Dykiel o pracy na planie "Alternatywy 4": przy Barei dostawaliśmy skrzydeł

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2013 18:30
- Staszek bardzo się cieszył z każdej nowości, którą wymyślali aktorzy, pękał ze śmiechu. Gdy widziałam jak trzęsie mu się brzuch myślałam "coś jeszcze wymyślę, coś przywalę" - o tym jak powstawał serial aktorka opowiadała słuchaczom radiowej Jedynki.
Audio
  • O pracy przy serialu "Alternatywy 4" z Bożeną Dykiel rozmawiała Małgorzata Raducha (Cztery pory roku/Jedynka)
Od prawej: Witold Pyrkosz ( Józef Balcerek ) i Roman Wilhelmi (gospodarz domu Stanisław Anioł ) na planie serialu telewizyjnego Alternatywy 4 w reżyserii Stanisława Barei.
Od prawej: Witold Pyrkosz ( Józef Balcerek ) i Roman Wilhelmi (gospodarz domu Stanisław Anioł ) na planie serialu telewizyjnego "Alternatywy 4" w reżyserii Stanisława Barei. Foto: TVP/PAP

30 września 1986 roku, po trzech latach wstrzymywania przez cenzurę, wyemitowano pierwszy odcinek kultowego serialu Stanisława Barei. Dziś historię mieszkańców pewnego warszawskiego osiedla i perypetie gospodarza Anioła zna chyba każdy.

Bożena Dykiel, która w serialu wcieliła się w rolę Miećki Aniołowej podkreśliła, że sukces serii to zasługa dobrze dobranej ekipy. - Wszyscy się bardzo lubiliśmy. Wystarczył jeden drobny dowcip wymyślony na poczekaniu, żeby reszta aktorów wiedziała jak grać dalej - wspominała w "Czterech porach roku".

A Stanisław Bareja doceniał wkład aktorów i starał się tworzyć atmosferę otwartości i spontaniczności. Przed zdjęciami zbierał całą ekipę i organizował czas wzajemnego poznawania się.

Aktorka przyznaje, że dzisiaj sposób pracy na planie serialu różni się od tego sprzed ponad 30 lat. - Dawniej praca przy serialu wyglądała jak kręcenie filmu. Dziś przypomina to pracę w fabryce, w ciągu dnia robimy przynajmniej jeden odcinek, a na każdą scenę mamy pół godziny - wyjaśnia gość Jedynki.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której Bożena Dykiel wyjaśniła także dlaczego, jej zdaniem, młodzi twórcy kręcą smutne filmy.

"Cztery pory roku" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 9.00 a 12.00. Zapraszamy!

(szr)

Zobacz więcej na temat: FILM Stanisław Bareja

Czytaj także

Stanisław Tym: "Miś" to jest film o kłamstwie

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 05:48
- Wiesz, co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości – mówił bohater kultowego filmu Stanisława Barei.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Sierpniowe niebo. 63 dni chwały”: wywołaliśmy wojnę i zostaliśmy sami

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2013 11:45
- Nasz film skierowany jest do tej widowni, która nie szuka w kinie tylko pustej rozrywki, lecz do takiej, która lubi film przeżywać i długo o nim rozmawiać - mówi reżyser Irek Dobrowolski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Krauze o filmie "Papusza": musieliśmy spłacić dług Cyganom

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2013 17:01
- Cyganie zapłacili największą cenę podczas wojny. Proporcjonalnie zginęło ich najwięcej ze wszystkich narodowości. W kinie nie ma o tym śladu. Nakreśliliśmy dość epicki obraz. Była okazja spojrzenia na Romów inaczej. Traktując ich jako naród, a nie folklor - powiedział Krzysztof Krauze o filmie "Papusza" w rozmowie z Joanną Sławińską.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mateusz Banasiuk: w filmie "Płynące wieżowce" otwieram się

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 18:01
- Siedzisz w kinie i czujesz widownię. Czujesz, że Cię obserwują w intymnej sytuacji. Dopuszczasz ich do siebie. To jak pisanie piosenki. Chyba nie potrafiłbym pisać i przedstawiać tego ludziom. Mam wrażenie, że wtedy bym się zdradził - powiedział w rozmowie z Joanną Sławińską aktor Mateusz Banasiuk.
rozwiń zwiń