Kierowco, uważaj. Gdy czujesz zmęczenie, jest już za późno

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2016 13:20
- Najpierw wydłuża się czas reakcji, stajemy się nieprzewidywalni, a znane trasy przejeżdżamy "na autopilocie". Wszystko jest dobrze, póki w otoczeniu nie dzieje się nic nieprzewidzianego - ostrzega dr Ewa Tokarczyk.
Audio
  • Gdy kierowca odczuwa zmęczenie, może być już za późno na uniknięcie wypadku (Cztery pory roku/Jedynka)
- Możemy sobie założyć, że będziemy jechać wolniej, ostrożniej. Ale to nie wystarczy. Nic nie zastąpi odpoczynku - podkreśla dr Ewa Tokarczyk
- Możemy sobie założyć, że będziemy jechać wolniej, ostrożniej. Ale to nie wystarczy. Nic nie zastąpi odpoczynku - podkreśla dr Ewa TokarczykFoto: pixabay.com/domena publiczna

Sytuacja, w której kierowca zaczyna przysypiać, a jego pole widzenia zmniejsza się o połowę (próbując zachować czujność skupiamy się jedynie na pasie drogi przed nami) to moment, w którym należy wysiąść z auta i odpocząć przynajmniej 2-3 godziny. Większość kierujących pojazdami tego nie robi tłumacząc się koniecznością dotarcia do celu w określonym czasie. Rzadko też świadomie robimy przerwy nie dopuszczając do skrajnego zmęczenia. - Trzeba wyjść z auta, zmienić pozycję, dać odpocząć oczom i mięśniom, dotlenić się. Siedzenie w kabinie to nie odpoczynek - podkreśla psycholog transportu.

Dr Ewa Tokarczyk podkreśla, że napoje energetyczne mogą wręcz pogorszyć nasz stan i podaje sposób na najbardziej efektywną przerwę. Tłumaczy też, jak na świadomość i odpowiedzialność kierowcy wpływają nowoczesne rozwiązania zabezpieczające.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Roman Czejarek

Gość: dr Ewa Tokarczyk (psycholog transportu)

Data emisji: 7.03.2016

Godzina emisji: 11.20

asz/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pijany Polak za kierownicą. "Wiara w ustawę problemu nie rozwiąże"

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2014 18:20
- Jako społeczeństwo oczekujemy, ze ktoś inny rozwiąże problem alkoholu na drogach. Że zrobi to władza za pomocą zaostrzania kar czy kontroli drogowych. A przecież problemy społeczne załatwia się tam, gdzie one występują: w rodzinie, gronie przyjaciół, sąsiadów - powiedział w Jedynce Maciej Wroński, prezes Towarzystwa Trzeźwości Transportowców.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rafał Sonik: motywuje mnie pokonywanie trudności

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2015 15:49
- Pierwszym wyzwaniem była odległość, a następnym nawigacja – wspomniał swoje starty w rajdzie kierowca quadów, zwycięzca 36. edycję Rajdu Dakar.
rozwiń zwiń