"Czasami lubię mocniej zaśpiewać". Daria Zawiałow o nowej płycie

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 16:19
- Moje albumy zawsze są eklektyczne, więc tym razem też nie będzie inaczej - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Daria Zawiałow. Piosenkarka zapowiedziała, że jej najnowsza płyta "Wojny i noce" ukaże się już 11 czerwca. Usłyszymy na niej również Dawida Podsiadłę.
Daria Zawiałow w studiu radiowej Jedynki
Daria Zawiałow w studiu radiowej JedynkiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Sławomir FREE 1200.jpg
Sławomir z nowym teledyskiem. "Niesiemy dużo dobrej energii"
Posłuchaj
16:50 2021_04_09 14_18_54_PR1_Muzyczna_Jedynka.mp3 Fani Darii Zawiałow i Dawida Podsiadły od dawna marzyli o ich współpracy (Muzyczna Jedynka)

Daria Zawiałow ogłosiła w czwartek (8.04) termin premiery jej nowego albumu zatytułowanego "Wojny i noce". Planowana jest ona na 11 czerwca. - Lubię też czasami mocniej zaśpiewać, tak samo jak lubię mocniejsze brzmienia, więc to wszystko przed nami. Moje albumy zawsze są eklektyczne, dlatego tym razem także nie będzie inaczej. Niemniej wydaje mi się, że to będzie najbardziej spójna płyta w moim krótkim dorobku artystycznym - zdradza Daria Zawiałow.

Źródło: Daria Zawiałow/Daria Zawiałow i Dawid Podsiadło, "Za krótki sen"

Duet z Dawidem Podsiadło

W sieci pojawił się również singiel "Za krótki sen", który jest zapowiedzią płyty. Daria Zawiałow zaśpiewała w nim wspólnie z Dawidem Podsiadłą. Piosenkarka przyznaje, że utwór jest bardzo taneczny i nawiązuje do lekkiego, zwiewnego stylu lat 80. - "Za krótki sen" i "Kaonashi" nie są do końca w pełni reprezentatywne dla tego albumu. Całkowicie przypadkowo obok siebie ukazały się dwa single, które są najbardziej lekkie - wyjaśnia jednak Daria Zawiałow.

Fani Darii Zawiałow i Dawida Podsiadły od dawna marzyli o ich współpracy. Już w grudniu 2019 roku podczas występu w warszawskiej Stodole zaśpiewali wspólnie dwie piosenki. Czy spotkali się także podczas nagrywania utworu "Za krótki sen", czy jednak utwór powstawał zdalnie ze względu na pandemię?

- Przyjaźnimy się, więc dość często widujemy się nawet niezależnie od pracy. Dlatego mogliśmy razem pojechać do studia, jak i rozmawiać. Zdecydowanie jest to wartością dodaną do tego utworu - odpowiada Daria Zawiałow.

"Trochę dziwna atmosfera"

Piosenkarka jest zdania, że pandemia mocno zmieniła świat muzyki. W tym roku udało się jej zagrać koncerty w Krakowie i we Wrocławiu, ale różniły się one od tych sprzed czasów koronawirusa.

- Przede wszystkim było mniej publiczności, ponieważ sala nie mogła być wypełniona. W jednym miejscu musieliśmy grać kilka koncertów, żeby podzielić publiczność na 2-3 występy. Zagranie takiej liczby koncertów w czasie jednego dnia było dla nas bardzo wyczerpujące. Tym bardziej że jestem bardzo aktywna na scenie, natomiast koncerty nie są krótkie. Jest też trochę dziwna atmosfera podczas tych koncertów, ponieważ ludzie widzą siebie wzajemnie w maseczkach i nie da się od tego uciec. Starałam się ze wszystkich sił rozruszać publiczność, żeby na chwilę zapomniała o tym, co dzieje się na świecie. Myślę, że udawało mi się to całkiem - opowiada Daria Zawiałow.

Artystka ma bardzo dobry kontakt z fanami. Przykładem jest jej aktywność w social mediach, gdzie sama odpisuje na komentarze internautów. - Uwielbiam to. Wychodzę z założenia, że jak sama zapracuję sobie na coś, to później lepiej to smakuje. Jestem jakby pracoholiczką. Swoją pracę uwielbiam do tego stopnia, że menedżer czy ludzie, którzy ze mną pracują, mówią: "Daria, pozwól nam coś zrobić". Poza tym kontakt z moimi słuchaczami sprawia mi radość, dlatego zawsze to ja odpisuję na swoich social mediach - słyszymy.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadził: Zbigniew Zegler

Gość: Daria Zawiałow (piosenkarka)

Data emisji: 9.04.2021

Godzina emisji: 14.18

DS

Czytaj także

"Pozostanie w naszych głowach i myślach". Artyści o legendzie polskiej muzyki

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2021 16:55
W wieku 74 lat niespodziewanie odszedł od nas Krzysztof Krawczyk, którego piosenki od lat kochała cała Polska. - Jego utwory są największą wartością, ale myślę o nim również jako o człowieku, którego ilekroć spotykałem, to zawsze widziałem jego uśmiech, przychylność i otwartość - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Andrzej Piaseczny. Jak inni artyści wspominają legendę polskiej sceny muzycznej?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspominamy Krzysztofa Krawczyka. "Odchodzą najlepsi, ale pozostają ich dzieła"

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2021 16:20
- Ten żal po stracie bardzo ważnego "przechodnia", który przechadzał się między nami i podarował nam tyle piosenek, nie słabnie - powiedział Marcin Kusy, dyrektor Programu 1 Polskiego Radia. W "Muzycznej Jedynce" wraz ze słuchaczami wspominaliśmy Krzysztofa Krawczyka, legendę polskiej sceny muzycznej, który zmarł w ostatni poniedziałek.
rozwiń zwiń