Przerabiasz zdjęcia z sieci? Sprawdź, co ci grozi

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2012 10:55
Humorystyczne przeróbki cudzych fotografii, które robią furorę w Internecie, to – z prawniczego punku widzenia – bardzo grząski grunt. Jak rozwiązywać wątpliwości w tej sprawie radzili w Jedynce eksperci związani z projektem „Legalna Kultura”.
Audio
Przerabiasz zdjęcia z sieci? Sprawdź, co ci grozi
Foto: Glow Images/East News

Gośćmi „Czterech pór roku” byli Jacek Wasilewski, socjolog i Łukasz Sławatyniec, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego. Eksperci próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy autorzy humorystycznych grafik obśmiewających odwołanie z powodu deszczu meczu na Stadionie Narodowym łamią prawo.

Jacek Wasilewski przyznał, że problematyczna w tym kontekście jest definicja satyry. – Bo jeśli coś jest satyrą, możemy częściowo przekręcać cudzy utwór. Natomiast jeśli to po prostu wykorzystanie utworu, a nie satyra, to mamy do czynienia z naruszeniem prawa – tłumaczył ekspert. Podobnie kłopotliwe bywa określenie, kiedy parodia jest niesmaczna, lub nieprawdziwa.

W prawie nie ma jednak – co podkreślali goście Jedynki - czegoś takiego jak subiektywizm. - Nie liczy się opinia jednego urażonego. Jeśli więcej osób uzna coś za zabawne, to sąd raczej przychyli się do opinii większości – tłumaczył Łukasz Sławatyniec.

Wasilewski zaznaczył przy tym, że ważna jest tzw. konwencja.  – Czyli jeśli weźmiemy 150 rysunków tego typu, to można powiedzieć co mieści się w ramach konwencji, a co jest rażącym naruszeniem – powiedział socjolog.

>> Więcej o kampanii Legalna Kultura znajdziesz tu

Obaj eksperci podkreślali, że absolutnie nigdy nie można podpisać zdjęcia formułą typu: źródło Internet. - Zdecydowanie tak nie można. Nawet jeśli zdjęcie znajdziemy bez podpisu nie oznacza, że możemy z niego skorzystać. Na przykład w Wikipedii zawsze będzie informacja jakie są zasady wykorzystania zdjęć – tłumaczył  Łukasz Sławatyniec.

Ja bardzo trzeba zmienić zdjęcie, żeby nie naruszać prawa autorskiego? Słuchaj ekspertów w "Czterech porach roku”.

Rozmawiał Roman Czejarek.

Zobacz więcej na temat: legalna kultura grunty

Czytaj także

Dorota Miśkiewicz będzie musiała przestać nagrywać?

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2012 14:37
- Rozumiem ludzi, którzy narzekają na wysokie ceny płyt. Ale jeśli ja nie zarobię na wydaniu jednej płyty, to niestety, nie będę w stanie wydać drugiej – powiedziała wokalistka w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czytniki i e-booki wprowadzą legalną kulturę?

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2012 12:08
Wysokie ceny książek sprzyjają ich kopiowaniu. To plaga nie tylko w szkołach i na uczelniach. – Zbawienne mogą być nowe technologie, które pomogą obniżyć cenę, a do tego są wygodne – uważa Kinga Jakubowska, prezes fundacji Legalna Kultura.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co można umieścić na stronie internetowej?

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2012 10:20
Aby wykorzystać czyjeś zdjęcie na stronie internetowej, trzeba wystąpić o zgodę. Tylko autor może udzielić nam licencji – odpłatnie lub bezpłatnie.
rozwiń zwiń