Wyprawa w najzimniejsze miejsce świata. Jak przetrwać w minus 65 stopniach Celsjusza?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 13:15
Wokół dzika przyroda, śnieg i mróz, który przenika do samych kości i nie pozwala o sobie zapomnieć. Gość audycji "Cztery pory roku" Piotr Marczewski opowiedział o ekstremalnej wyprawie "YAKUTIA 2020" na Syberię, w której wziął udział wraz m.in. z Walerianem Romanowskim i Wawrzyńcem Kucem. Jak przygotować ludzki organizm do takich warunków? 
Audio
  • O wyprawie "YAKUTIA 2020" na Syberię (Cztery pory roku/Jedynka)
Uczestnicy wyprawy YAKUTIA 2020 na Syberię
Uczestnicy wyprawy "YAKUTIA 2020" na SyberięFoto: Facebook/Oswajamy Żywioły

Ekstremalna wyprawa na Syberię 

 - Minimalne temperatury z jakimi się spotkaliśmy to minus 65 stopni i była to druga noc, którą spędziłem samotnie w tajdze jakuckiej. Gdy wychodziłem było minus 57 stopni, więc cieszyłem się, że taka fajna temperatura, ale było bardzo szybko znać, że ona się obniża i podczas drugiego noclegu temperatura spadła do minus 65 stopni - mówił Piotr Marczewski, uczestnik wyprawy "YAKUTIA 2020". 

Jak przygotować organizm do ekstremalnego wysiłku? 

Gość audycji podkreślił, że swoje przygotowania rozpoczęli w lutym 2018 roku, kiedy postanowili wejść na 100 godzin do komory termoklimatycznej w Krakowie. - Zaczęliśmy naszą współpracę w 2018 roku w komorze termoklimatycznej w Krakowie, a tak naprawdę poznaliśmy się kilka miesięcy wcześniej. Walerian będąc wcześniej na Jakucji bijąc i ustanawiając rekord Guinnessa w jeździe na rowerze spotkał się z wieloma trudnościami - informował Piotr Marczewski. 

Rozmówca Marzeny Kawy i Daniela Wydrycha dodał, że rozmowa w komorze termoklimatycznej jest bardzo trudna ze względu na dźwięk. - Coolery, które generują tak niską temperaturę generują dźwięk o częstotliwości bardzo wysokiej i głośność jest na poziomie prawie 100 decybeli, więc ciężko jest w ogóle rozmawiać - wyjaśnił. 

Największe problemy w podróży 

Piotr Marczewski podczas wyprawy przeszedł 170 km do wsi Ojmiakon, gdzie temperatura spadła do - 60 stopni Celsjusza. W "Czterech porach roku" zaznaczył, że każdy z uczestników mierzył się z innymi problemami. - Walerian zmagał się z problemem pędu, bo nie mógł osiągnąć prędkości jaką chciał - wyjaśnił. - Z mojego punktu widzenia niezwykłą trudnością było sprostanie wymaganiom, jakie sami sobie nałożyliśmy na siebie. Przede wszystkim trudne było bytować tam bez żadnego źródła ciepła, żadnego ogniska, ciepłego jedzenia i picia - dodał gość audycji. 


wyprawa

Walerian Romanowski i Piotr Malczewski podczas wyprawy "YAKUTIA 2020"

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzą: Marzena Kawa i Daniel Wydrych 

Gość: Piotr Marczewski (członek zespołu Coldman in Yakutia 2020) 

Data emisji: 11.03.2020 r. 

Godzina emisji: 10.13

ans 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tragedia w Bukowinie Tatrzańskiej. Czym jest samowola budowlana?

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2020 12:15
Temat samowoli budowlanej powrócił w związku z tragicznymi wydarzeniami sprzed tygodnia. Wówczas silny podmuch wiatru zerwał dach z wypożyczalni sprzętu narciarskiego w Bukowinie Tatrzańskiej. Zginęły trzy osoby - matka i dwie córki. Właściciel wypożyczalni nart usłyszał zarzut popełnienia samowoli budowlanej. W sprawie toczy się śledztwo. Kiedy mówimy o samowoli budowlanej? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

30 sekund, które może zadecydować o zdrowiu

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2020 15:23
Mycie rąk, obok kwarantanny i izolacji, kiedy ktoś jest chory, jest najlepszym sposobem nie tylko na koronawirusa, ale na wszystkie drobnoustroje, na grypę, na wszystkie infekcje bakteryjne. A na porządne umycie rąk trzeba nie więcej niż pół minuty. Takie szybkie "chlup, chlup" nie wystarczy.
rozwiń zwiń