Czy to koniec chińskiej doktryny jeden kraj, dwa systemy?

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2020 20:25
Pekińskie władze zapowiedziały wspieranie swojej gospodarki, która ucierpiała w wyniku pandemii koronawirusa. W stolicy kraju rozpoczął się doroczny zjazd Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli parlamentu, który pełni rolę zasadniczo fasadową i zatwierdza decyzje kierownictwa rządzącej niepodzielnie Komunistycznej Partii Chin. Zjazd prawdopodobnie ograniczy autonomię Hongkongu.
Audio
  • Chiny ograniczają autonomię Hongkongu (Więcej świata/Jedynka)
Rozpoczęcie obrad chińskiego parlamentu
Rozpoczęcie obrad chińskiego parlamentuFoto: PAP/EPA/Ng Han Guan

Z powodu pandemii zjazd rozpoczął się z opóźnieniem i został skrócony z dwóch tygodni do jednego.

Jeden z tematów to autonomia Hongkongu
Na liście tematów obrad znalazł się projekt ustawy w sprawie "utworzenia i poprawy systemu prawnego i mechanizmów egzekwowania dla specjalnego regionu administracyjnego Hongkongu w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego". Oznacza to daleko idącą ingerencję w autonomię Hongkongu i zakazanie m.in. - jak to ujęto - działalności terrorystycznej, separatystycznej i wywrotowej przeciwko władzom centralnym, a także zagranicznych ingerencji w sprawy regionu. - To w praktyce może oznaczać koniec formuły jeden kraj, dwa systemy, bo pominięto tu władze w Hongkongu -  mówi Radosław Pyffel z Akademii Leona Koźmińskiego. Wskazuje, że teraz to władze w Pekinie będą decydować, co jest działalnością wywrotową, co jest buntem, co jest zdradą i w jeszcze większym stopniu będą mogły naciskać na to, żeby protestom kłaść kres. 

Niewielki wzrost gospodarczy
Po raz pierwszy od 30 lat władze nie ogłosiły podczas zjazdu oficjalnej prognozy wzrostu PKB. Radosław Pyffel wskazuje, że wszelkie prognozy przewidują, że pod koniec roku Chiny będą miały dodatni, choć niewielki, wzrost gospodarczy. - Będzie to 1,2 procent. Mało, bo od 1977 roku Chiny notowały nieustający wzrost w wysokości 10 procent rocznie - mówi ekspert. Zwraca uwagę, że ten wynik i tak wyglądałby dobrze na tle świata pogrążonego w pandemii. Gość Programu 1 Polskiego Radia podkreśla, że przemówienie premiera Li Keqianga miało na celu przede wszystkim uspokojenie chińskiego prekariatu i małych firm. Jego zdaniem, wystąpienie było bardzo zachowawcze, uspokajające, bez prężenia muskułów.



Posłuchaj całej audycji, w której również:

- Kraje Ameryki Południowej nie radzą sobie w walce z pandemią koronawirusa. Brazylia może niebawem stać się liderem pod względem liczby zakażeń koronawirusem i ofiar zarazy, nikt nie wie, jakie są rozmiary epidemii w całej Amazonii, a w Chile doszło do zamieszek z powodu bezradności rządu. Felieton Adriana Bąka.

- Czy Francja skutecznie walczy z koronawirusem? Ponownie rośnie tam liczba ofiar śmiertelnych, a pod względem śmiertelności Francja nadal jest czwartym krajem na świecie, za USA, Wielką Brytanią i Włochami. Rozmowa z Łukaszem Maślanką z PISM.

- Komisja Petycji PE wyśle delegację do Niemiec ws. Jugendamtów. Relacja Waldemara Maszewskiego.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Michał Strzałkowski

Goście: Radosław Pyffel (kierownik studiów chińskich w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie), Łukasz Maślanka (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)

Data emisji: 22.05.2020

Godzina emisji: 17.29

ag








Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: różnica potencjału USA i Chin jest duża. W chińskim telefonie nie ma wiele z myśli technicznej Chin

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2020 16:45
- Chiny patrzyły i patrzą z niepokojem na reakcję prezydenta USA Donalda Trumpa na ich politykę w sferze handlu, gospodarki, technologii. Przy dużej różnicy potencjału to uderza w ich fundament – eksport, w Chiny jako fabrykę świata – mówi portalowi PolskieRadio24.pl PolskieRadio24.pl dr Marcin Przychodniak (PISM). Pandemia koronawirusa konflikt USA-Chiny jeszcze bardziej zaognia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Przedstawiciele wolnej prasy". Pompeo o amerykańskich dziennikarzach z Hongkongu

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2020 05:05
Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo ostrzegł Chiny, że jakakolwiek ingerencja w pracę amerykańskich i miejscowych dziennikarzy w Hongkongu będzie mieć znaczenie dla oceny statusu respektowania przez władze w Pekinie autonomii tej byłej brytyjskiej kolonii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: po pandemii system ochrony zdrowia może się rozpaść na dwa bloki

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2020 19:15
Będzie dochodzenie w sprawie międzynarodowych działań po pojawieniu się koronawirusa na świecie. Tak zdecydowały wszystkie państwa członkowskie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Organizacja stała się polem do rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, co grozi rozpadem światowego systemu ochrony zdrowia.
rozwiń zwiń