowym otwarciem.
rozwiń zwiń