Instruktorka psów: winy za pogryzienie nie ponosi tylko zwierzę

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2015 13:02
- Wszyscy, którzy zabierają głos w takich sprawach opowiadają się albo po stronie ofiary albo psa. W rzeczywistości natomiast nigdy nie jest to układ zero-jedynkowy - mówi Aneta Awtoniuk.
Audio
  • Aneta Awtoniuk o psiej naturze, metodach wychowawczych i przypadku pogryzienia przez psy matki niemowlaka (Cztery pory roku/Jedynka)
Zdaniem Anety Awtoniuk atak psów na matkę niemowlaka w Nowej Wsi pod Włocławkiem mógł zostać sprowokowany jakimś niecelowym zachowaniem ze strony ofiary
Zdaniem Anety Awtoniuk atak psów na matkę niemowlaka w Nowej Wsi pod Włocławkiem mógł zostać sprowokowany jakimś niecelowym zachowaniem ze strony ofiaryFoto: Glow Images/East News

Ostatnio głośno było o dotkliwym pogryzieniu przez trzy psy matki broniącej swojego kilkumiesięcznego dziecka w Nowej Wsi pod Włocławkiem. - Nie chcę broń Boże powiedzieć, że pani Katarzyna jest winna. Chcę tylko powiedzieć, że nie można jednoznacznie stwierdzić, że te psy są nadmierne agresywne. Od lekarza weterynarii, który prowadzi obserwację tych zwierząt słyszałam, że zachowują się one całkiem normalnie. Jeśli chcemy dobrze zrozumieć, co się zdarzyło musimy wiedzieć, że w świecie psów agresja jest czymś zupełnie naturalnym. Każdy pies gryzie - tłumaczy w Jedynce instruktorka i behawiorystka zwierzęca.

Zdaniem Anety Awtoniuk atak mógł zostać sprowokowany jakimś niecelowym zachowaniem ze strony kobiety. - Pies robi w takiej sytuacji to, co potrafi. Jeżeli jest dobrze zsocjalizowany i wychowany czy wręcz wytresowany, to będzie miał inne społeczne wzorce zachowań niż pies zdziczały czy taki, który jest doprowadzony do ostateczności. Na pewno nie jest to zero-jedynkowa sytuacja - podkreśla ekspertka.

Aneta Awtoniuk zgłasza też zastrzeżenia do zachowania właściciela psów, które rzuciły się na kobietę. Jej zdaniem zasadne jest pytanie, dlaczego mężczyzna, który przygarnia bezpańskie psy nie przejmuje się dziurą w ogrodzeniu na swojej posesji i nie zapewnia im tego, co najważniejsze. - Pies nie potrzebuje miski i budy, bo o pokarm każdy pies sam potrafi zadbać. Jeżeli przygarniamy bezpańskie zwierzę powinniśmy zapewnić mu również aktywność. W przeciwnym razie samo wypełni sobie te lukę - przekonuje gość Jedynki.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadził: Karolina Rożej
Gość: Aneta Awtoniuk (instruktorka szkolenia psów, behawiorystka zwierzęca)
Data emisji: 22.01.2015
Godzina emisji: 9.00 - 12.00

pg/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bądź trendy! Przygarnij kundelka

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2013 13:22
- Jeśli zajmiemy się psem ze zrozumieniem jego potrzeb, to okazuje się, że każdy jest mądry. Niezależnie od tego, czy jest rasowy, czy to kundelek - mówi Dorota Szulc-Wojtasik, redaktor naczelna pisma "4 łapy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwierzę w domu to przyjemność, ale i obowiązek

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2013 13:52
Właściciele zwierząt muszą przestrzegać przepisów, a generalnie pamiętać, że to co dla nich jest sympatyczne, dla innych może być uciążliwe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwierzę nie ma przycisku "off". Pomyśl, zanim kupisz

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2014 09:45
- Decyzja o przyjęciu zwierzęcia do domu nie powinna być podejmowana pod wpływem emocji, chwili - apeluje Beata Krupianik z fundacji KARUNA - Ludzie dla Zwierząt.
rozwiń zwiń