Absurdy RODO. Gdy chodzi o czyjeś życie

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2018 11:28
Wprowadzone niedawno przepisy o ochronie danych osobowych mają w założeniu ułatwić ich kontrolę. Jednak czasem doprowadzają do różnego rodzaju absurdów. RODO może budzić wątpliwości, ale czasami i strach.
Audio
  • Jak urzędnicy rozumieją pojęcie ochrony danych osobowych (Cztery pory roku/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: ezp/shutterstock.com

- Do mojej mamy zostało wezwane pogotowie. Poinformowano mnie, że mama jest w drodze do szpitala, ale nie wiadomo było, do którego. Zadzwoniłam na alarmowy telefon pogotowia ratunkowego z prośbą o poinformowanie, do którego szpitala trafi. Usłyszałam, że w związku z nowymi przepisami nie mogę otrzymać takiej informacji – powiedziała pani Jolanta.  

Czy używanie argumentów emocjonalnych jest jedynym sposobem, by urzędnik "złagodniał"? W jakich sytuacjach, zgodnie z nowymi przepisami, musi udzielić ważnych dla nas informacji? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Materiał przygotował: Maciej Oswald

Data emisji: 4.09.2018

Godzina emisji: 9.11

abi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak