90 lat Polskiego Radia. "Dziennikarstwo dało mi wiedzę o ludziach"

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 20:00
- Człowiek przy dłuższej rozmowie nie potrafi się ukryć. Zawsze można się dowiedzieć, kim jest, czy jest fajny i mądry, czy pozuje? - mówiła w Jedynce Stanisława Stec.
Audio
  • Stanisława Stec o pracy dziennikarza (Cztery pory roku/Jedynka)
Polskie Radio zawsze nadawało relacje z najważniejszych wydarzeń
Polskie Radio zawsze nadawało relacje z najważniejszych wydarzeńFoto: M.Borawska/PR

Dziennikarka trafiła do Polskiego Radia już na trzecim roku studiów. - Bardzo się bałam, ale nie  od razu dopuszczono mnie do mikrofonu. Słuchałam, uczyłam się, podawałam herbatę. Pierwszym zadaniem dziennikarskim było pójście na bazar przy ul. Polnej z zapytaniem ile kosztuje pietruszka - wspominała w rozmowie z Bogdanem Sawickim.

90 lat Polskiego Radia w Jedynce >>>

Z czasem przeszła do redakcji "Lata Radiem". Była pierwszą kobietą, która prowadziła tę audycję. Miała też szczęście poznać od podszewki magazyn "Z kraju i ze świata". Przeszła w nim wszystkie etapy wtajemniczenia: od klejenia taśmy przez nagrywanie audycji aż po ich prowadzenie. - Atmosfera w radiu była wtedy patriarchalna. Dominowali młodzi, przystojni mężczyźni z dobrymi głosami i dobrą dykcją. Każdy wiedział, gdzie jest jego miejsce. Jak czeladnicy, trzeba było zaczynać od podstaw - wspominała Stec.

Pod koniec lat 80. XX wieku została sprawozdawcą parlamentarnym Polskiego Radia. W  Sejmie spędziła 25 lat i poznała kulisy polityki od podszewki. - Byłam tam w dzień i w nocy, zawsze gdy coś się działo - mówiła. Przyznała, że politycy mieli do niej zaufanie. Nigdy nie odmawiali jej rozmowy. Musiała sobie jednak na to zapracować. - Starałam się nie puścić wiadomości, która nie była sprawdzona. Nigdy nie zrobić nikomu krzywdy. Mam taką zasadę, żeby nie cieszyć się z czyichś niepowodzeń - podsumowała dziennikarka.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadził: Bogdan Sawicki

Gość: Stanisława Stec

Godzina emisji: 9.00-12.00

Data emisji: 11.02.2015

tj/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tadeusz Sznuk: dla anteny wynalazłem się sam przez przypadek

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2015 14:27
Znany prezenter i dziennikarz na początku kariery zajmował się radiem od strony technicznej. - Kiedyś po awarii trzeba było zapowiedzieć coś słuchaczom. Uważam, że najważniejszą sprawą w kontakcie ze słuchaczami jest mówienie im tego o co chodzi. W ten sposób zadebiutowałem w eterze - powiedział Tadeusz Sznuk.
rozwiń zwiń