Czas pandemii ukazał morze ludzkiej dobroci

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2020 18:03
Kiedy mówimy pomoc, to w pierwszej chwili na myśl przychodzi pomoc domowa, drogowa, prawna, czy społeczna. W obecnych czasach coraz częściej słyszy się o pomocy sąsiedzkiej. I nie chodzi o takie przypadki, że można zapukać w drzwi obok i poprosić o szklankę cukru lub dwa jajka, jeśli zabrakło. Coraz częściej ujawnia się inny rodzaj pomocy sąsiedzkiej. Zazwyczaj otaczane taką pomocą są osoby starsze, które nie wychodziły z mieszkań, bo nie mogły, albo były objęte lockdownem.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/simplystocker

Na warszawskich osiedlach Solec i Powiśle rozwinęła się lokalna inicjatywa "Sąsiedzi sąsiadom" mająca na celu zbudowanie długotrwałej więzi ze starszymi i schorowanymi sąsiadami. Pomysłodawczyni i wolontariuszka Elżbieta Rajczak wyjaśnia, że idea pojawiła się już cztery lata temu. Robiono standardowe rzeczy, jak przygotowywanie posiłków, czy wynoszenie śmieci. Z czasem katalog form pomocy został rozbudowany na przykład o wspólne wychodzenie na spacery, czy spotkania w pobliskiej bibliotece osób, które chciały pomagać z tymi, którzy pomocy oczekiwali.

Posłuchaj
08:43 4PR 22-09-2020.mp3 Pomoc sąsiedzka nie tylko w czasie pandemii (Cztery pory roku/Jedynka)

Wolontariusze pomagają

Epidemia koronawirusa spowodowała, że spotkań nie można było organizować, więc zaczęto spotykać się wirtualnie. I tu z pomocą przyszli wolontariusze z własnymi laptopami, dzięki którym uczestnicy spotkania mogli się komunikować. - Teraz, w czasach pandemii wiele osób pomaga sobie nawzajem - zauważa Elżbieta Rajczak. W wielu blokach w całej Polsce pojawiły się kartki z numerami telefonów i danym adresowymi tych, którzy oferowali swoją pomoc w różnych sprawach. Często wystarczy tylko kilka minut rozmowy.

Czas obecny wymusił niestandardowe działania

Mirosław Młynik z Ośrodka Pomocy Społecznej na stołecznej Pradze Północ zwraca uwagę, że dotychczas udzielana pomoc finansowa i usługowa została rozbudowana. - Doszły działania polegające przede wszystkim na dostarczaniu osobom starszym i samotnym paczek żywnościowych, czy ciepłego posiłku - mówi gość Programu 1 Polskiego Radia. Ośrodek współpracuje z różnymi organizacjami i fundacjami wskazując osoby, które takiej pomocy wymagają. Podkreśla, że pracownicy instytucji mobilizowali sąsiadów i wdawali się w rozmowy podtrzymujące podopiecznych na duchu. - Czas pandemii wymusił na ośrodku podjęcie działań, które przez lata nie były na taka skalę realizowane - wyjaśnia Mirosław Młynik.


. .

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadzą: Grzegorz Frątczak, Joanna Racewicz 

Materiał: Maciej Walecki

Gość: Mirosław Młynik (dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej na stołecznej Pradze Północ)

Data emisji: 22.09.2020

Godzina emisji: 11.22

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mądra babcia się nie nudzi. Wirtualne zajęcia dla seniorek

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2020 17:00
Wirtualny fitness, nauka języka angielskiego czy pokazy zdrowego gotowania na żywo to tylko niektóre z zajęć zdalnych, na które "Mądra Babcia" zaprasza panie powyżej 50. roku życia. Beata Borucka pomaga seniorkom, które w dobie pandemii chcą realizować swoje pasje i marzenia, nie wychodząc z domu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koronawirus w Polsce. Czy senior może wyjść na spacer?

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 12:54
- Najnowsze rozporządzenie nie wskazuje, że są jakieś rozgraniczenia wiekowe dla osób, które powinny pozostawać w domu. Zniesiono nawet godziny dla seniorów w sklepach - mówi w Programie 1 Polskiego Radia rzecznik prasowy Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Joanna Narożniak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Samotność seniora" - reportaż Katarzyny Błaszczyk

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2020 23:10
Odkąd rozpoczęła się izolacja wielu seniorów pozostaje w domach. Niektórzy wychodzą raz w tygodniu, inni starają się nie wychodzić wcale. Jak to na nich wpływa? Kto im pomaga? W jaki sposób mają kontakt z innymi. Nawet jeżeli izolacja się skończy, wielu z nich pozostanie w domach. Są w grupie największego ryzyka.
rozwiń zwiń