Andrzej Dąbrowski: Kamala Harris układa się bardzo po lewej stronie

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2020 19:00
Joe Biden ogłosił, że jego kandydatką na wiceprezydenta USA będzie czarnoskóra senator z Kalifornii o mocno lewicowych poglądach. - Kamala Harris na pewno będzie chciała dać z siebie wszystko, bo patrzy w przyszłość i widzi siebie w roli prezydenta. Być może już za 4 lata - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Andrzej Dąbrowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. 
Kamala Harris
Kamala HarrisFoto: PAP/EPA/ETIENNE LAURENT

Joe Biden podjął decyzję, że Kamala Harris będzie jego kandydatką na wiceprezydenta USA. 77-letni Joe Biden i 55-letnia Kamala Harris mają w przyszłym tygodniu, podczas konwencji Partii Demokratycznej, otrzymać formalne nominacje na kandydatów na prezydenta i wiceprezydenta USA w listopadowych wyborach. Kamala Harris będzie pierwszą czarnoskórą Amerykanką, reprezentującą jedną z dwóch głównych partii politycznych w USA, która będzie kandydowała na stanowisko wiceprezydenta USA.


Posłuchaj
21:52 PR1_MPLS 2020_08_13-17-27-12.mp3 Wybory w Stanach Zjednoczonych, protesty na Białorusi, Wielka Brytania, Mike Pompeo w Słowenii (Jedynka/Więcej świata)

Dlaczego Kamala Harris?

- Joe Biden już dużo wcześniej deklarował, że jego współkandydatką do Białego Domu będzie kobieta, potem doprecyzował, że chciałby, aby była to osoba o pochodzeniu afroamerykańskim. Katalog kobiet, którego dotyczyły przez ostatnich kilkanaście tygodni spekulacje, był dość wąski. Media i analitycy nie wykluczali również innych polityczek, natomiast Kamala Harris miała swoje miejsce w grupie najczęściej wymienianych osób – komentuje wybór Kamali Harris Andrzej Dąbrowski.

Kamala Harris jest pochodzenia indyjskiego i jamajskiego. Jaki zatem elektorat zamierza przyciągnąć do siebie Joe Biden, proponując na stanowisko wiceprezydenta właśnie Kamalę Harris? - To jest bardzo dobre pytanie. Wielu analityków, ekspertów i dziennikarzy zastanawia się nad tym, jaki dokładnie był cel polityczny. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, że poprzedni wiceprezydenci byli wybierani przez kandydatów na prezydenta w celu osiągnięcia jakiegoś wymiernego efektu, jeżeli chodzi o wybory - odpowiada ekspert Jedynki.

Lewicowa polityk

Republikanin Donald Trump, który w listopadowych wyborach będzie ubiegał się o reelekcję, zarzucił Kamali Harris m.in. "zbytnią lewicowość". Czy jej kandydatura mówi o tym, że Stany Zjednoczone mocno przesuwają się w lewo?

- Wydaje mi się, że to mówi mniej o Ameryce, a więcej o Partii Demokratycznej. Kamala Harris jest w polityce ogólnokrajowej bardzo krótko, ponieważ mandat senatora objęła dopiero w 2017 roku. Natomiast na podstawie tych kilku lat obecności w senacie, można śmiało powiedzieć, że ona w tym spektrum polityków demokratycznych układa się po bardzo lewej stronie. Właściwie na lewo od niej jest tylko Bernie Sanders - uważa Andrzej Dąbrowski.

Andrzej Dąbrowski zauważa jednak, że Kamala Harris nie jest stała w swoich poglądach. Jeszcze jako prokurator generalny Kalifornii czy prokurator w San Francisco, pokazywała, że „ma dość elastyczne podejście do niektórych, jakby zdawało się, fundamentalnych kwestii światopoglądowych i rasowych. Czasami wspierała, a czasami opierała się tematowi kary śmierci w Kalifornii”.

Kamala Harris prezydentem USA za 4 lata?

- Joe Biden nie wygra dzięki Kamali Harris, tylko dzięki temu, jaką grę zaoferuje mu Donald Trump oraz jak bardzo koronawirus i sytuacja gospodarcza wpłynie na życie Amerykanów. Kamala Harris na pewno będzie chciała dać z siebie wszystko, bo patrzy w przyszłość i widzi siebie w roli prezydenta. Być może już za 4 lata. Biden sam powiedział, że jest kandydatem na prezydenta, który będzie prezydentem tymczasowym, bo nie czuje się na siłach, żeby być w Białym Domu przez 8 lat - ocenia Andrzej Dąbrowski.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Od niedzieli, gdy podano informację o zwycięstwie urzędującego prezydenta Alaksandra Łukaszenki, na Białorusi trwają protesty i starcia z siłami bezpieczeństwa. Felieton Michała Strzałkowskiego.

- Zdaniem brytyjskiego dziennika "Financial Times" premier Boris Johnson zablokował propozycję, aby dopuścić do posiedzeń jego gabinetu szefową szkockiego rządu, Nicolę Sturgeon, aby w ten sposób powstrzymać proniepodległościowe nastroje w Szkocji. Rozmowa z dr. Krzysztofem Winklerem z Uniwersytetu Warszawskiego.

- Wizyta sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo w Słowenii, która jest drugim etapem jego europejskiej podróży. Podczas pobytu w Lublanie głównym tematem była energetyka jądrowa. Materiał Katarzyny Semaan.

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Michał Żakowski

Goście: Andrzej Dąbrowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), dr Krzysztof Winkler (Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 13.08.2020

Godzina emisji: 17.27

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wybory w USA w innym terminie? Piotrowski: prezydent nie ma takiej mocy

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2020 18:40
- Kongres owszem miałby taką możliwość, aby wymusić na stanach przełożenie wyborów, ale jest to bardzo trudna operacja - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Mateusz Piotrowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, które zaplanowano na początek listopada, mogą odbyć się w innym terminie?
rozwiń zwiń