Misja kosmiczna na Marsa. "Tuż za nim znajdują się bardzo cenne minerały"

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2021 11:50
Cały świat oszalał na punkcie łazika Perseverance, który 18 lutego wylądował na Marsie. Przygotowania do tej misji trwały latami. - Przy takim lądowaniu musi ze sobą współpracować 1000 osób, ponieważ wszystkie systemy lądownika zazębiają się ze sobą - mówi Artur Bartłomiej Chmielewski z Laboratorium Napędu Odrzutowego Centrum NASA. Dlaczego naukowcom zależy na poznaniu Czerwonej Planety?
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Triff/shutterstock

1200 mars shutterstock.jpg
Czy na Marsie istniało życie?
Posłuchaj
11:18 Jedynka/Cztery pory roku - 4.03.2021 Mars Dzięki nowoczesnym technologiom mogliśmy zobaczyć bardzo wyraźne zdjęcie oraz filmy z lądowania Perseverance na Czerwonej Planecie (Jedynka/Cztery pory roku)

Artur Bartłomiej Chmielewski na co dzień przyglądał się przygotowaniom do lądowania Perseverance na Marsie. Od wielu lat pracuje bowiem w NASA. - Od tego czasu pracowałem nad 15 misjami kosmicznymi. Teraz jestem wniebowzięty, ponieważ wylądowaliśmy dobrze na Marsie. Centrum NASA znajdujące się w Pasadenie w Kalifornii obok Los Angeles, w którym pracuję, zajmuje się lotami bezzałogowymi, czyli robotami - przybliża Artur Bartłomiej Chmielewski.

Nasz rozmówca przyznaje, że nad całą operacją pracowało ponad 1000 osób, które musiały ze sobą ściśle współdziałać.

- Rakieta wystrzeliwana jest z Ziemi, znajduje się w niej statek kosmiczny, a w statku lądownik. W końcu lądownik musi oddzielić się od głównej rakiety, kiedy wleci na Marsa. Gdy wpada w atmosferę Marsa, mamy termiczną płytę i wyskakują spadochron oraz rakietki nośne. Później pojawia się łazik, Wszyscy inżynierowie i naukowcy przez 7 lat musieli ze sobą współpracować, ale nie tylko… W NASA uważamy, że muszą też się lubić, bo inaczej nie ma przepływu informacji oraz uśmiechu (…). Bez tego jedna osoba, która jest niezadowolona, może nawalić. Kiedy ta jedna część zepsuje się, zamiast przepięknego lądowania na Marsie, może być kupa złomu - zdradza Artur Bartłomiej Chmielewski.

Transmisja lądowania

Dzięki nowoczesnym technologiom mogliśmy zobaczyć bardzo wyraźne zdjęcie oraz filmy z lądowania Perseverance na Czerwonej Planecie. - Posuwamy się bardzo szybko do przodu i miniaturyzujemy cały sprzęt oraz elektronikę. Przyspieszamy też transmisję danych, co jest bardzo ważne, ponieważ dzięki temu połączenie nawet z ogromnej odległości właściwie już nie stanowi dla nas problemu - wyjaśnia Jerzy Rafalski, astronom z Planetarium w Toruniu.

Jerzy Rafalski zauważa, że jedynym problem są opóźnienia sygnału, które mogą wynosić nawet kilkanaście minut. To w pewien sposób przeszkadza w sterowaniu robotem. - Dlatego takie urządzenia, które wysyłamy bardzo daleko, np. na Marsa, muszą mieć własną sztuczną inteligencję. To one muszą oceniać, gdzie jest niebezpieczeństwo - słyszymy.

Źródło: NASA/Youtube

Dlaczego odkrywamy Kosmos?

Jak się okazuje, celem misji kosmicznych nie jest tylko robienie zdjęć oraz odkrywanie kolejnych miejsc w Kosmosie. Ważnym aspektem są również kwestie biznesowe.

- Na przykład na Księżycu może znajdować się bardzo dużo paliwa. A w czym może przydać się Mars? Za tą planetą znajduje się całe mnóstwo asteroid. Są to takie okruchy nasycone bardzo cennymi minerałami i metalami. Naukowcy zastanawiają się, że gdyby udało się złapać taką asteroidę i sprowadzić ją w okolice Ziemi, to mielibyśmy wspaniałe kopalnie bardzo cennych minerałów - tłumaczy Jerzy Rafalski.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku 

Prowadził: Roman Czejarek

Goście: Artur Bartłomiej Chmielewski (Laboratorium Napędu Odrzutowego Centrum NASA), Jerzy Rafalski (Planetarium w Toruniu)

Data emisji: 4.03.2021

Godzina emisji: 9.00-10.00

DS

Czytaj także

Wiosna tuż, tuż... Które ptaki ją zwiastują?

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2021 13:56
- Takie najbardziej znane i rozpoznawane gatunki, które zwiastują wiosnę, to są skowronki i czajki. Rzeczywiście one już przyleciały. (...) Skowronki zawsze dają nadzieję, że niebawem temperatura wzrośnie i będzie ciepło - mówił w "Czterech porach roku" ornitolog Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, autor niedawno wydanej książki o ptakach Puszczy Białowieskiej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dlaczego kolekcjonujemy maskotki i pluszaki?

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2021 13:30
Jest właścicielem prawdopodobnie największej kolekcji pluszowych misiów w Polsce. - Mogę powiedzieć, że na dziś mam ich około 10 tysięcy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Bruno Zielonka. Skąd wzięła się jego miłość do pluszaków? A jak krok po kroku wygląda sam proces tworzenia maskotki?
rozwiń zwiń