"Mińsk wyrządza krzywdę przede wszystkim sobie". Kłysiński o reakcji Białorusi na unijne sankcje

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2021 19:00
Białoruś, odpowiadając na unijne sankcje, zawiesza swój udział w Partnerstwie Wschodnim. - Ten krok jest krokiem symbolicznym, propagandowym, pokazującym bezsilność władz białoruskich - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Kamil Kłysiński z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy Białoruś ostatecznie zrywa z Europą?
Aleksander Łukaszenka, prezydent Białorusi
Aleksander Łukaszenka, prezydent BiałorusiFoto: Sasa Dzambic Photography/shutterstock

białoruś mapa shutterstock_1099497758 1200.jpg
Białoruski politolog: granica Europy z Uralu przesuwa się na Bug
Posłuchaj
19:06 Jedynka/Więcej świata - 29.06.2021 Odpowiedź Białorusi na unijne sankcje, konflikt Czech i Rosji, relacje Rosji i Chin, system obrony przeciwrakietowej w Korei Południowej (Jedynka/Więcej świata)

Białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zażądało, aby ambasador Unii Europejskiej na Białorusi wyjechał na konsultacje do Brukseli. Mińsk chce także zawiesić udział Białorusi w unijnym Partnerstwie Wschodnim i rozpoczął też procedurę zawieszania udziału w umowie o readmisji z UE. Jest to reakcja na wprowadzone w zeszłym tygodniu sankcje ze strony Wspólnoty.

Wstrzymane finansowanie projektów na Białorusi

Zdaniem przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela, Białoruś zrobiła kolejny krok wstecz, zawieszając swój udział w Partnerstwie Wschodnim, który był już i tak bardzo wątpliwy ze względu na terror, prześladowania i brutalną walkę władzy z białoruskim społeczeństwem.

- Te bezprecedensowe represje, które działy się na Białorusi, de facto zablokowały udział tego kraju w Partnerstwie Wschodnim (…). Europejski Bank Inwestycyjny otrzymał ostatnio dyrektywę od władz UE, aby ostatecznie wstrzymać finansowanie projektów na Białorusi, więc Partnerstwo Wschodnie w realnym wymiarze dla Białorusi i tak nie istniało. Wczorajszy krok jest krokiem symbolicznym, propagandowym, pokazującym bezsilność władz białoruskich. Mińsk właściwie nie może wyrządzić UE większej "krzywdy", ponieważ jest to krzywda przede wszystkim dla Białorusi - komentuje Kamil Kłysiński.

Według ekspertów Aleksander Łukaszenka nie ma już silnych argumentów, aby móc odpowiedzieć na działania podejmowane przez UE wobec białoruskiego reżimu.

- Mógłby zachować się już jak quasi-północnokoreański przywódca i powyrzucać wszystkich zachodnich inwestorów z Białorusi, ponieważ tego typu dyktatorzy nie myślą już o dobru kraju czy nawet o swoich interesach, tylko w imię prestiżu, pokazania siły i utrzymania władzy dokonują takich szalonych kroków. Łukaszenka niestety dla Białorusi idzie już w tym kierunku, ale myślę, że co do tranzytu, będzie zastanawiał się jeszcze mocno, ponieważ przede wszystkim zaszkodziłby sobie, a po drugie Chiny mogłyby być tym bardzo zaniepokojone - wyjaśnia Kamil Kłysiński.

Sankcje uderzą w białoruski PKB

Reakcja Mińska na ostatnie sankcje świadczy o tym, że odniosły one skutek. - Tak, są one bezprecedensowe i wyjątkowe mocne. Nawet, jeżeli działałyby w minimalnym zakresie, przyczynią się do pogłębienia spadku białoruskiego PKB (…), który może wynieść od dwóch do kilkunastu procent - twierdzi ekspert Jedynki.

- Obecnie stosunku Białorusi i UE są w tak dużym kryzysie, a działania Łukaszenki jest na tyle wrogie i wręcz terrorystyczne, biorąc pod uwagę zdarzenie z samolotem, że na razie nie możemy mówić o tym, że dialog z Łukaszenką jest możliwy. Odnoszę wrażenie, że aktualnie celem jest doprowadzenie do wcześniejszych, miejmy nadzieję demokratycznych wyborów na Białorusi. To rzeczywiście byłoby z pożytkiem dla Białorusi i całego regionu (…). Łukaszenka sam nie zrezygnuje, ale nie możemy do końca wykluczyć, że może dojść do pęknięć w obozie władzy na Białorusi - słyszymy.

Czytaj również:

W audycji także:

- Czechy oczekują od Rosji odszkodowania za wybuchy w składzie amunicji na Morawach. Według czeskich służb za eksplozje sprzed siedmiu lat, w których zginęły dwie osoby, odpowiadają agenci rosyjskiego wywiadu wojskowego. Rosjanie nazywają roszczenia Czechów wymuszeniem. Korespondencja Wojciecha Stobby.

- Moskwa demonstruje dobre relacje z Pekinem na tle rosnącego antagonizmu w jej stosunkach z Zachodem. Koordynacja pomiędzy Rosją i Chinami pełni rolę stabilizującą w sprawach międzynarodowych w kontekście rosnącej niepewności geopolitycznej - to ocena prezydenta Rosji Władimira Putina podczas wideo szczytu z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Również Xi podkreślił znaczenie "strategicznej współpracy" Moskwy i Pekinu, które bronią swoich wspólnych interesów na arenie międzynarodowej. Rozmowa z dr. Marcinem Przychodniakiem z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

- Korea Południowa stworzy system obrony przeciwrakietowej zbliżony do izraelskiej Żelaznej Kopuły, by chronić kluczową infrastrukturę przed dalekosiężną artylerią i rakietami Korei Północnej. Felieton Michała Strzałkowskiego.

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadził: Paweł Lekki 

Goście: Kamil Kłysiński (Ośrodek Studiów Wschodnich), dr Marcin Przychodniak (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)

Data emisji: 29.06.2021

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

Dr hab. Kamil Zajączkowski: nawiązując kontakt między UE a Rosją, trzeba być dobrze przygotowanym

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2021 19:30
Akredytowani przy UE ambasadorowie Francji i Niemiec zaproponowali w środę, by zorganizować mający pomóc w poprawie relacji między Moskwą a Brukselą szczyt Unii z udziałem przywódcy Rosji Władimira Putina.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Boćkowski: sytuacja w Afganistanie prawdopodobnie wróci do tej z przełomu XX i XXI wieku

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2021 19:25
Pierwsi żołnierze z ostatniej zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie wrócili do kraju. Samolot z kilkudziesięcioma z nich wylądował w piątek po południu na wojskowym lotnisku we Wrocławiu. Z kolei Amerykanie zamierzają wycofać swoje wojska z Afganistanu do 11 września, czyli 20. rocznicy zamachu na World Trade Center. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wszyscy wydają się być niezadowoleni". Piotrowski o wyroku dla Dereka Chauvina

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2021 20:11
Były amerykański policjant Derek Chauvin został skazany na 22,5 roku więzienia za zabójstwo czarnoskórego George’a Floyda. - Mamy tutaj wypośrodkowanie pomiędzy tym, co rekomendowała Rada Minnesoty, a tym, czego żądała prokuratura - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Mateusz Piotrowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń