Nie pracujesz z powodu pandemii? Podpowiadamy, co możesz zrobić

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2020 17:00
Pandemia koronawirusa odbija się na funkcjonowaniu wielu firm i ich pracowników, którzy często nie otrzymują wynagrodzeń z powodu przymusowego "wolnego". Czy warto zatem przebranżowić się, aby znowu zacząć zarabiać? - Można stanowić się również nad strategią na tzw. przetrwanie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Mateusz Żydek, ekspert rynku pracy. Na czym ona polega?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: ETAJOE/shutterstock

Posłuchaj
14:33 PR1_MPLS 2020_11_24-09-21-50.mp3 Jak znaleźć nową pracę? (Jedynka/Cztery pory roku)

Nie jest tajemnicą, że nowej pracy najłatwiej szuka się, kiedy nie mamy tzw. noża na gardle i możemy swobodnie rozglądać się za nowym zajęciem. Co jednak powinniśmy zrobić, kiedy nie mamy wyboru i po prostu musimy znaleźć pracę, żeby móc zarabiać?

biznes komputer free 1200.jpg
Straszak na nieuczciwych sprzedawców. UOKiK będzie blokował strony internetowe?

- W pierwszej kolejności powinniśmy przede wszystkim przeanalizować swoje własne możliwości i swoją aktualną sytuację (…). Krótko mówiąc, musimy zrobić mały rekonesans, jakie są w tej chwili poszukiwane zawody, a jakie są perspektywiczne szczególnie w kontekście tego krótkotrwałego spowolnienia gospodarczego i skonfrontować to z umiejętnościami, które posiadamy - twierdzi Mateusz Żydek.

Przebranżowienie czy praca tymczasowa?

Zdaniem eksperta Jedynki, teoretycznie każde przebranżowienie jest możliwe, ale najłatwiej robić to po sąsiedzku, czyli podejmować pracę, w której wymagane są umiejętności zbliżone do naszego dotychczasowego doświadczenia.

- Nie każdy jednak będzie gotowy na przebranżowienie i nie każdy będzie mógł podołać wysiłkom związanym z przebranżowieniem. W takim przypadku można zastosować strategię na tzw. przetrwanie. Nie będzie to strategia polegająca na znalezieniu satysfakcjonującego rozwiązania, ale mająca w tle jednak to, że do końca nie wiemy, w którym momencie wrócimy do pełnego funkcjonowania, szczególnie sektory dotknięte zamknięciem - wyjaśnia Mateusz Żydek.

Ekspert przyznaje, że wówczas warto poszukać pracy na obecnym rynku i potraktować nową profesję jako tymczasową. - Są takie miejsca, w których wymagania na start nie są aż takie duże (…). W tej chwili przed świętami, a także po świętach, spodziewamy się, że na przykład cała branża logistyczna nadal będzie zatrudniała nowych pracowników. To ma związek chociażby z bardzo dynamicznym rozwojem handlu z powodu COVID-19 i zmieniających się nawyków zakupowych - tłumaczy.

Niższe zarobki? Negocjuj

Ekspert Jedynki zwraca uwagę, że pracodawcy prawdopodobnie nie będą proponować mocno obniżonych wynagrodzeń, ale jeżeli jednak dojdzie do takich sytuacji, wtedy warto przeliczyć koszty naszego funkcjonować i zastanowić się, czy przyjęcie nowej pracy, po prostu nam opłaca się.

- Raczej sugerowałbym, żeby starać się negocjować wynagrodzenie proponowane przez pracodawców, szczególnie kiedy planujemy związać się nie krótkotrwale, tylko na dłużej. Obawiam się sytuacji, że za chwilę zaproponowane niższe wynagrodzenie spotka się z płacą minimalną, co będzie bardzo niepokojące dla pracownika, bo ta sytuacja może zostać z nim na dłużej. Jeżeli chcemy zgodzić się na niższe wynagrodzenie, to raczej myślmy w takim kontekście o pracy dorywczej, a nie o pracy na dłużej - mówi Mateusz Żydek.

W innym przypadku, kiedy sytuacja na rynku zmieni się, niższe wynagrodzenie będzie nas po prostu uwierać i nie sprawiać żadnej satysfakcji zawodowej.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadził: Roman Czejarek

Gość: Mateusz Żydek (ekspert rynku pracy z Randstad Polska)

Data emisji: 24.11.2020

Godzina emisji: 9.00-10.00

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marlena Maląg: dzięki państwowej pomocy udało się uratować 6 mln miejsc pracy

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 11:00
- Naszym celem jest przede wszystkim, aby gospodarka jak najwcześniej wróciła na tory sprzed okresu pandemii - powiedziała na konferencji prasowej minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg. Przekazała, że dzięki pomocy państwa zostało uratowanych "6 mln miejsc pracy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

KE: w Unii z powodu pandemii ubyło 6 mln miejsc pracy. Bezrobocie uderza głównie w młodych

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 16:47
Pandemia koronawirusa przerwała pozytywną tendencję na ryku zatrudnienia w UE; z powodu kryzysu od zeszłego roku w krajach członkowskich zniknęło ponad 6 mln miejsc pracy - poinformował komisarz do spraw miejsc pracy i praw socjalnych Nicolas Schmit.
rozwiń zwiń