Jan Guz: trzeba zmienić całe prawo dotyczące zabezpieczenia emerytalnego

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2014 16:49
- Od 2008 roku wydatki na emerytury spadły, w stosunku do PKB, którym tak lubi się chwalić rząd, z 6,5 do 5 procent - mówi w "Popołudniu z Jedynką" przewodniczący OPZZ.
Audio
  • Jan Guz szef OPZZ o podniesieniu wieku emerytalnego (Jedynka/Popołudnie z Jedynką)
Warszawa: posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego ws. wydłużenia wieku emerytalnego
Warszawa: posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego ws. wydłużenia wieku emerytalnegoFoto: PAP/EPA/Bartłomiej Zborowski

Zdaniem Jana Guza , rząd Donalda Tuska zamiast całkowitej reformy systemu emerytalnego zdecydował się jedynie podnieść wiek odejścia na emeryturę. - A Trybunał Konstytucyjny weźmie pod uwagę ewentualne skutki dla budżetu i dlatego nie zakwestionuje rządowej ustawy emerytalnej - uważa szef OPZZ.

- Przez lata obciążono fundusz ubezpieczeń społecznych tak wysokimi kosztami, na przykład wysyłając ludzi na wcześniejsze emerytury, że system jest obecnie niewydolny - mówi Guz i przyznaje, że przyczyniły się do tego także poprzednie rządy. - Obecny rząd twierdzi, że jest kryzys demograficzny (...) Skoro wypchnięto 2,5 miliona młodych ludzi za granicę, bo nie stworzono dla nich miejsc pracy, to nie można mówić, że powodem niewydolności systemu emerytalnego jest kryzys demograficzny - podkreśla gość Jedynki. - Żeby tu rodziły się dzieci, a nie za granicą, trzeba stworzyć nową politykę społeczną, nowe miejsca pracy. (...) Tymczasem rząd zabrał się do naprawy systemu "od tyłu strony", czyli od podniesienia wieku emerytalnego, co nie spowoduje zwiększenia liczby zatrudnionych - zwraca uwagę działacz związkowy. - Moim zdaniem, istnieje możliwość zmiany tego niekorzystnego dla ludzi prawa, nie w Trybunale Konstytucyjnym, a poprzez wybory parlamentarne i odsunięcie obecnie rządzących od władzy - dodaje Guz.

Orzeczenie TK: podwyższenie wieku emerytalnego do 67. roku życia zgodne z konstytucją >>

Szef OPZZ podkreśla, że społeczeństwo nie zaakceptowało odgórnego wydłużenia wieku emerytalnego. - Powinno być tak, że po przepracowaniu określonej liczby lat każdy ma prawo przejścia na emeryturę i do niego należy decyzja czy pracować dłużej, aby uzyskać większą składkę, ale nie może to być przymus wprowadzony z dnia na dzień - dodaje gość Jedynki.

Rozmawiała Kamila Terpiał - Szubartowicz .

"Popołudnie z Jedynką" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 15.00 a 19.00. Zapraszamy!

mc/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Liderzy związkowi porozumieli się ws. strajku

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2013 16:17
Szefowie Solidarności, OPZZ i Forum Związków Zawodowych ustalili, że będą razem koordynować akcje protestacyjne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Guz: nierówności w dochodach to zagrożenie dla demokracji

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2014 13:20
Należy zmniejszyć rozwarstwienie dochodowe dla dobra wspólnego, bo ono niszczy więzi i zaufanie społeczne - uważa Jan Guz, przewodniczący OPZZ.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Europoseł PiS: Polacy nie są w stanie pracować do 67. roku życia

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2014 09:08
Janusz Wojciechowski uważa, że za problemy finansowe państwa odpowiedzialności nie powinni ponosić obywatele.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podwyższenie wieku emerytalnego zgodne z konstytucją. Będziemy pracować do 67. roku życia

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2014 10:28
Podwyższenie wieku emerytalnego zgodne z konstytucją - uznał Trybunał Konstytucyjny w środę. Sędziowie zakwestionowali jedynie zrównanie wieku kobiet i mężczyzn w emeryturach częściowych.
rozwiń zwiń