Stanisław Soyka o festiwalu Solo Życia: muzyka jest oceanem

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2013 18:29
- Wobec tendencji do spłaszczania sceny muzycznej to festiwal, który pozwala młodym ludziom pomóc. Nie zamykają się na koniec za nimi drzwi. Tego człowieka jeszcze przez jakiś czas się prowadzi - powiedział w radiowej Jedynce o festiwalu Solo Życia Stanisław Soyka
Audio
  • Stanisław Soyka i Mieczysław Jurecki o Festiwalu Solo Życia (Jedynka/Muzyczna Jedynka)
Stanisław Soyka
Stanisław SoykaFoto: Wojciech Kusiński/PR

Festiwal Solo Życia odbędzie się w Lublinie w dniach 30-31 sierpnia. Jego pomysłodawcą jest Mieczysław Jurecki, jeden z najbardziej znanych i rozpoznawalnych muzyków rockowych w naszym kraju – multiinstrumentalista, kompozytor i aranżer związany z Budką Suflera. Hasłem festiwalu jest: "Lepiej grać, niż pić i ćpać". Natomiast celem pomoc zdolnym instrumentalistom.

Sam konkurs "Solo Życia" przeznaczony jest dla muzyków do trzydziestego roku życia. Po przesłuchaniu wszystkich nadesłanych solówek, komisja wybrała kilku wykonawców, których będziemy mogli wysłuchać na żywo. - Ci, którzy potrafią zagrać trochę krzywo "Wlazł kotek na płotek" już tu nie startują. Wiedzą, że tu jest bardzo wysoki poziom. Przychodzą rewelacyjne zgłoszenia - powiedział w radiowej Jedynce Jurecki. Podkreślił też, że festiwal to wielkie widowisko i prawdziwa muzyka. - Nigdy nie było tam półplaybaków i innego oszustwa. Tam grają tylko Ci, co grać umieją - dodał Jurecki.

Drugiego dnia imprezy w sobotę 31 sierpnia na Solo Życia wystąpi Stanisław Soyka. Nie zgodził się z opinią, że festiwal wyrabia uznanym muzykom konkurencję. Jak podkreśla najcudowniejsze w muzyce jest grać z równymi sobie, albo lepszymi. - Natura sama daje sobie radę z takim nabytkiem - powiedział Soyka.

Na Festiwalu Solo Życia Stanisław Soyka zagra przede wszystkim Czesława Niemena. - To będzie danie główne - podkreśla. Zagra też piosenki Agnieszki Osieckiej oraz swoje przeboje.

Ze Stanisławem Soyką i Mieczysławem Jureckim rozmawiała Maria Szabłowska.

tj

Czytaj także

Soyka o swojej interpretacji piosenek Niemena: mam uczucie, że by mu się podobało

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2013 11:14
– Kiedy nagrywaliśmy album "W hołdzie Mistrzowi" czasami miałem wrażenie, że gramy przed Czesławem Niemenem. Były momenty, kiedy nadlatywał na latającym dywanie – mówił w "Liście Osobistej” Stanisław Soyka.
rozwiń zwiń