Ekspert: Łukaszenka może nie dotrwać do końca kadencji

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2020 17:28
Kolejne państwa ogłaszają, że nie uznają Aleksandra Łukaszenki za prawomocnego prezydenta Białorusi. Do Unii Europejskiej, USA, Niemiec, Czech, Słowacji, Litwy, Szwecji, Danii i Polski dołączyła Kanada. Czy dni Aleksandra Łukaszenki jako prezydenta są policzone?
Białoruska milicja zatrzymuje protestującego opozycjonistę
Białoruska milicja zatrzymuje protestującego opozycjonistęFoto: PAP/EPA/STR

Pierwszy i ostatni prezydent ZSRR, twórca pieriestrojki Michaił Gorbaczow uważnie obserwuje sytuację na Białorusi i popiera uczestników odbywających się tam protestów. "Białorusini - zuchy" - ocenił Gorbaczow w rozmowie z portalem Podjom. Gorbaczow wypowiadał się po środowej, niezapowiedzianej oficjalnie, inauguracji Łukaszenki na urząd prezydenta. Poinformowały po niej, że nie uznają Łukaszenki za prawomocnego prezydenta.

Białoruś protest 1200 PAP.jpg
"Problemem opozycji jest brak celów". Andrzej Talaga o sytuacji na Białorusi
Posłuchaj
22:24 ws 25-09-2020.mp3 Białorusini mają dość Aleksandra Łukaszenki (Więcej świata/Jedynka)

 
Kamil Kłysiński z Ośrodka Studiów Wschodnich przewiduje, że weekendowe protesty przeciwko Łukaszence nie będą już większe, a raczej mniejsze. Pogarsza się również pogoda. - To oczywiście nie jest czynnik decydujący dla ideowych przeciwników reżimu, ale nie tylko tacy idą w tego typu demonstracjach - mówi. Ekspert podkreśla, że ludzie są rozczarowani, że mimo protestów nic się nie zmienia, a Łukaszenka dalej sprawuje władzę. Jednak coś się zmienia. Jego zdaniem, tajna uroczystość zaprzysiężenia na kolejną kadencję pokazuje, że Łukaszenka boi się ludzi, choć wprost do tego się nie przyzna. Kamil Kłysiński uważa, że Łukaszenka może nie dotrwać końca kadencji jako prezydent. - Trudno kierować zbuntowanym społeczeństwem, a jednocześnie utrzymywać na powierzchni gospodarkę, której grozi krach - ocenia. Ekspert zwraca uwagę, że dla Białorusinów kontekst międzynarodowy jest mało ważny. Oni widzą obecna sytuację, jako Łukaszenka kontra my.

Posłuchaj całej audycji, w której również:

Prezydent Andrzej Duda został przyjęty na prywatnej audiencji przez papieża Franciszka; spotkał się też z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem. Po audiencji papież przyjął na spotkaniu parę prezydencką i towarzyszącą jej oficjalną delegację. Para prezydencka wzięła też udział w mszy przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Korespondencja Karola Darmorosa


Rachunki bankowe Aleksieja Nawalnego zostały zamrożone, a jego moskiewskie mieszkanie nie może zostać zastawione ani sprzedane - poinformowała rzeczniczka rosyjskiego opozycjonisty Kira Jarmysz. Rzeczniczka poinformowała, że komornicy sądowi wszczęli postępowanie 27 sierpnia. W ubiegłym roku Fundacja Walki z Korupcją napisała, że firma cateringowa "Moskiewski Uczeń" dostarcza do stołecznych szkół złej jakości jedzenie i fałszuje dokumentację finansową. Sprawa trafiła do sądu i Fundacja przegrała proces. Sąd nakazał wypłacenie odszkodowania w kwocie 88 milionów rubli, to jest ponad 1 milion 200 tysięcy dolarów. Solidarnie mają zapłacić tę kwotę: Fundacja Walki z Korupcją, Aleksiej Nawalny i opozycyjna polityk Lubow Sobol. Niedawno dług wykupił petersburski biznesmen Jewgienij Prigożyn, który wielokrotnie był opisywany przez rosyjskie media niezależne jako "przyjaciel prezydenta Rosji" i nazywany "kucharzem Putina". Przedsiębiorca, wiązany z prowadzeniem prywatnej agencji wojskowej znanej jako "Grupa Wagnera" oraz tak zwanej "fabryki internetowych trolli", zapowiedział, że wydobędzie z Nawalnego, Sobol i Fundacji wszystkie zasądzone pieniądze. Zdaniem części komentatorów niezależnych, takie działanie jest jednym z elementów represji finansowych stosowanych wobec rosyjskiej opozycji. Od co najmniej dwóch lat organizatorzy antyputinowskich protestów i obrońcy praw człowieka są w Rosji nękani procesami, które kończą się orzeczeniem wysokich grzywien. Korespondencja Macieja Jastrzębskiego

Rządzący w strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu Hamas porozumiał się ze swoim najważniejszym rywalem politycznym w regionie - organizacją Fatah - w sprawie wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Oznacza to, że po niemal 15 latach na terenie Autonomii Palestyńskiej zostaną wybrane nowe władze. Podczas rozmów prowadzonych w Turcji przywódcy Hamasu Ismail Haniyeh - i Fatahu Mahmoud Abbas uzgodnili, że wybory zostaną rozpisane w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Ostatnie wybory parlamentarne odbyły się na terenie Autonomii Palestyńskiej 2006 w roku. Nieoczekiwanie wysoką liczbą głosów wygrał wtedy Hamas. Konflikt między dwiema największymi organizacjami w Palestynie doprowadził do wojny domowej, która zakończyła się porozumiem w roku 2012. Dwa lata później w Strefie Gazy powstał rząd jedności narodowej, w skład którego weszli przedstawiciele Fatahu i Hamasu. Obecnie do porozumienia wewnątrzpalestyńskiego doszło krótko po tym jak Izrael zaczął nawiązywać stosunki z kolejnymi państwami arabskimi. Czy to także efekt wprowadzania amerykańskiego planu pokojowego na Bliskim Wschodzie? Rozmowa z prof. Rafałem Ożarowskim z Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni.

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Michał Strzałkowski 

Goście: Kamil Kłysiński (Ośrodek Studiów Wschodnich), prof. Rafał Ożarowski (Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni)

Data emisji: 25.09.2020

Godzina emisji: 17.28

ag






Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosyjska pomoc dla Białorusi. Prof. Legucka: bez niej Łukaszenka nie utrzyma się

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2020 18:40
- Władimir Putin, żeby nie rozpowszechniać szczególnie w Rosji tendencji demokratyzacji społeczeństw postsowieckich, musi pomagać nielubianemu przez siebie Aleksandrowi Łukaszence - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Agnieszka Legucka z Uczelni Vistula i Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jakie ustalenia zapadły podczas spotkania prezydentów Rosji i Białorusi w Soczi?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezydent Białorusi zapowiada zamknięcie granic. Ekspert: Polska i Litwa są mocno wykorzystywane instrumentalnie

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2020 18:45
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka we wczorajszym oświadczeniu zapowiedział zamknięcie granic z Polską i Litwą, a także wzmocnienie kontroli na granicy z Ukrainą. - Mam wrażenie, że Polska i Litwa są tutaj mocno wykorzystywane instrumentalnie. Z punktu widzenia białoruskiej władzy można powiedzieć, że zarówno Polska i Litwa "ma swoje za uszami" - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Bartosz Tesławski, redaktor naczelny portalu NaWschodzie.eu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: Białoruś nie będzie już taka sama jak przed sfałszowanymi wyborami

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 19:25
Kandydatka w sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi Swiatłana Cichanouska zaapelowała w europarlamencie o stworzenie międzynarodowej koalicji, która miałaby ułatwić negocjacje między opozycyjną Radą Koordynacyjną a prezydentem Alaksandrem Łukaszenką. Dr Małgorzata Bonikowska uważa, że wybory prezydenckie zmieniły Białoruś, choć do demokracji w naszym rozumieniu jest jeszcze daleko.
rozwiń zwiń