Nieuczciwi przedsiębiorcy zarabiają na koronawirusie. UOKiK reaguje

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2020 13:42
- Widzimy, że niektórzy przedsiębiorcy wykorzystują sytuację, że konsument nie ma możliwości przejścia do innego sklepu w celu porównania ofert i dokonania wyboru. Stąd m.in. część nieuczciwych przedsiębiorców rażąco podniosła cena - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W jaki sposób zostaną ukrócone tego typu praktyki?
Audio
  • Nieuczciwe praktyki przedsiębiorców (Jedynka/ Cztery Pory Roku)
Starsi ludzie w drodze na zakupy
Starsi ludzie w drodze na zakupyFoto: PAP/Paweł Supernak

Coraz więcej osób zwraca uwagę na ceny niektórych artykułów, które wzrosły podczas epidemii koronawirusa.

- Widzimy te zmiany, są one dotkliwe dla konsumentów. Dlatego rozpoczęliśmy działania przede wszystkim od usuwania ofert wprowadzających konsumentów w błąd. Skala tego na platformach aukcyjnych i w sklepach internetowych była bardzo duża - komentuje Tomasz Chróstny.

Wysokie wzrosty cen

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwrócił także uwagę na wzrost cen w krótkim czasie, który w wielu przypadkach nie ma uzasadnienia gospodarczego, np. w przypadku artykułów żywnościowych bądź takich jak mydło, papier czy ręczniki toaletowe. - Widzieliśmy w ciągu 2-3 tygodni diametralną zmianę i wzrosty kilkunasto- lub kilkudziesięcioprocentowe. Stąd m.in. wspólnie z Inspekcją Handlową rozpoczęliśmy monitoring, ale także zaproponowaliśmy zmiany prawne do tarczy antykryzysowej. Właśnie po to, żeby był mechanizm, który umożliwia ograniczenie tych ekonomicznie nieuzasadnionych wzrostów - tłumaczy Tomasz Chróstny.

Możliwość wprowadzenia maksymalnych cen?

Propozycja do tarczy antykryzysowej dotyczy możliwości wprowadzenia cen maksymalnych i marż maksymalnych przez ministra właściwego do spraw gospodarki.

- Gdy tylko pojawi się tego typu rozporządzenie, jesteśmy już gotowi z Inspekcją Handlową i mamy wewnętrzne procedury. Sankcje finansowe za tego typu nieuczciwe praktyki, a zatem oferowanie produktów powyżej ceny referencyjnej, wynoszą od 5 tys. zł do 5 mln zł. Jeżeli nieuczciwi przedsiębiorcy nie zmienią swojego zachowania, będziemy to sankcjonować właśnie w tej wysokości - mówi gość Jedynki.

Prezes UOKiK przyznaje, że niektórzy przedsiębiorcy wykorzystują sytuację, że klienci nie mogą porównać ofert w różnych sklepach i w związku z tym znacząco podnieśli ceny niektórych produktów. Takie sytuacje można zgłaszać do UOKiK m.in. przy pomocy bezpłatnej infolinii pod numerem 801-440-220.

Nie róbmy zapasów na tydzień

Jednocześnie Tomasz Chróstny apeluje do konsumentów o to, żeby w okresie przedświątecznym robić zapasy na 2-3 dni, a nie na tydzień lub 2 tygodnie.

- W tym czasie, gdy konsumujemy na wyrost, istnieje możliwość, że pozbawimy konsumowania inne osoby. Z drugiej strony niestety wiele żywności marnuje się w Polsce i przy tego typu gromadzeniu zapasów, ryzyko zmarnowania jest również bardzo wysokie - słyszymy.

***

Tytuł audycji: Cztery Pory Roku 

Prowadziła: Sława Bieńczycka

Gość: Tomasz Chróstny (prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów)

Data emisji: 3.04.2020

Godzina emisji: 11.15

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak przynieść do domu zakupy bez koronawirusa?

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2020 14:21
Czy możemy zakazić się koronawirusem poprzez produkty spożywcze kupione w sklepie? Czy ktoś, kto w ramach przysługi, zrobi nam zakupy, może razem z nimi "dostarczyć" nam koronawirusa? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podczas pandemii uaktywnili się oszuści. UOKiK apeluje o ostrożność

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2020 16:11
Oszuści wabią konsumentów wysokimi zyskami bez ryzyka, ofertami produktów lub usług mających stanowić panaceum na koronawirusa czy próbują wykorzystać chęć pomocy innym. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów apeluje, aby zachować daleko posuniętą ostrożność.
rozwiń zwiń