Prof. Grabowska o niesprawiedliwym podziale stanowisk w administracji UE

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2021 18:43
Badanie przeprowadzone przez firmę konsultingową European Democracy Consulting (EDC) ujawnia kontrowersyjny wzór w obsadzaniu najwyższych stanowisk w administracji UE: większość zajmują przedstawiciele Europy Zachodniej i Południowej. Środkowa i Wschodnia pozostaje daleko w tyle.
Flagi państw członkowskich Unii Europejskiej na tle budynku Parlamentu Europejskiego
Flagi państw członkowskich Unii Europejskiej na tle budynku Parlamentu EuropejskiegoFoto: shutterstock.com

EN SARYUSZ WOLSKI 1200.jpg
Jacek Saryusz-Wolski: musimy zrozumieć, że w sprawie budżetu UE toczy się wojna

Trwała dominacja nad stanowiskami 

Od momentu powstania Unii Europejskiej, Europa Zachodnia przejęła wyraźną inicjatywę i trwałą dominację nad wiodącymi stanowiskami otrzymując ponad 60 proc. wszystkich nominacji i 65 proc. czasu trwania mandatów - z których jedna trzecia przypada na instytucje UE, czyli stanowiska najbardziej prestiżowe i związane z największym zakresem władzy. Europa Południowa z 25 proc. nominacji zajmuje mocne drugie miejsce. Na trzecim znalazła się Europa Północna - 7 proc.


Posłuchaj
21:01 Więcej świata 28.01.mp3 Prof. Grabowska: Europa Środkowo-Wschodnia powinna mieć swoich reprezentantów we wszystkich gremiach UE (Więcej świata/Jedynka)

 

Ograniczając analizę do ostatnich 10 lat, Europa Zachodnia nadal dostaje ponad 50 proc. wszystkich nominacji, a w instytucjach UE - 60 proc. - Zważywszy na to, jaki obszar ma Europa Środkowo-Wschodnia (40 proc. wszystkich krajów członkowskich i 20 proc. ludności) to powinna mieć swoich reprezentantów we wszystkich gremiach Unii Europejskiej, zwłaszcza, że tak mówią traktaty - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Genowefa Grabowska, ekspert ds. prawa międzynarodowego. - Ma być zasada reprezentatywności i zasada równowagi geograficznej - dodaje. 

Zapowiedzi trwają

Ekspert zauważa, iż Unia Europejska na przestrzeni lat obiecywała stanowiska reprezentantom Europy Wschodniej, jednak do tej pory obietnice nie zostały zrealizowane. - Odpowiadano nam że będą zwalniały się etaty i w pierwszej kolejności będziemy rekrutowani z regionu Europy Środkowo- Wschodniej - podkreśla prof. Grabowska. - Te zapowiedzi trwają, osoby z regionów wschodnich z trudem przebijają się na wyższe stanowiska i co najważniejsze nawet na niższe stanowiska administracyjne trwa bardzo długi konkurs - dopowiada. 

Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO)

Instytucją zajmującą się procesem rekrutacji personelu zatrudnianego w instytucjach Unii Europejskiej jest Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO). Do jego zadań należy organizowanie procedury rekrutacyjnej personelu instytucji europejskich, tzw. konkursów, jak również naboru dla pracowników kontraktowych, rozpowszechnianie informacji na temat możliwości zatrudnienia w instytucjach UE, czy weryfikacja niektórych umiejętności pracowników instytucji europejskich.

- Proces rekrutacyjny w EPSO jest bardzo długi. Tam są trzy kolejne etapy, a ten kto wygrywa staje się kandydatem, jest wpisany na listę i z tej listy instytucje europejskie mogą rekrutować - stwierdza gość audycji. 

 Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Sąd obwodowy w Moskwie rozpatrzy skargę na aresztowanie na 30 dni opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Jednocześnie dochodzi do rewizji w domu Nawalnego i mieszkaniu jego żony oraz aresztowano jego brata. To kolejne naciski przez zaplanowanymi w Rosji na 31 stycznia manifestacjami w obronie Nawalnego. Więcej w felietonie Michała Strzałkowskiego. - 

- Franak Viacorka, doradca białoruskiej opozycjonistki Swietłany Cichanouskiej zarzucił prezydentowi Białorusi Alaksandrowi Łukaszence budowę obozów koncentracyjnych dla protestujących. "Jeden z wykonawców ujawnił kilka zdjęć. Obóz może pomieścić 2 tys. zatrzymanych. Gościem audycji był Kamil Kłysiński, ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich. 

- Mija 10 lat od rozpoczęcia arabskiej wiosny - największej rewolucji na Bliskim Wschodzie ostatnich dekad. Równo 10 lat temu na ulice wyszli mieszkańcy Egiptu, a wkrótce kilkunastu innych krajów arabskich. W części z nich protesty doprowadziły do obalenia rządzących od lat dyktatorów, ale w Syrii, Libii i Jemenie demonstracje stały się początkiem brutalnych wojen domowych, trwających do dzisiaj. Ruch, który miał być przejściem mieszkańców krajów arabskich do demokracji stał się dla wielu miejsc “krwawą łaźnią” i kosztował życie tysięcy osób. Nie zmieniła się też sytuacja gospodarcza krajów arabskich, która była pierwotną przyczyną arabskiej wiosny. Więcej w felietonie Wojciecha Cegielskiego. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

    ***

    Tytuł audycji: Więcej świata 

    Prowadziła: Paweł Lekki 

    Goście: prof. Genowefa Grabowska (ekspert ds. prawa międzynarodowego, była europoseł), Kamil Kłysiński (ekspert OSW)

    Data emisji: 28.01.2021

    Godzina emisji: 17.32

    Jedynka/PAP/IAR/ans 

    Czytaj także

    Ekspert: organizacja wymiaru sprawiedliwości jest wewnętrzną sprawą państwa

    Ostatnia aktualizacja: 09.03.2020 18:50
    - Wniosek Komisji Europejskiej jest sformułowany głównie w oparciu o informacje, które docierają do KE z jednej strony, tj. ze strony opozycji - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Genowefa Grabowska z Wyższej Szkoły Menedżerskiej. Jaką decyzję w sprawie zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w Polsce podejmie unijny Trybunał Sprawiedliwości?
    rozwiń zwiń