Anna Maria Jopek została "skarbem narodowym"

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2012 17:57
- Od samego początku mam takie szczęście, że zawsze pracuję z najlepszymi. Mam wrażenie, że dzięki temu sama mobilizuję się, żeby być kimś lepszym. Bardzo to doceniam - mówiła w Jedynce artystka.
Audio
Anna Maria Jopek
Anna Maria JopekFoto: Wojciech Kusiński/PR

W swojej karierze Anna Maria Jopek współpracowała z wieloma światowej sławy muzykami, jak choćby Pat Metheny czy Chris Botti. Jak sama podkreśla, za każdym razem znajomość zaczynała się spontanicznie, od przypadkowego spotkania i odkrycia wspólnej, szczerej pasji do muzyki.

- Zajmuje się muzyką od 7. roku życia. Spędziłam wiele lat tyłem do świata, ćwicząc bardzo pokornie gamy. Myślę, że to, że udaje mi się spotykać ludzi być może bierze się trochę stąd, że ja tak naprawdę tego nie oczekuję. Bardzo kocham świat i ludzi, i jestem właściwie otwarta na każdy dialog, w każdym gatunku muzycznym - mówiła w "Muzycznej Jedynce".

Anna Maria Jopek bardzo dużo podróżuje. Wiąże się to często z załatwianiem wiz. Bywa, że przygotowanie się do dalekiego wyjazdu przypominają wyścig z czasem...

- Miałam kiedy wystąpić w Hollywood Bowl na koncercie z okazji 50-lecia bossa novy. Nie miałam jednak wizy pracowniczej, bez której nie można w Stanach Zjednoczonych wyjść na scenę. Do koncertu był zaledwie miesiąc, ale ostatecznie pojechałam wyposażona w glejty najwyższej państwowej rangi. Gdy na lotnisku w Los Angeles witał mnie celnik, to prawie zasalutował i powiedział do mnie, że "muszę być jakimś skarbem narodowym" - wspominała ze śmiechem  piosenkarka.

W drugiej godzinie audycji gościem była Natalia Fiedorczuk z zespołu "Natalie And The Loners”. W listopadzie ukazała się druga płyta formacji - "On Being Sane".

Posłuchaj rozmów Zbigniewa Zeglera z wokalistkami.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co tuńczyk może mieć wspólnego z pasją życia?

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2012 19:00
W maju ukazała się czwarta, solowa płyta Doroty Miśkiewicz - "Ale". Tymczasem światło dzienne ujrzał singiel "Tuńczyk", który różni się od wersji z albumu. Dlaczego?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premierowa piosenka świąteczna Olgi Bończyk. Będzie zimowy hit?

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2012 18:42
- Piosenki zimowe mają to do siebie, że ich żywot jest dłuższy, niż w przypadku kolęd. A ta ma refren taki, że na długo zostaje w głowie – mówiła wokalistka w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń