Nowy system nadawania DVB-T2. Czy czeka nas wymiana telewizorów?

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2021 13:51
W 2022 roku planowana jest zmiana systemu nadawania telewizji z DVB-T na DVB-T2. Jak się okazuje, nie wszystkie telewizory, które posiadamy w naszych domach, są przystosowane do korzystania z nowego systemu. Czy w związku z tym będziemy musieli je wymienić, żeby móc oglądać telewizję?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Andrey_Popov/shutterstock

Shutterstock prawo egzamin adwokacki 1200.jpg
Naszą wiedzę o prawie czerpiemy głównie z filmów?
Posłuchaj
07:58 Jedynka/Cztery pory roku - 4.03.2021 telewizja Kupując nowy telewizor, należy ustalić, czy nasz odbiornik będzie obsługiwał kodek HEVC (Jedynka/Cztery pory roku)

- Nowy standard, który powitamy w drugim półroczu przyszłego roku, będzie pozwalał na pojawienie się dwóch nowych multipleksów, czyli nawet kilkunastu nowych kanałów tematycznych. Uzyskamy także transfer lepszej jakości i na przykład wydarzenia sportowe takie jak Mistrzostwa Świata czy EURO można będzie oglądać w wysokiej jakości, co będzie zupełnie innym doznaniem. Telewizja stanie się przede wszystkim bardziej multimedialna i bliższa internetowi - mówi o systemie DVB-T2 Witold Tomaszewski z Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Zmiana już za rok

Jak wyjaśnia ekspert Jedynki, przejście z DVB-T na DVB-T2 rozpocznie się 28 marca 2022 roku i potrwa do 28 czerwca 2022 roku. W tym czasie w całej Polsce będą wyłączane stare nadajniki, a włączane nowe.

Na co musimy zwracać uwagę podczas zakupu telewizora, żeby ten po zmianie systemu po prostu działał? - Zgodnie z prawem już od 1 stycznia 2020 roku nie można wprowadzać do obrotu telewizorów, które nie umożliwiałyby odbioru DVB-T2. Szacuje się, że mniej więcej 80 proc. telewizorów kupionych w ostatnich latach ten standard wspiera, ale warto sprawdzić w instrukcji obsługi lub na stronie producenta, czy nasz telewizor odbiera w standardzie DVB-T2 - tłumaczy Witold Tomaszewski.

Należy także ustalić, czy telewizor będzie obsługiwał kodek HEVC. Jeżeli nie, wtedy nie będziemy mogli oglądać naszych ulubionych programów telewizyjnych.

Źródło: Emitel/Jakie będą zmiany w telewizji naziemnej?

Co z anteną? A może przystawka?

Witold Tomaszewski zapewnia, że zmiana systemu nie będzie wiązała się z wymianą anten. - Może się zdarzyć, że zmieni się miejsce ulokowania nadajnika i będziemy musieli wejść na dach, żeby przekierować antenę, ale zaplanowane rozmieszczenie nadajników jest takie, aby w całej Polsce każdy miał szansę to odebrać. Dlatego jeżeli mamy odpowiedni sprzęt, a sygnał zniknie, proszę się nie martwić, tylko przekierować antenę - twierdzi nasz gość.

Jeśli jednak posiadamy starsze telewizory, które nie obsługują DVB-T2, wtedy należy dokupić odpowiednią przystawkę. - Najtańsze kosztują 80 zł. Są też oczywiście droższe, po 200-300 zł, które pozwalają na przykład na podłączenie do internetu - słyszymy.

Czytaj także:

    ***

    Tytuł audycji: Cztery pory roku 

    Prowadził: Roman Czejarek

    Gość: Witold Tomaszewski (Urząd Komunikacji Elektronicznej)

    Data emisji: 4.03.2021

    Godzina emisji: 11.18

    DS

    Czytaj także

    "Był wręcz filozofem piłki nożnej". Mirosław Wlekły o Kazimierzu Górskim

    Ostatnia aktualizacja: 02.03.2021 14:30
    Legendarny trener Kazimierz Górski, gdyby żył, obchodziłby dziś 100. rocznicę urodzin. Dla wielu jego metody szkoleniowe nadal pozostają niedoścignionym wzorem. - Kazimierz Górski, ten z zacisza szatni, był dla piłkarzy przede wszystkim ojcem - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Mirosław Wlekły, autor biografii "Górski. Wygramy my albo oni". Co trener tysiąclecia powiedziałby obecnym sportowcom?
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Misja kosmiczna na Marsa. "Tuż za nim znajdują się bardzo cenne minerały"

    Ostatnia aktualizacja: 04.03.2021 11:50
    Cały świat oszalał na punkcie łazika Perseverance, który 18 lutego wylądował na Marsie. Przygotowania do tej misji trwały latami. - Przy takim lądowaniu musi ze sobą współpracować 1000 osób, ponieważ wszystkie systemy lądownika zazębiają się ze sobą - mówi Artur Bartłomiej Chmielewski z Laboratorium Napędu Odrzutowego Centrum NASA. Dlaczego naukowcom zależy na poznaniu Czerwonej Planety?
    rozwiń zwiń