Dr Michał Sutkowski: boisz się koronawirusa? Nie pal!

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 11:29
- Pacjenci, którzy mają choroby układu krążenia zależne od nikotyny, którzy mają przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), przechodzą gorzej chorobę COVID-19 - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.
Audio
  • Dr Michał Sutkowski: boisz się koronawirusa? Nie pal! (Cztery pory roku/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: vchal/shutterstock.com

Znany francuski neurobiolog Jean-Pierre Changeux zasugerował niedawno, że nikotyna może powstrzymać koronawirusa SARS-CoV-2 przed dostaniem się do organizmu, czym wywołał oburzenie w środowisku naukowym. O tych "rewelacjach" - i ich bardzo poważnych konsekwencjach -  opowiedział w radiowej Jedynce korespondent Polskiego Radia we Francji Marek Brzeziński.

Część ludzi uwierzyła w skuteczność "terapii nikotynowej". - Rząd Francji zareagował natychmiast - zablokowano sprzedaż tabletek z nikotyną przez internet, ograniczono ich sprzedaż w aptekach - wskazał Brzeziński. Przy okazji wyszło, że prace Changeux w pewnym okresie sponsorował duży koncern tytoniowy. 

Te substancje zabijają

- Ta pandemia nie ma precedensu. My, jako środowisko naukowe, lekarskie, musimy przestrzegać pewnych reguł. Skutki społeczne medycznego chaosu informacyjnego są ogromne. Ludzie przestają rozumieć, pojmować, wierzyć lekarzom - zaznaczył dr Michał Sutkowski. - Niektórzy wykorzystują ten moment. Lekarz - jak polityk - musi mieć zaufanie, aby być skuteczny - stwierdził. 

Ekspert zauważył, że wnioski o wpływie nikotyny na koronawirusa oparto o badanie, w którym wzięło udział tylko ok. 500 pacjentów. - Następnego dnia po ogłoszeniu tezy o nikotynie Francuski Naczelny Inspektor Zdrowia Jerome Salomon podkreślił, że 75 tys. Francuzów rocznie umiera z powodu nikotynizmu. Dym tytoniowy to nikotyna i blisko 5 tys. substancji, które nas zabijają - wyjaśnił. - Boisz się koronawirusa? Nie pal! - dodał.

Dym tytoniowy i zawarte w nim szkodliwe substancje wpływają na funkcjonowanie niemal wszystkich narządów i układów, prowadząc do pogorszenia stanu zdrowia oraz rozwoju wielu poważnych chorób, w tym raka płuc. Jak przypomina Ministerstwo Zdrowia, palenie tytoniu negatywnie wpływa na układ odpornościowy, co zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu choroby COVID-19. 

Pandemia koronawirusa

Koronawirus SARS-CoV-2 zazwyczaj rozprzestrzenia się drogą kropelkową, przenosząc się z jednej osoby na drugą poprzez kropelki oddechowe wydzielane podczas np. kaszlu i kichania, lecz może rozprzestrzeniać się również poprzez dotykanie zanieczyszczonych powierzchni, a następnie dotykanie twarzy. 

Wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Najczęściej występujące objawy choroby to: gorączka, kaszel, duszność, problemy z oddychaniem. Chorobie mogą towarzyszyć bóle mięśni i zmęczenie. W przebiegu choroby może dochodzić do powikłań, w tym do zapalenia płuc i zespołu ostrej niewydolności oddechowej.

Osobami szczególnie narażonymi na ciężki przebieg choroby są osoby starsze, osoby z chorobami układu krążenia, chorobami płuc oraz cukrzycą.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzi: Roman Czejarek

Goście: Marek Brzeziński (korespondent Polskiego Radia we Francji) i dr Michał Sutkowski (prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych)

Data emisji: 7.05.2020

Godzina emisji: 9.00-12.00

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Papierosy a COVID-19. Fakty i mity

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2020 17:09
WHO w swoich rekomendacjach ostrzega palaczy przed ryzykiem ciężkiego przechodzenia COVID-19, głównie dlatego, że palenie zwiększa ryzyko występowania chorób sercowo-naczyniowych i jest jedną z wiodących przyczyn raka płuc. 
rozwiń zwiń