Karp nie musi cierpieć

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2019 13:14
- Karpie są przykładem zwierząt w stosunku do których prawo w okresie okołoświątecznym łamane jest na skalę masową - mówi w "Czterech porach roku" Karolina Kuszlewicz, rzecznik ds. ochrony zwierząt w Polskim Towarzystwie Etycznym.
Audio
  • Smutny los świątecznego karpia? (Cztery pory roku/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/kaprik

Grudzień to miesiąc, w którym Polacy kupują i jedzą najwięcej karpi. Obrońcy zwierząt od lat apeluję, że droga tej ryby na wigilijny stół wiąże się z dużym cierpieniem. 

- Badania jednoznacznie pokazują, że zwierzęta te czują stres, czują ból. Traktowane są często gorzej niż worek ziemniaków - zaznacza gość Jedynki. - To, co robimy karpiom jest skandaliczne i jeszcze pozwala na to Główny Lekarz Weterynarii. Wynoszenie karpia ze sklepu, jako żywej istoty, jest przedłużaniem jego cierpienia a na koniec zabija go osoba, która nie umie tego zrobić. Można ograniczyć czynione zło poprzez niewynoszenie żywej ryby ze sklepu - dodaje. 

Jak ograniczyć cierpienie karpi? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania. 

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzą: Sława BieńczyckaRoman Czejarek

Gość: Karolina Kuszlewicz (adwokat, rzecznik ds. ochrony zwierząt w Polskim Towarzystwie Etycznym)

Data emisji: 19.12.2019

Godzina emisji: 11.16

kh



Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Święta Bożego Narodzenia po polsku

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2019 15:32
Kiedy każdy z nas myśli o Świętach to mamy w głowie skojarzenia i stereotypy - choinka, świąteczny stół, potrawy na stole i ich liczba dokładnie określona, choć w zależności od regionu mogła być inna. Ale czy choinka, sianko pod obrusem, prezenty i liczba potraw to nasza polska tradycja? Czy tak było od zawsze?
rozwiń zwiń