Dżemaa el-Fna - targowisko z tysiąca i jednej nocy

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2015 16:48
- Tam jest wszystko, począwszy od zaklinaczy węży i szamanów, po egzotyczne jedzenie - mówia o placu w centrum Marrakeszu podróżniczka Anna Kwiatkowska.
Audio
  • Anna Kwiatkowska, podróżniczka o egzotycznych bazarach świata (Jedynka/Lato z Radiem)
  • Materiał Doroty Nygren o potrawach regionalnych Polski (Jedynka/Lato z Radiem)
Dżemaa el-Fna w jednym z tłumaczeń oznacza zgromadzenie umarłych. Okazuje się, że na placu w Marrakeszu, gdzie aż do XIX w. handlowano niewolnikami, często dochodziło do egzekucji.
Dżemaa el-Fna w jednym z tłumaczeń oznacza "zgromadzenie umarłych". Okazuje się, że na placu w Marrakeszu, gdzie aż do XIX w. handlowano niewolnikami, często dochodziło do egzekucji.Foto: Jerzy Strzelecki/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons

Dżemaa el-Fna, bo o tym miejscu mowa, jest magiczne. - Czar pryska o wschodzie słońca - opowiada gość Jedynki. Bowiem za dnia niewiele się tam dzieje. Plac ożywa nocą. Wtedy do Marrakeszu ściągają handlarze, znachorzy czy zaklinacze węży. Targowisko wypełnia się zapachami przygotowywanych tam potraw i muzyką.

- To było pierwsze miejsce po przekroczeniu pustyni, w którym kupcy mogli rozłożyć swoje dobra - opowiadała podróżniczka. Stragany, tak jak przed wiekami, wypełniają się owocami i egzotycznymi przyprawami. Niczym bujna roślinność w oazach rozkwitają polowe jadłodajnie, w których można skosztować niespotykane potrawy.

- Jesienią można zjeść zupę ze ślimaków. Są one wrzucane do gara i gotowane w całości, a do potrawy dodaje się trzydzieści pięć różnych przypraw - wspomina Anna Kwiatkowska.

A jak "smakuje" targowisko w indyjskim stanie Goa? I dla jakich smakołyków lepiej z Polski nie wyjeżdżać? Posłuchaj!

***

Tytuł audycji: Lato z Radiem 

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Goście:  Anna Kwiatkowska (podróżniczka)

Data emisji: 24.08.2015

Godzina emisji: 9.00-12.00

pkur/asz

Czytaj także

Dlaczego nie wolno łapać motyli za skrzydła?

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2015 15:25
- Z motylem da się zaprzyjaźnić. Czasem na nas siadają. Gdy głaszczemy je po nóżkach, wtedy otwierają skrzydełka - przekonuje Małgorzata Trzeciak z Motylarni w Niechorzu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Artur Orzech odkrywa prawdziwe oblicze Iranu

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2015 10:56
Popularny dziennikarz muzyczny, z wykształcenia Iranista. W "Lecie z Radiem" Artur Orzech opowiada o swojej książce, którą poświecił temu niezwykłemu krajowi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wolonturystyka - egoistyczny altruizm?

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2015 14:21
- Jest to połączenie wyjazdów wypoczynkowych z pracą na rzecz innych - mówiła w Jedynce Alicja Nowaczyk. Podróżniczka tłumaczyła, na czym powinna polegać taka forma pomocy.
rozwiń zwiń