Znów gorąco w Hiszpanii. Katalonia straci autonomię, ale ogłosi niepodległość?

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2017 19:13
- Senatorowie są za kontynuowaniem ścieżki zawieszenia autonomii Katalonii. Do tego głosowania dojdzie jutro w samo południe. Z kolei Barcelona idzie swoją drogą. Przypuszczam, że w stronę ogłoszenia niepodległości - mówiła na antenie radiowej Jedynki korespondentka Polskiego Radia w Hiszpanii, Ewa Wysocka.  
Audio
  • Pełną władzę nad Katalonią może niebawem przejąć centrala w Madrycie (Jedynka/Więcej świata)
Wicepremier Hiszpanii Soraya Saenz de Santamaria (L), minister sprawiedliwości Rafael Catala (2-L), szef MSW Juan Igancio Zoido (3-L) podczas posiedzenia senatu
Wicepremier Hiszpanii Soraya Saenz de Santamaria (L), minister sprawiedliwości Rafael Catala (2-L), szef MSW Juan Igancio Zoido (3-L) podczas posiedzenia senatuFoto: PAP/EPA/Fernando Villar

W celu zapobieżenia secesji regionu hiszpański Sąd Najwyższy odrzucił w czwartek prośbę regionalnego rządu katańskiego o wstrzymanie się z zastosowaniem środków proponowanych przez hiszpański rząd, które obejmują m.in zawieszenie katalońskiej autonomii.

Hiszpański senat proceduje obrady, na których ma zapaść decyzja o odebraniu Katalonii statusu autonomii. - Madryt kontynuuje swoją ścieżkę. Słychać, jak jest gorąco, ten pan, który krzyczy za mną, to jest pan senator z Katalonii, który apeluje, aby nie zawieszać autonomii. Wcześniej występowała wicepremier hiszpańskiego rządu, Soraya Sáenz de Santamaría i senator socjalistów, są oni za kontynuowaniem tej ścieżki zawieszenia autonomii, podobnie jak większość senatorów. Do tego głosowania dojdzie jutro w samo południe - mówiła Wysocka. - Z kolei Barcelona idzie swoją drogą. Przypuszczam, że idzie w stronę ogłoszenia niepodległości. Pamiętajmy - to są ostatnie godziny rządów Carlesa Puidgemonta - dodała.

Dziennikarka przypomniała, że dochodziło do dialogu między Katalonią a UE. - Unia Europejska została wprost kilkakrotnie zaproszona przez Carlesa Puidgemonta do tego, żeby była mediatorem. Był nawet moment, gdy doszło do pewnego zbliżenia między Katalonią a Donaldem Tuskiem, który wysłał bardzo osobisty list do Carlesa Puidgemonta i chyba właśnie on doprowadził do tego, że 10 października, czyli 10 dni po referendum, premier Katalonii zrezygnował z ogłoszenia niepodległości. Dostał za to bardzo po uszach od partii niepodległościowych - podkreśliła korespondentka. - Unia nie może uznać niepodległości Katalonii. Dałoby to zielone światło dla wszystkich regionalnych ruchów niepodległościowych, których w Europie jest bardzo dużo - dodała.  

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której rozmawiano również o nowych wątkach ws. zabójstwa prezydenta USA Johna Fitzgeralda Kennedy'ego oraz o zamachu, do którego doszło wczoraj w Kijowie.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzący: Paweł Lekki

Goście: Ewa Wysocka (korespondentka Polskiego Radia w Hiszpanii), Paweł Buszko (korespondent Polskiego Radia na Ukrainie), prof. Zbigniew Lewicki (amerykanista, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego)

Data emisji: 26.10.2017

Godzina emisji: 18.13

dcz/mg

Czytaj także

Ekspert: szczyt UE to znaczny krok do przodu, mamy ocieplenie relacji z Grupą Wyszehradzką

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2017 19:45
- Najistotniejsza była zgoda wśród przywódców co do tego, jakie problemy należy rozwiązać – mówił Kamil Zajączkowski z Centrum Europejskiego UW. Zwrócił uwagę, że kraje UE są jednomyślne m.in. względem negocjacji w Londynem, a obawiano się, że Brexit może spowodować zapaść UE. Nie widać też różnic w kwestii zewnętrznego wymiaru polityki migracyjnej.
rozwiń zwiń