Wojciech Gąssowski: to były fantastyczne przygody

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2020 17:20
Festiwal Młodych Talentów, który odbywał się w Szczecinie w latach 1962-1963, był przepustką do kariery dla wielu artystów, m.in. Czesława Niemena, Miry Kubasińskiej czy Tadeusza Nalepy. - Po finale odbyliśmy dwumiesięczne tournée po całej Polsce - opowiada w Programie 1 Polskiego Radia Wojciech Gąssowski. Dlaczego w ten weekend powrócą wspomnienia sprzed lat?
Wojciech Gąssowski
Wojciech GąssowskiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Szczeciński Festiwal Młodych Talentów, który odbył się w dwóch edycjach, wpisał się na listę najbardziej inspirujących imprez muzycznych lat 60. Organizatorzy chcieli zachęcić młodzież do śpiewania i tworzenia nowych piosenek w oparciu o popularność zespołu Czerwono-Czarni, który miał wyszukać kandydatów na piosenkarzy. Jednym z laureatów pierwszej edycji był Wojciech Gąssowski.

Posłuchaj
14:18 2020_07_21 13_17_47_PR1_Muzyczna_Jedynka.mp3 Wojciech Gąssowski o Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie (Muzyczna Jedynka)

Wspomnienia z przeszłości

- Finał odbył się w lipcu. Do grupy laureatów dostało się 15 osób, m.in. osoby, które później, czy nawet już wcześniej, zaczęły robić kariery, tj. Karin Stanek, Helenka Majdaniec, Wojtek Korda czy Czesław Niemen. Po finale odbyliśmy dwumiesięczne tournée po całej Polsce. To były fantastyczne przygody. Zostało mi jeszcze trochę zdjęć z tamtych czasów - wspomina Wojciech Gąssowski.

Artysta zamierza podarować jedno ze zdjęć organizatorem spotkania, które odbędzie się 25 lipca w zabytkowej Willi Sorrento w Szczecinie. W tym miejscu zostaną odsłonięte autografy najważniejszych postaci muzycznych tamtych lat.

Finaliści obu edycji ukształtowali muzyczną scenę wśród utalentowanej młodzieży. - Na drugim festiwalu była Kazia Sobczyk, Halinka Frąckowiak, Zdzisława Sośnicka, Tadeusz Nalepa… W pierwszym festiwalu byli jeszcze Niebiesko-Czarni jako zespół, bo udział brali nie tylko soliści - mówi Wojciech Gąssowski.

Roman Tyczny/Festiwale Młodych Talentów - Szczecin 1962 i 1963

"Czerwono-Czarnych my tu nie potrzebujemy"

Wojciech Gąssowski jako laureat festiwalu został zaangażowany do zespołu Czerwono-Czarni i stał się już profesjonalnym wokalistą.

- Razem z Karin Stanek, Helenką Majdaniec i Michajem Burano byliśmy czwórką solistów tego zespołu. Jeździliśmy po Polsce i mieliśmy bardzo dużo występów. Ale na przykład nie było dla nas wjazdu do województwa katowickiego, które nie chciało takich zespołów jak Czerwono-Czarni. Organizatorzy i menedżerowie toczyli niesamowite walki z władzami województwa, a wtedy szefem na Śląsku był Edward Gierek. Było jednak, że: "towarzyszy Czerwono-Czarnych my tu nie potrzebujemy. My znamy owszem, owszem towarzysza Burano i towarzyszkę Stanek, ale dziękujemy - słyszymy.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadziła: Maria Szabłowska 

Gość: Wojciech Gąssowski (piosenkarz, kompozytor) 

Data emisji: 21.07.2020 

Godzina emisji: 13.17

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisława Celińska: staram się, żeby moje piosenki były terapeutyczne

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2018 07:32
- Jeżeli człowiek zapyta siebie tak naprawdę głęboko, czego potrzebuje, to być może usłyszy czego potrzebują inni ludzie - mówi w "Nocy z Jedynką" artystka.  
rozwiń zwiń