"Wyobrażano sobie, że będzie zajmować się problemami zdrowotnymi trzeciego świata". Ekspert o WHO

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2021 18:44
- Kiedy rozpoczęła się pandemia, była zlekceważona przez faktycznie wszystkie instytucje powołane do wczesnego ostrzegania, w tym przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), która jako pole rywalizacji politycznej została zlekceważona przez Zachód - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski z Uniwersytetu Łódzkiego. Czy świat wyciągnął z tego wnioski?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: DisobeyArt/shutterstock

shutterstock osoba czarnoskóra szczepionka koronawirus covid 1200.jpg
Wojciech Wilk: trzeba pomóc biedniejszym krajom w szczepieniach przeciwko COVID-19
Posłuchaj
18:37 Jedynka/Więcej świata - 15.06.2021 Konferencja GLOBSEC w Bratysławie, nielegalna migracja na granicy Litwy i Białorusi, szczyt UE-USA (Jedynka/Więcej świata)

Politycy, eksperci i dziennikarze rozmawiają w Bratysławie o wychodzeniu świata z pandemii koronawirusa. To główny temat trwającego w słowackiej stolicy dorocznego forum GLOBSEC, poświęconego problemom światowego bezpieczeństwa.

Zlekceważono pandemię

Pandemia koronawirusa jest wyzwaniem nie tylko dla ochrony zdrowia i gospodarek światowych, ale także dla globalnego systemu bezpieczeństwa. Czy świat wyciągnął wnioski także w tej ostatniej kwestii?

- Na razie oczywiście przede wszystkim w wymiarze retorycznym, ale sądzę, że pewne podstawowe nauki rzeczywiście zostały wyciągnięte. Przypomnijmy, że w momencie, kiedy rozpoczęła się pandemia, była zlekceważona przez faktycznie wszystkie instytucje powołane do wczesnego ostrzegania, w tym przez WHO, która jako pole rywalizacji politycznej została zlekceważona przez Zachód. W związku z tym na jej czele stanął protegowany chiński, co jak łatwo domyśleć się, nie pozostało bez wpływu na tempo ujawniania źródła zagrożenia i później łagodzenia przekazu, co do skali wyzwania - komentuje prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Ekspert Jedynki twierdzi, że w przypadku WHO "wyobrażano sobie, że będzie zajmowała się problemami zdrowotnymi trzeciego świata, w związku z czym przewodniczący z Etiopii bardzo pasował do tej wyobraźni, natomiast okazało się, że rzecz jest znacznie bardziej poważna".

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski nawiązał do bezpieczeństwa epidemiologicznego. - Trzeba też pamiętać, że są tego wymiary regionalne bardzo konkretne, jak chociażby kwestia odbudowy gospodarek po pandemii, do czego Unia Europejska powołała Fundusz Odbudowy. Pamiętajmy, że UE była obiektem uzasadnionej krytyki, a niejako zasłużonej w tym rozumieniu, że powołana przecież była do innych zadań niż do ochrony zdrowia, ale sama stworzyła takie wrażenie, że jest od wszystkiego. W tym ewidentnie nie sprawdziła się w czasie pierwszej fali i później była za to krytykowana - tłumaczy.

Solidarność a pandemia

W Bratysławie dużo mówiono o kwestii solidarności w wychodzeniu z pandemii w kontekście wsparcia gospodarczego różnych regionów świata, ale także dystrybucji szczepionek. Z solidarnością w samej UE nie jest jednak najlepiej.

- W państwach demokratycznych istotnym elementem jest mechanizm wyborczy. Rządy i politycy, aby być powtórnie wybrani, muszą przede wszystkim zabezpieczyć interesy swoich wyborców, a dopiero w drugiej czy trzeciej kolejności kogoś, od kogo odnowienie ich mandatu demokratycznego do rządzenia nie zależy. Jest to naturalny proces i trudno się na to obrażać, natomiast oczywiście należy łagodzić wynikające stąd wstrząsy - twierdzi prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Ekspert Jedynki wskazuje na gwałtowne ruchy na początku pandemii, kiedy m.in. Austria i Francja zamknęły granice z Włochami. - Co może nie byłoby odebrane tak dramatycznie przez Włochów, gdyby nie fakt, że wcześniej wielokrotnie zamykano w czasie kryzysu imigracyjnego (…). To się nawarstwiało, bo były przypadki konfiskowania materiałów medycznych przez Francję, które były przesyłane do Włoch czy przez Niemcy, które były przesyłane do Austrii. W marcu 2020 roku na osiem dni rozpadł się jednolity rynek europejski, ponieważ wszyscy zaczęli przede wszystkim starać się zatrzymać ten niezbędny materiał, chociażby w postaci maseczek - dodaje.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Litwa ma problem z nielegalną migracją przez litewsko-białoruską granicę. Od początku roku przedostało się przez nią blisko 400 osób. To o wiele więcej niż w 2020 roku. Litewskie władze zwracają uwagę, że w ten sposób reżim w Mińsku może wywierać na Wilno presję. Materiał Kamila Zalewskiego.

- Unia Europejska i Stany Zjednoczone porozumiały się m.in. w sprawie pięcioletniego rozejmu w sporze o subsydia dla rywalizujących ze sobą gigantów lotniczych. O szczycie w Brukseli rozmowa z dr. hab. Kamilem Zajączkowskim z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego.

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadził: Michał Strzałkowski 

Goście: prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski (Uniwersytet Łódzki), dr hab. Kamil Zajączkowski (Centrum Europejskie Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 15.06.2021

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

Dr Małgorzata Bonikowska o szczycie G7: nie ma dysonansu, jaki wprowadzał Donald Trump

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2021 19:37
W miejscowości Carbis Bay w Kornwalii w Wielkiej Brytanii rozpoczęło się w piątek (11.06) spotkanie grupy G7. Głównymi tematami rozmów są odbudowa po pandemii koronawirusa i pomoc biedniejszym krajom w szczepieniach, zapobieganie zmianom klimatycznym oraz poparcie dla wolnego handlu i zapobieganie protekcjonizmowi. - Wydaje się, że jest powrót do poczucia, że te siedem krajów i przedstawiciele UE są w swoim gronie - mówi Małgorzata Bonikowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jarosław Guzy o podróży Joe Bidena do Europy: mnóstwo zapowiedzi, mało konkretów

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2021 19:13
Joe Biden w swym tournée po Europie rozmawiał już z politykami Grupy G7, wziął udział w szczycie NATO, we wtorek (15.06) spotka się przywódcami państw Unii Europejskiej, a w środę (16.06) w Genewie spotka się z Władimirem Putinem. - O konkretach będzie można mówić po wszystkich częściach podróży, także po spotkaniu z prezydentem Rosji - mówi.
rozwiń zwiń