Potężna eksplozja w Bejrucie. Ekspert: Liban ma małą szansę na ustalenie odpowiedzialnych

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2020 19:17
Potężna eksplozja wstrząsnęła we wtorek późnym popołudniem stolicą Libanu Bejrutem, powodując śmierć co najmniej kilkudziesięciu osób, kilka tysięcy osób zostało rannych. Wybuch spowodował olbrzymie zniszczenia. Jako przyczynę podaje się pożar niebezpiecznych chemikaliów składowanych w porcie.
Następstwa potężnego wybuchu w Bejrucie
Następstwa potężnego wybuchu w BejrucieFoto: PAP/EPA/NABIL MOUNZER

Według bilansu podanego w nocy z wtorku na środę przez telewizję Al-Dżazira, powołującej się na libańskie ministerstwo zdrowia, zginęło co najmniej 78 osób. Liczbę rannych ocenia się na ponad 4 tys. Port i budynki w jego otoczeniu zostały poważnie zniszczone.


Posłuchaj
23:02 Więcej świata 5.08.mp3 Potężna eksplozja w Bejrucie, spór o dziennikarzy i narastający konflikt amerykańsko-chiński (Więcej świata/Jedynka)

 

Premier Libanu Hassan Diab mówił, że odpowiedzialni za eksplozję w "niebezpiecznym" magazynie w porcie w Bejrucie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. - Obiecuję, że ta katastrofa nie obejdzie się bez rozliczenia. Odpowiedzialni zapłacą za nią cenę - powiedział Diab w telewizyjnym przemówieniu. - Fakty dotyczące tego niebezpiecznego magazynu, który istnieje od 2014 r., zostaną ujawnione, jednak nie będę uprzedzał śledztwa - dodał. 

- Państwo libańskie ma małą szansę ustalenia tej odpowiedzialności, natomiast pewne nadzieje pokłada się w społeczeństwie obywatelskim czy mediach libańskich - mówił w "Więcej świata" dr Łukasz Fyderek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Liban jest unikatowy pod tym względem, że jest to państwo bardzo słabe, jest duży problem z korupcją, w tym państwie również bardzo trudno o sprawnie działającą instytucję - dodał ekspert. 


liban eksplozja pap 1200.jpg
Eksplozja w porcie w Bejrucie. Donald Trump mówi o "ataku"

Protesty przed katastrofą 

Jeszcze zanim doszło do potężnej eksplozji w bejruckim porcie, we wtorek po południu przed ministerstwem energii w stolicy Libanu doszło do protestów przeciwko coraz częstszym przerwom w dostawie prądu w całym kraju. Rząd oskarżany jest o złe zarządzenie sektorem energetycznym oraz o korupcję. - Te problemy są bardzo stare - powiedział dr Łukasz Fyderek. Gość audycji podkreślił, że w przeciągu ostatnich piętnastu lat problem dostawy prądu w tym kraju nie został rozwiązany. - Między innymi dlatego, że swego czasu było bardzo potężne lobby polityczne, w którym swoje wpływy mieli członkowie wszystkich istotnych grup wyznaniowych, które dostarczało paliwo do generatorów. Lobby blokowało przez długi czas i dalej blokuje budowę czy inwestycje w infrastrukturę energetyczną - tłumaczył dr Fyderek z UJ. 

Beirut_1200.jpg
"Straty idą w miliardy dolarów, gospodarka jeszcze bardziej się pogrąży". Dramatyczna sytuacja w Libanie

Kraj na "równi pochyłej"

Zdaniem gościa audycji liderzy poszczególnych wspólnot wyznaniowych w Libanie nie są w stanie porozumieć się w sprawie podstawowych interesów w kraju. - Efektem jest to, że od sześciu miesięcy ten kraj jest na równi pochyłej, pojawiają się gigantyczne problemy z wymianą pieniędzy, dostępem do twardej waluty i te problemy nabrzmiewają - stwierdził ekspert. 

 

Ponadto w audycji:

- Ogłoszenie wyroku ws. zabójstwa Jana Kuciaka przełożone  - 100 akredytowanych dziennikarzy zostało poinformowanych, że przewodnicząca składu sędziowskiego Rużena Sabova odwołała posiedzenie, ponieważ trwają prace nad przygotowaniem wyroku. Wg mediów podobna decyzja w odniesieniu do najbardziej obserwowanego procesu we współczesnej historii Słowacji nigdy wcześniej nie miała miejsca. Nie wiadomo, czego dotyczy brak zgody w składzie sędziowskim, który, jak informuje portal "Dennik N", miał głosować nad szczegółami wyroku. Więcej w felietonie Katarzyny Semaan. 

- Chiny wezmą odwet, jeśli władze Stanów Zjednoczonych będą w dalszym ciągu prowadzić "wrogie działania" przeciwko pracującym w USA chińskim dziennikarzom – zagroził rzecznik MSZ ChRL Wang Wenbin. Z informacji MSZ w Pekinie wynika, że władze USA nie przedłużyły jeszcze wizy żadnemu chińskiemu dziennikarzowi, odkąd w maju Waszyngton ograniczył długość ich wiz do 90 dni z możliwością przedłużenia – powiedział Wang. Redaktor naczelny nacjonalistycznego chińskiego tabloidu "Global Times" Hu Xijin napisał na Twitterze, że Chiny „przygotowały się na najgorszy scenariusz, w którym wszyscy chińscy dziennikarze będą musieli opuścić USA”. Spór o dziennikarzy to element narastającego konfliktu amerykańsko-chińskiego. Gościem audycji był prof. Bogdan Góralczyk z Uniwersytetu Warszawskiego. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadziła: Michał Żakowski 

Goście: dr Łukasz Fyderek (Uniwersytet Jagielloński), prof. Bogdan Góralczyk (Uniwersytet Warszawski) 

Data emisji: 5.08.2020

Godzina emisji: 17.27

IAR/ans 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Akcja ratunkowa po katastrofie w Bejrucie. MSZ przekazało najnowsze informacje nt. Polaków

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2020 14:30
Wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk przekazał IAR, że wśród osób poszkodowanych w wybuchu w Bejrucie nie ma Polaków. Wczorajsza eksplozja w stolicy Libanu zabiła ponad 100 osób, raniła co najmniej 4 tys. osób.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zobacz, jak możesz pomóc ofiarom wybuchu w Bejrucie. Ruszyła akcja Caritas Polska

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2020 14:50
Caritas Polska uruchomił zbiórkę na pomoc ofiarom wybuchu w Bejrucie. Wstępnie organizacja przeznaczyła 100 tysięcy złotych na przeciwdziałanie skutkom wybuchu i apeluje o wsparcie materialne.
rozwiń zwiń