Wojciech Konończuk: Kreml doskonale wie, jak działają na Zachód militarne demonstracje

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2021 18:38
W ostatnim czasie relacje Zachodu i Rosji są bardzo napięte. - Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę, jak demonstracje militarne działają na polityków zachodnich i że zwykle to przynosi efekt, którego Rosjanie oczekują - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Wojciech Konończuk, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. Dlaczego Krem decyduje się na kolejne prowokacje?
Władimir Putin
Władimir PutinFoto: PAP/EPA/ALEXEI DANICHEV / KREMLIN / SPUTNIK / POOL

Grupa Wyszehradzka PAP 1200.jpg
Konflikt Czech i Rosji. Guzy: solidarność Grupy Wyszehradzkiej przeważyła
Posłuchaj
19:36 Jedynka/Więcej świata - 27.04.2021 Rosja i stosunki z Zachodem, postępowanie prawne przeciwko firmie AstraZeneca, Wielka Brytania, porozumienie nuklearne USA i Iranu (Jedynka/Więcej świata)

Wspomniane relacje pogarsza m.in. wtrącanie się Rosji w sprawy Stanów Zjednoczonych, konflikt w Donbasie, uwięzienie Aleksieja Nawalnego i udział agentów GRU w wysadzeniu składu amunicji w Czechach. - Wzrost zagrożenia militarnego jest podsycany przez działania Stanów Zjednoczonych i NATO. W regionie europejskim zwiększają one gotowość bojową wojsk i wzmacniają swoją obecność. Podsycane są nastroje nacjonalistyczne na Ukrainie, co dodatkowo prowokuje konflikt zbrojny w Donbasie - twierdzi z kolei minister obrony Rosji Siergiej Szojgu.

"Winne" Stany Zjednoczone?

- Stany Zjednoczone są postrzegane jako główny wróg i główne zagrożenie dla putinowskiego systemu, co jednak nie jest niczym nowym. Z krótką przerwą w latach 90., trwa to niezmiennie co najmniej od 1917 roku, kiedy wybuchła rosyjska rewolucja. W ostatnich latach nasiliło się to, co też pokazuje, że Putin w swoim paranoicznym myśleniu rzeczywiście postrzega możliwość wybuchu destabilizacji wewnętrznej jako coś, co miałoby być specjalną operacją Amerykanów do spółki z innymi służbami - komentuje Wojciech Konończuk.

Ekspert Jedynki jest zdania, że podobnie myśli Aleksander Łukaszenka. - Ta narracja trwa i będzie trwała. Z naszego punktu widzenia najgorsze jest to, że ona niestety jest akceptowana przez istotną część rosyjskiego społeczeństwa. Różne badania socjologiczne pokazują, że Rosjanie kupują tę kremlowską narrację i postrzegają Stany Zjednoczone jako główne zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa - słyszymy.

Co na to Zachód?

Prezydent Francji Emmanuel Macron przekazał Władimirowi Putinowi, że Francja popiera swoich partnerów z Unii Europejskiej po wydaleniu dyplomatów przez Rosję. Francuski przywódca wezwał też Władimira Putina do zmniejszenia napięć w relacjach z Ukrainą. Podczas rozmowy telefonicznej wyraził także "poważne zaniepokojenie stanem zdrowia Aleksieja Nawalnego", więzionego w kolonii karnej rosyjskiego opozycjonisty, oraz kwestią "poszanowania jego podstawowych praw".

Natomiast szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas przekonywał, że rozsądek nakazuje mu szukać z Rosją wspólnych punktów odniesienia, a licytować się w wyrazach niechęci, co nakręcałoby tylko kolejną spiralę niepotrzebnego konfliktu. Czyli trzeba "rozmawiać, mimo wszystko"?

- "Dialog ponad wszystko" to stały paradygmat wielu państw Europy Zachodniej. Niezależnie od tego, co robi Rosja, to "z Rosją trzeba rozmawiać i Rosję trzeba gładzić". Rosjanie zdają sobie sprawę z takiej tendencji europejskiej i to wykorzystują. Czasami mam wrażenie, że oni lepiej odczytują postawy polityków zachodnich, niż politycy zachodni odczytują postawy rosyjskie. Jako Unia Europejska i Zachód mamy z tym niezmiennie problem - zauważa Wojciech Konończuk.

- Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę, jak demonstracje militarne - na przykład ta, którą obserwowaliśmy od początku kwietnia na granicy z Ukrainą - działają na polityków zachodnich i że zwykle to przynosi efekt, którego Rosjanie oczekują. Miała miejsce psychologiczna operacja zastraszenia, także jako pewne przygotowanie do rozmów z nowym prezydentem USA. Przez kilkanaście dni europejskie media pisały niemalże na pierwszych stronach o zgromadzeniu wojsk rosyjskich, zastanawiając się, czy będzie wojna - przyznaje ekspert Jedynki.

Wojciech Konończuk dodaje, że "Rosjanie niekoniecznie chcą sięgać po instrument militarny, ale często go wykorzystują, żeby za niższą cenę osiągać swoje inne cele".

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Komisja Europejska wszczęła postępowanie prawne przeciwko firmie AstraZeneca za niedotrzymanie umowy w sprawie dostawy szczepionek przeciw COVID-19. Felieton Magdaleny Skajewskiej;

- w Parlamencie Europejskim głosowano w sprawie ratyfikacji umowy, która określa zasady przyszłych relacji między UE a Wielką Brytanią. Rozmowa z prof. Katarzyną Żukrowską ze Szkoły Głównej Handlowej;

- wznowienie rozmów o powrocie USA do porozumienia nuklearnego z Iranem. Waszyngton i Teheran negocjują w Wiedniu, ale przez pośredników, m.in. Unię Europejską. Felieton Michała Strzałkowskiego.

    ***

    Tytuł audycjiWięcej świata 

    Prowadził: Paweł Lekki

    Goście: Wojciech Konończuk (wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich), prof. Katarzyna Żukrowska (Szkoła Główna Handlowa)

    Data emisji: 27.04.2021

    Godzina emisji: 17.32

    DS

    Czytaj także

    Paraliż czeskiej dyplomacji w Moskwie. Ekspert: taka skala nie zdarza się często

    Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 14:22
    Wyrzucenie 18 rosyjskich dyplomatów i wykluczenie Rosatomu z przetargu na rozbudowę elektrowni jądrowej to efekt ustaleń czeskiego kontrwywiadu. Rosjanie szybko zareagowali na działania Czechów. - Mamy do czynienia z paraliżem czeskiej dyplomacji w Moskwie - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Łukasz Ogrodnik z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    "Spodziewaliśmy się większych fajerwerków". Dr Marek Menkiszak o orędziu Władimira Putina

    Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 19:23
    Prezydent Rosji Władimir Putin wygłosił w środę (21.04) orędzie do narodu. Mówił o kierowanej z zagranicy próbie zabicia prezydenta Łukaszenki i ostrzegł, że Rosja zareaguje, kiedy będą zagrożone jej interesy. - W półtoragodzinnym wystąpieniu Putina tak naprawdę dominowały sprawy socjalne - mówi dr Marek Menkiszak z OSW.
    rozwiń zwiń