Prof. Genowefa Grabowska: w UE nie ma jednej definicji praworządności

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2020 18:45
- Każde z tych państw: Polska, Czechy i Węgry są z innego tytułu oceniane pod kątem respektowania praworządności i to pokazuje jedno, że nie ma w UE jednej definicji. Pod to hasło można podciągnąć wiele bardzo różnych zachowań - mówiła w "Więcej świata" prof. Genowefa Grabowska. 
Audio
  • Wystąpienie prezydenta Putina przed rosyjskim Zgromadzeniem Federalnym, podpisanie pierwszej części umowy handlowej USA - Chiny (Więcej świata/Jedynka)
Parlament Europejski w Strasburgu
Parlament Europejski w Strasburgu Foto: PAP/EPA/PATRICK SEEGER

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata o praworządności w Polsce, na Węgrzech i w Czechach. Polskim władzom część europosłów zarzuca m.in. naruszenie niezawisłości sądownictwa, węgierskim - ograniczanie wolności mediów, nauki i kultury, a czeskim - sprzeniewierzanie środków unijnych. - Ta debata jest ciągiem dalszym czegoś co trwa w Unii Europejskiej od dawna. Nie chciałabym krytykować wszystkich organów UE, ale takie odświeżanie co kilka miesięcy spraw, które były już rozważane w rzeczywistości nie służy poprawie stosunków z UE - zaznaczyła ekspert.

vera jourova free shut 1200.jpg
Reforma polskich sądów przedmiotem debaty w PE. Jourova: sytuacja jest poważna

W czwartek (16.01) Parlament Europejski zagłosuje również nad rezolucją na temat sytuacji w Polsce i na Węgrzech. Mają się tam znaleźć ogólne odniesienia do praworządności w krajach członkowskich. Europosłowie chcą między innymi wezwać Komisję do rozważenia powiązania dofinansowania unijnego z oceną praworządności w danym kraju. Ma być też mowa o "korzystaniu przez Komisję z przysługujących jej narzędzi w obronie traktatów". W przypadku Polski może to oznaczać kroki zmierzające do zawieszenia działania nowej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.  

Po stronie prawdy historycznej 

Dyskusja ws. próby sfałszowania historii II wojny światowej miała miejsce w środę popołudniu w Parlamencie w Strasburgu. Wnioskowała o to Europejska Partia Ludowa. Powodem są ostatnie wypowiedzi rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który umniejszał rolę paktu Ribbentrop-Mołotow i przypisywał Polsce współodpowiedzialność za wywołanie II wojny światowej. Komisja Europejska i część europosłów zdecydowanie stanęła po stronie Polski.

- Opowiedzenie się po stronie polskiej oznacza, że stanęli po stronie prawdy historycznej. Próba wypaczenia tej prawdy nie podoba się nie tylko Polakom i innym państwom, ale okazuje się, że przedstawiciele w PE reprezentujący pozostałe państwa też nie chcą tego zaakceptować - wyjaśniła prof. Grabowska. - Rosja jako nie będąca w Unii próbuje zmienić obraz historii - dodała.

1200 strasburg.jpg
PE odpowiada na kłamstwa Rosji. "Polska była ofiarą, a nie sprawcą II wojny światowej"

Nie może być "dwóch historii" 

W swoim dorocznym orędziu Władimir Putin poruszył temat polityki historycznej w odniesieniu do roli Związku Radzieckiego w pokonaniu Niemiec hitlerowskich. "Mamy obowiązek bronienia prawdy o zwycięstwie, inaczej cóż powiemy naszym dzieciom, jeśli kłamstwo, jak zaraza, rozpełznie się po całym świecie" - oświadczył. 

- Historia jest jedna. Nie ma dwóch różnych historii, tej opowiadanej przez Putina i tej, która się działa i którą my znamy doskonale. Trzeba tu wskazać, że polityka powinna może być taka, która kreśli nam historię i trzeba odejść od doraźnych celów politycznych i przekazać także następnym pokoleniom właściwy obraz - powiedziała gość audycji. 

Ponadto w programie:

- podpisanie pierwszej części umowy handlowej USA - Chiny. Gościem w studiu był Radosław Pyffel z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. 

- relacja M. Jastrzębskiego z corocznego wystąpienia prezydenta Putina przed rosyjskim Zgromadzeniem Federalnym. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Michał Strzałkowski 

Goście: prof. Genowefa Grabowska (Wyższa Szkoła Menedżerska), Radosław Pyffel (Akademia Leona Koźmińskiego) 

Data emisji: 15.01.2020 

Godzina emisji: 17.27

IAR/ans 

Czytaj także

Prof. Miszczak: Merkel tak jak Macron jest za długofalową współpracą z Rosją

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2020 20:30
- Niemcy reprezentują nowy kierunek w polityce międzynarodowej tzw. partnerstwo elastyczne. Mają otwarte stosunki z USA i Zachodem, ale nie zamykają się na państwa autorytarne - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Krzysztof Miszczak.
rozwiń zwiń