121 lat temu rozpoczęła się historia kina

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2016 12:25
28 grudnia 1895 roku w Salonie Indyjskim w Paryżu bracia Lumière zorganizowali pierwszy publiczny pokaz możliwości kinematografu. - Było to dziesięć 50-sekundowych scenek bez tytułów i napisów - mówi krytyk filmowy Andrzej Kołodyński.
Audio
  • Krytyk filmowy Andrzej Kołodyński o pierwszym w historii pokazie filmowym (Cztery pory roku/Jedynka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay (Domena publiczna)

W pierwszym wieczorze filmowym w historii ludzkości uczestniczyło 33 widzów, kolejnego dnia przybyło ich 120. - A potem wszystko potoczyło się lawinowo, bracia Lumière wysłali kilkunastu operatorów, młodych chłopaków, którzy dosłownie rozjechali się po całym świecie - opowiada gość radiowej Jedynki.

Dlaczego genialni bracia ostatecznie wycofali się z branży kinematografii? Jak dziedzina ta rozwijała się na ziemiach polskich? Z jakiego powodu pierwsze filmy miały dokładnie 50 sekund? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: "Cztery Pory Roku"

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Gość: Andrzej Kołodyński (krytyk filmowy)

Data emisji: 28.12.2016

Godzina emisji: 9.22

mg/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Podwójne życie Pedro Almodóvara

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2015 11:32
Podobno jest dość kapryśmy, stroni od ludzi i uwielbia portrety własnego cienia. - Jeśli ktoś po obejrzeniu mojego filmu nie czuje się wzruszony, niech wróci do kina i obejrzy go jeszcze raz - mówi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy "Quo vadis" czeka na swoją najlepszą adaptację?

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2016 21:39
- Wydaje mi się, że odczytanie powieści "Quo vadis" Jerzego Kawalerowicza było dość płaskie, choć obsada aktorska była bardzo ciekawa - mówi krytyk Andrzej Kołodyński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

O fenomenie Zbigniewa Cybulskiego w 50. rocznicę śmierci aktora

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2017 18:30
- Był prekursorem nowoczesnego stylu gry aktorskiej. Nikt wtedy tak nie grał (…) To co dotychczas się mówi o Zbyszku nie charakteryzuje jego intelektu - mówi Maria Chwalibóg, aktorka i szwagierka Zbigniewa Cybulskiego.
rozwiń zwiń