Małgorzata Bonikowska: sprawy zdrowia publicznego trzeba wynieść poza bieżącą politykę

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2021 19:05
Przywódcy ponad 20 państw i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poparli pomysł stworzenia międzynarodowego traktatu, który pomógłby światu uporać się z przyszłą pandemią. Pod listem w tej sprawie podpisali się m.in. prezydent Francji, kanclerz Niemiec i premier Wielkiej Brytanii, a z pomysłem wyszedł szef Rady Europejskiej Charles Michel.
GośćPolskiego Radia 24 ocenił, że odchodzenie od łóżek pacjentów w epidemii jest nie do pomyślenia dla starszych lekarzy
Gość Polskiego Radia 24 ocenił, że odchodzenie od łóżek pacjentów w epidemii jest nie do pomyślenia dla starszych lekarzyFoto: faboi/ Shutterstock

koronawirus laboratorium 1200 free
Raport ekspertów WHO o genezie COVID-19. Dr Michał Bogusz: jest ogólnikowy i zachowawczy

Według wstępnych wizji, "traktat pandemiczny" miałby zapewnić współpracę transgraniczną na wypadek kolejnego globalnego kryzysu zdrowotnego i miałby być podobny do porozumienia zawartego po drugiej wojnie światowej.

Posłuchaj
20:37 jedynka-31-03-2021-wiecej-swiata.mp3 Czy świat gotowy jest na ponadnarodowe porozumienie w sprawie zapobiegania pandemiom (Więcej świata/Jedynka)

szczepionka PAP 1200.jpg
Szczepionki przeciw COVID-19. Dr Paweł Kowalski: tylko kilka krajów jest przed UE

Wniosek wyciągnięty z pandemii

Dr Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych uważa, że to lekcja, jaką wyciągnięto z trwającej pandemii koronawirusa. - Świat ewidentnie nie był przygotowany na takie zagrożenia - mówi. Zwraca uwagę, że nie chodzi tylko o COVID-19, ale również o podobne zagrożenia, bo one niewątpliwie będą się zdarzać. Wyjaśnia, że chodzi o stworzenie platformy umożliwiającej państwom powiadamianie się o zagrożeniach.

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje

Gość Programu 1 Polskiego Radia podkreśla, że wojna informacyjna, jaką prowadzą Stany Zjednoczone i Chiny utrudnia, albo wręcz uniemożliwia dotarcie do prawdy, skąd wziął się obecny koronawirus. A prawda jest potrzebna do tego, aby społeczność międzynarodowa wiedziała, jak uchronić się przed takimi zagrożeniami. Zaś drugi kontekst odnosi się do międzynarodowej współpracy. - Pandemia pokazała, że jak państwa ze sobą współpracują, niż jak reagują panicznie i bronią jedynie swojego terytorium i obywateli - wyjaśnia. Okazało się tak w przypadku Unii Europejskiej, która raptem odkryła, że w dostawach niektórych komponentów do produkcji leków jest uzależniona od dostaw z Chin, Indii, czy innych krajów Azji. 

Listu nie podpisały Stany Zjednoczone i Chiny. - Bez ich udziału trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie takiego porozumienia w skali całego globu - mówi. A chodzi o to, żeby sprawy zdrowia publicznego wynieść poza bieżącą politykę.

Posłuchaj całej audycji, w której również:

NATO alarmuje: w miniony poniedziałek samoloty Sojuszu 10-krotnie przechwyciły - w ciągu zaledwie 6 godzin - rosyjskie samoloty bojowe, które próbowały naruszyć sojuszniczą strefę powietrzną w obrębie północnego Atlantyku, Morza Północnego, Bałtyku i Morza Czarnego. Skala tego wydarzenia była bez precedensu. Felieton Michała Strzałkowskiego.

Model suwerennego internetu - krajowego, odciętego od globalnej sieci - jest atrakcyjny dla reżimów autorytarnych, m.in. w Rosji, Chinach i Iranie. Federacja Rosyjska deklaruje, że osiągnęła techniczną zdolność do jego uruchomienia. Może to pozwolić władzom na sprawowanie większej kontroli nad społeczeństwem, ale także spowodować problemy dla biznesu. Dlatego władze Rosji ograniczą się do prewencyjnego oraz punktowego blokowania sieci i zagranicznych komunikatorów. Pomoże to kontrolować negatywne nastroje społeczne w państwie. Rozmowa z prof. Agnieszką Legucką z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Podczas przeprowadzonego 3 stycznia w Mali ataku sił francuskich zginęło 19 cywilów biorących udział w weselu - wynika z raportu ONZ. Władze w Paryżu zaprzeczają tym oskarżeniom, tłumacząc, że ofiarami byli dżihadystyczni bojownicy. Dochodzenie wykazało, że w miejscu ataku odbywało się wesele, które zgromadziło około 100 cywilów, ale znajdowało się tam też pięć uzbrojonych osób, prawdopodobnie członków grupy Katiba Serma. Katiba Serma jest grupą islamistyczną stowarzyszoną z większym sojuszem działających w regionie i powiązanych z Al-Kaidą organizacji dżihadystycznych. Minister obrony Francji zapewniła, że dotyczące tego ataku zarzuty to część "wojny informacyjnej", a władze malijskie potwierdzają francuską wersję wydarzeń. Korespondencja Stefana Foltzera z Paryża.  

Czytaj Także:

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadził: Magdalena Skajewska 

Goście: dr Małgorzata Bonikowska (prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych), prof. Agnieszka Legucka (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)

Data emisji: 31.03.2021

Godzina emisji: 17.32

ag

Czytaj także

Marek Rutka o posłach bez maseczek: to nieodpowiedzialne, potrzebujemy mechanizmów walki z dezinformacją

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2021 13:29
- To nie do zaakceptowania, że ktoś w celach doraźnej walki politycznej bierze na szalę ludzkie życie i zdrowie – mówił w Programie 1 Polskiego Radia Marek Rutka z sejmowej komisji zdrowia, komentując nienoszenie maseczek podczas obrad przez niektórych posłów z Konfederacji, m.in. przez Grzegorza Brauna. Jak podkreślił, potrzebne są mechanizmy walki z dezinformacjami takimi jak negowanie istnienia pandemii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nawet Szwecja nie luzuje obostrzeń. "Sytuacja jest poważna"

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2021 19:24
W związku z szybko nasilającą się trzecią falą zakażeń koronawirusem, rząd Szwecji odłożył planowane łagodzenie restrykcji epidemicznych co najmniej do 3 maja - poinformował premier tego kraju Stefan Loefven. - Sytuacja jest poważna. Rozprzestrzenianie się infekcji jest na bardzo wysokim poziomie - ostrzegł. 
rozwiń zwiń