"Obama próbuje w Polsce nadrobić stracony czas"

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 19:51
- To jest to dość słaby prezydent, jeśli chodzi o politykę międzynarodową, ale ważne, że teraz jest tu obecny - zwracał uwagę Bogusław Sonik, europoseł PO. - Miliard dolarów, który obiecuje Obama, na poprawienie obronności obszaru od krajów bałtyckich po Bułgarię, nie przestraszy Putina - oceniał Witold Waszczykowski, polityk PIS.
Audio
  • Rozmowa na temat wizyty Baracka Obamy w Polsce z Witoldem Waszczykowskim, Bogusławem Sonikiem oraz Markiem Siwcem (Popołudnie z Jedynką).
Barack Obama i Bronisław Komorowski
Barack Obama i Bronisław KomorowskiFoto: PAP/Jacek Turczyk

Barack Obama przyjechał do Polski w związku z obchodami rocznicy 25-lecia pierwszych po II wojnie częściowo demokratycznych wyborów w Polsce. 4 czerwca 1989 roku rozpoczął się upadek komunistycznych systemów w Europie Środkowo-Wschodniej. Były wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, zwracał uwagę, że choć jest to ważny gest ze strony Amerykanów, to Polska przegrała batalię o prawdę historyczną. - Do świata, jako symbol upadku komunizmu, przebił się mur berliński, czy nawet wcześniej ucieczki Węgrów i NRD-owców do Austrii. Jeśli by udało się powrócić do narracji, w której to Polska zapoczątkowała przemiany polityczne w regionie, to byłoby bardzo dobrze.

Nie do końca z opinią o niedostrzeganiu roli Polski w upadku komunizmu, zgodził się Bogusław Sonik, europoseł PO. Podkreślał, że zarówno Lech Wałęsa, jak i Jan Paweł II oraz sama Solidarność są ważnymi elementami narracji związanej z europejską Jesienią Ludów z roku 1989. Zwracał uwagę, że obecne działania Bronisława Komorowskiego skierowane są na wzmocnienie znaczenia wyborów z 4 czerwca. - To osobisty sukces Bronisława Komorowskiego, który postawił na to, żeby przypomnieć tę datę i zgromadzić jak największą liczbę przedstawicieli Europy Środkowej i Wschodniej w Warszawie, ale też prezydenta Stanów Zjednoczonych.

>>>Zapis całej debaty

Ważnym aspektem wizyty Baracka Obamy w Polsce jest obecna sytuacja polityczna na Ukrainie, wynikająca z agresywnej polityki Władimira Putina. Zdaniem Marka Siwca, europosła Twojego Ruchu, prezydent Stanów Zjednoczonych przyjeżdżając do Warszawy, gdzie spotka się między innymi z nowo wybranym prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenko, wykonał szalenie ważny gest. - Pamiętajmy, że w Ameryce, jeżeli coś się powie, to to w jakiś sposób zobowiązuje - komentował deklarację Obamy, na temat przeznaczenia miliarda dolarów na poprawienie obronności Europy Środkowo Wschodniej. - Polska otrzymuje od kilkunastu lat rokrocznie kilkadziesiąt milionów dolarów na pomoc w programach modernizujących armię. Dzięki temu pojawiły się w niej nowoczesne urządzenia.

Marek Siwiec podkreślał, że w tej chwili należy skupić się na maksymalnym wykorzystaniu trwającego rozregulowania politycznego, związanego z agresywnym postępowaniem Putina na Ukrainie, tak, żeby wzmocnić obronność Polski i całego NATO.

Zachęcamy do wysłuchania nagrania całej debaty.

Gośćmi "Popołudnia z Jedynką" byli Witold Waszczykowski, polityk PIS, wiceminister spraw zagranicznych, Bogusław Sonik, europoseł PO oraz Marek Siwiec, eurposeł Twojego Ruchu.

bc/ag


Czytaj także

Wyrazy poparcia, słowa uznania i obietnice. Barack Obama w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 23:49
Spotkanie z Bronisławem Komorowskim, rozmowy z Donaldem Tuskiem, uroczysta kolacja w Arkadach Kubickiego - tak w skrócie wyglądał pierwszy dzień wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezydent USA apeluje: musimy zawsze stać ramię w ramię

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 20:31
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydentów Polski i USA - Bronisława Komorowskiego i Baracka Obamy z przywódcami Europy Środkowej i Wschodniej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Legendarny przywódca Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew z Nagrodą Solidarności

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 23:27
Nagrodę im. Lecha Wałęsy wręczył na Zamku Królewskim w Warszawie prezydent Bronisław Komorowski. Wyróżnienie to zostało przyznane po raz pierwszy.
rozwiń zwiń