Cyfrowy portfel na dokumenty. Z aplikacją mObywatel w zagraniczną podróż

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2021 13:16
Aplikacja mObywatel cieszy się coraz większą popularnością wśród Polaków. - To taki cyfrowy portfel na dokumenty - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Joanna Dębek z Departamentu Polityki Cyfrowej KPRM. Znajdziemy w niej m.in. dowód osobisty, prawo jazdy, ale i zaświadczenie o zaszczepieniu przeciw COVID-19. W jaki sposób możemy zainstalować ją na naszym telefonie?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Rido/shutterstock

shutterstock_1698636811 koronawirus kierowca 1200.jpg
Noszenie maseczki w środkach transportu. Czy kierowca musi mieć maseczkę?
Posłuchaj
09:20 Jedynka/Cztery pory roku - 27.05.2021 mObywatel Pobranie oraz korzystanie z aplikacji jest bezpłatne. Żeby móc jej używać, musimy jednak posiadać profil zaufany, który można wyrobić na przykład w banku. Samą aplikację ściągamy na telefon (Jedynka/Cztery pory roku)

Joanna Dębek wyjaśnia, że mObywatel zastępuje dokumenty, które na co dzień nosimy w naszym portfelu. - Chcemy ułatwić życie i przenosimy je do aplikacji. Znajdziemy w niej po pierwsze dane z dowodu osobistego wraz ze zdjęciem, ale także mPrawo jazdy. Tego dokumentu od grudnia nie musimy wozić przy sobie, tylko możemy mieć go w telefonie. W aplikacji znajdziemy też mPojazd, czyli informacje z dowodu rejestracyjnego, a także recepty - wylicza ekspert Jedynki.

Zaświadczenie o szczepieniu na COVID-19

W mObywatel mamy dostęp do kodu QR, który wskazuje, czy jesteśmy zaszczepieni przeciwko COVID-19, co jest przydatne szczególnie przy podróżach zagranicznych.

- Nasza aplikacja zostanie jeszcze zaktualizowana, ponieważ w czerwcu wchodzą unijne przepisy i wszystkie kody QR wydawane w państwach Unii Europejskiej będą identyczne. Będzie on zgodny z unijnymi wymogami i będziemy mogli z nim swobodnie podróżować po Europie - zauważa Joanna Dębek.

Obecnie w "polskim" kodzie QR wyświetla się jedynie informacja, czy jesteśmy zaszczepieni, natomiast w "europejskim" zostanie to poszerzone o dane związane z tym, czy jesteśmy ozdrowieńcami lub czy mamy negatywny test na koronawirusa.

- Unia Europejska formalnie poinformowała, że certyfikaty wejdą w życie na terenie Wspólnoty od 1 lipca. W związku z tym, że jako Polska mamy doświadczenie z aplikacją mObywatel, technicznie będziemy gotowi już w czerwcu. Czekamy też na inne kraje. Jak to będzie wyglądać w praktyce? Osoba, która nas poprosi o pokazanie takiego certyfikatu, będzie miała aplikację służącą do wczytywania tego rodzaju kodu i będzie w stanie odczytać zawarte pod nim informacje - dodaje Joanna Dębek.

Jak i gdzie korzystać?

Pobranie oraz korzystanie z aplikacji jest bezpłatne. Żeby móc jej używać, musimy jednak posiadać profil zaufany, który można wyrobić na przykład w banku. Samą aplikację ściągamy na telefon.

- Aplikacja przydaje się w bardzo wielu życiowych sytuacjach. Nie musimy niebawem jechać za granicę, żeby z niej skorzystać, tylko możemy nią wylegitymować się, odbierając przesyłkę poleconą lub paczkę na poczcie. Możemy też wylegitymować się w trakcie kontroli biletów w pociągach czy jak jesteśmy w sklepie i kupujemy artykuły przydatne dla osób dorosłych albo skorzystać z niej w hotelu - przybliża Joanna Dębek.

Są jednak miejsca, gdzie zgodnie z prawem, musimy pokazać tradycyjny dowodów osobisty, np. na lotnisku, w sądzie bądź u notariusza. Aplikacja nie jest też uznawana przez część banków, mimo że posiada swoje umocowanie prawne.

- Banki często mają swoje wewnętrzne regulacje, w których parę lat temu wpisały, że klient ma wylegitymować się dowodem osobistym. Część pracowników zapewne literalnie trzyma się tych przepisów. Naszym zadaniem jest to, żeby edukować i zachęcać do wygodniejszego legitymowania się klientów, natomiast klientów banków zachęcam do tego, aby stosowali lekki nacisk (na możliwość legitymowania się przy pomocy aplikacji mObywatel w bankach - red.) - tłumaczy Joanna Dębek.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadził: Roman Czejarek

Gość: Joanna Dębek (Departament Polityki Cyfrowej KPRM)

Data emisji: 27.05.2021 

Godzina emisji: 11.19

DS

Czytaj także

Strzyżaki to nie kleszcze. Dlaczego tak często je mylimy?

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2021 13:35
Strzyżaki nazywane są "latającymi kleszczami", mimo że tak naprawdę nie są niebezpieczne. - Ugryzienie przez strzyżaka może być bolesne, ale nie przeniesie na nas boreliozy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Patrycja Opalińska z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu. Dlaczego mylimy te owady z kleszczami?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Macierzyństwo w świecie zwierząt. Które matki są najlepsze?

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2021 12:00
Macierzyństwo to prawdziwy fenomen. U ludzi w większości przypadków rola matki to m.in. obowiązki codziennego życia i opieka nad dziećmi. A jak to wygląda w świecie zwierząt? - Matek idealnych jest w zasadzie bardzo dużo - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Które z nich są najbardziej opiekuńcze?
rozwiń zwiń