Szef tatarskiego parlamentu na Krymie: jesteśmy świadkami niezwykłego kłamstwa

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 20:55
Zdaniem Refata Czubarowa kłamstwem były już obrady Rady Rosyjskiej Federacji, która zezwoliła prezydentowi Putinowi na użycie wojsk na Krymie.
Audio
  • Refat Czubarow o sytuacji na Krymie (Więcej świata/Jedynka)
Rosyjski żołnierz przed siedzibą parlamentu Krymu w Simferopolu na Ukrainie
Rosyjski żołnierz przed siedzibą parlamentu Krymu w Simferopolu na UkrainieFoto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

- Mówiono, że na Krymie giną rosyjscy obywatele. Chcę podkreślić, że żadnej przemocy w stosunku do nikogo nie było. Ani w stosunku do Rosjan, ani do krymskich Tatarów, ani do Ukraińców. Na Krymie nikogo nie prześladowano z powodu poglądów politycznych i narodowości - powiedział w audycji "Więcej świata" przewodniczący parlamentu (Medżlisu) narodu krymsko-tatarskiego.

Jego zdaniem na Krymie jest wprowadzany plan, którego końcowego etapu można się jedynie domyślać. - Zna go pewnie tylko kilka osób, które nie mieszkają na Ukrainie. Ich pomysł do końca się nie powiódł, ale niebezpieczeństwo nad Krymem ciągle się unosi - powiedział Refat Czubarow. Tym niebezpieczeństwem nazwał oderwanie półwyspu i wykorzystanie wojska przeciwko cywilom.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny portalu PolskieRadio.pl

Czubarow podkreślił, że Medżlis narodu krymsko-tatarskiego protestuje przeciwko tzw. referendum ws. statusu Krymu, bo ignoruje ono stanowisko autochtonicznej ludności regionu. - Medżlis nie uznaje tego referendum. Wzywa wszystkich mieszkańców, niezależnie od narodowości, by je zbojkotowali - dodał Czubarow.

W rozmowie z Michałem Żakowskim wyjaśnił też, że na Ukrainie nie ma przepisów zezwalających na przeprowadzanie lokalnych referendów. - Pośpiech z przeprowadzaniem referendum jest wynikiem żądań tych, którzy wkroczyli z wojskiem. Czując nacisk wspólnoty międzynarodowej, chcą je przeprowadzić, by mieć jakąkolwiek legitymizację działań. Jeśli społeczność międzynarodowa pogodzi się z tym, co mówi przywództwo rosyjskie, to trzeba będzie uznać, że wartość wszystkich międzynarodowych umów jest równa papierowi, na którym zostały one zapisane. Wtedy zawali się cały światowy porządek - powiedział.

Czubarow zapewnił też o poparciu społeczności krymsko-tatarskiej dla władz Ukrainy. - Rozwiązanie problemów ludności tatarskiej będzie możliwe tylko wtedy, gdy w państwie zostaną zakorzenione europejskie standardy praw człowieka. Integracja Ukrainy z UE pozwoli nam te standardy wprowadzić i umocnić. Europejska droga rozwoju Ukrainy daje również nadzieję na rozwiązanie naszych problemów. Wspieramy Euromajdan i obecne przywództwo Ukrainy - podsumował przewodniczący Medżlisu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

tj/mc

Czytaj także

Parlament za przyłączeniem się do Rosji. Referendum ws. przyszłości Krymu 16 marca

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2014 16:26
Prezydent Rosji Władimir Putin już wie o decyzji krymskiego parlamentu. Poinformował o tym rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosyjski parlament poprze wynik referendum na Krymie

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 13:37
- Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, poprze decyzję o przyłączeniu się Krymu do Federacji Rosyjskiej, jeśli taki będzie wynik krymskiego referendum - powiedziała w piątek przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gazprom grozi Ukrainie zakręceniem kurka z gazem

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 16:04
Szef Gazpromu Aleksiej Miller oświadczył, że rosnące zadłużenie Ukrainy, zalegającej z płatnościami za rosyjski gaz, wynoszące już 1,89 mld USD, grozi pojawieniem się nowego kryzysu, jeśli chodzi o tranzyt tego surowca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gen. Roman Polko: żołnierze bez oznaczeń to terroryści

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 16:51
Były dowódca jednostki specjalnej Grom gen. Roman Polko uważa, że Władimir Putin bezczelnie kłamie ws. przynależności narodowej żołnierzy przebywających na Krymie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Putin nie słucha Zachodu. Na Krymie już 30 tysięcy żołnierzy Rosji, napływ prowokatorów

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 22:09
Brak jest postępów w działaniach dyplomatycznych na Krymie. Jednocześnie są sygnały o napływie osób z Rosji, które mogą działać na rzecz zaostrzania sytuacji i o nocnych szturmach. Gazprom grozi przykręceniem kurka z gazem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

MSZ wzywa Polaków do opuszczenia Krymu

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 19:42
Sytuacja na Półwyspie Krymskim jest nieprzewidywalna – napisano w komunikacie polskiego ministerstwa. Zaapelowano o zachowanie ostrożności we wschodnich obwodach Ukrainy.
rozwiń zwiń