Głosowanie w wyborach. Mandat za nieobecność?

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2015 16:22
W ostatnich wyborach parlamentarnych frekwencja wyborcza nie przekroczyła 50 proc. - W Polsce mamy problem z uczestnictwem, bo poziom partycypacji w głosowaniu jest jednym z najniższych w Europie - przyznaje prezes Fundacji Batorego Aleksander Smolar.
Audio
  • Czy należy karać za brak czynnego udziału w wyborach? (Jedynka/Popołudnie z Jedynką)
Aleksander Smolar
Aleksander SmolarFoto: Wojciech Kusiński/PR

Zdaniem gościa Jedynki "za pomocą przymusu finansowego, czy jakiegokolwiek innego przymusu prawnego, nie można skłonić ludzi do głosowania”.

Obowiązek wyborczy istnieje w 22 państwach, w tym w: Belgii, Singapurze, Australii i Wenezueli. Funkcjonuje też we Włoszech, ale tam nie ma możliwości egzekwowania go. Najczęstszą sankcją za nieobecność jest grzywna.

- W pewnych krajach jest to możliwe, ale wydaje mi się, że nie w Polsce – mówi Aleksander Smolar. Jego zdaniem, powinno się "popularyzować i pokazywać znaczenie każdego głosu, wzywać do obywatelskiej odpowiedzialności za wspólny los.

Wybory parlamentarne - zobacz serwis specjalny >>> 

***

Tytuł audycji: Popołudnie z Jedynką

Prowadzi: Przemysław Szubartowicz

Goście: Aleksander Smolar (Fundacja Batorego)

Data emisji: 22.10.2015 

Godzina emisji: 15.30

iz/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wybory parlamentarne 2015: kampania na finiszu. Walka o głosy coraz bardziej zacięta (RELACJA)

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2015 21:00
Wybory parlamentarne zbliżają się wielkimi krokami. Czwartek to przedostatni dzień kampanii wyborczej. Politycy prześcigają się w pomysłach na przyciągnięcie wyborców.
rozwiń zwiń