Opieszałość sądów. Skąd się bierze?

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2016 15:57
Polacy często mają wrażenie, że są lekceważeni przez sądy. W radiowej Jedynce tłumaczyliśmy, co decyduje o przewlekłości postępowań sądowych.
Audio
  • Dyskusja o opieszałości sądów (Cztery pory roku/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

 - W ubiegłym roku mieliśmy wielką nowelizację kodeksu postępowania karnego. Wprowadziliśmy kontradyktoryjność, która miała na celu przyspieszenie postępowań. Obecnie wraca się jednak do poprzedniego modelu - mówi Małgorzata Kryszkiewicz z "Dziennika Gazety Prawnej" i dodaje, że warto się zastanowić, "czy zależy nam bardziej na szybkości postępowania, czy procesach, które uwzględniają wszelkie życzenia stron i dają im prawo do zgłaszania wszelkich dowodów".

Gość radiowej Jedynki przekonuje, że postępowania przedłużają się również dlatego, że "praca sądów jest źle zorganizowana" i "są sędziowie, którzy nie przykładają się do pracy i próbują zrzucić z siebie odpowiedzialność", a "zwykli pracownicy sądów często są przeciążeni i źle wynagradzani".

Co można zrobić, żeby usprawnić system? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzą: Roman Czejarek, Karolina Rożej

Gość: Małgorzata Kryszkiewicz ("Dziennik Gazeta Prawna")

Data emisji: 10.02.2016

Godzina emisji: 10.10

mk/gs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak