Krzysztof Winkler: w interesie Brytyjczyków jest, aby pozostało jak najwięcej imigrantów

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2021 19:12
Od czwartku (1.07) każdy obywatel Unii Europejskiej, który nie złożył wniosku o pobrexitowy status, jest na Wyspach Brytyjskich nielegalnym imigrantem. Do brytyjskiego MSW trafiło sześć milionów wniosków o legalizację pobytu. - Rząd nie doszacował liczby imigrantów - mówi dr Krzysztof Winkler z UW.
Prounijni zwolennicy protestują przed brytyjskim parlamentem przeciwko wydalaniu imigrantów z państw UE
Prounijni zwolennicy protestują przed brytyjskim parlamentem przeciwko wydalaniu imigrantów z państw UEFoto: PAP/EPA/ANDY RAIN

covid paszport telefon shutterstock 1200x660.jpg
Niemcy nie wpuszczają osób z paszportem covidowym. Dr Kowalski: to zaprzeczenie idei certyfikatu

Urzędnicy rozpatrzyli prawie 5,5 mln wniosków, z czego zdecydowana większość zakończyła się nadaniem statusu osoby osiedlonej albo statusu tymczasowo osiedlonego. Organizacje imigranckie szacują, że dziesiątki tysięcy unijnych obywateli nie złożyło wniosków na czas, co może owocować utratą przez nich praw.


Posłuchaj
19:24 Jedynka-2-07-2021-więcej-świata.mp3 Rejestracja imigrantów na Wyspach Brytyjskich (Więcej świata/Jedynka)

 


ue flagi stock 1200.jpg
Marta Szpala: priorytety Słowenii w UE od zawsze są takie same


Krzysztof Winkler z UW wyjaśnia, że status osoby osiedlonej oznacza, że taka osoba może korzystać z wszelkich praw, jakie posiadała przed wejściem w życie umowy brexitowej. Może też starać się o brytyjskie obywatelstwo. Natomiast status tymczasowo osiedlonego nadawany jest osobom, które przed 31 grudnia 2020 roku nie mieszkały w Wielkiej Brytanii co najmniej pięć lat. - W okresie tymczasowym mają mieszkać pięć lat, a potem nabędą status osoby osiedlonej - mówi.

Zaznacza, że władze, przynajmniej w deklaracjach, chcą być elastyczne wobec osób, które wniosku nie złożyły. Do końca lipca chcą się z nimi skontaktować i umożliwić złożenie wniosku. Jego zdaniem, rząd nie doszacował liczby imigrantów, bo spodziewał się 3,5 mln wniosków, a otrzymał ich aż sześć milionów. Dlatego nie zdołał wszystkich przeanalizować na czas. Wskazuje, że osoby te są potrzebne brytyjskiej gospodarce, dlatego w interesie Brytyjczyków jest, aby złożyły wniosek i pozostały przy dotychczasowych obowiązkach zawodowych, gdyż często wykonują prace, których nie chcą się podejmować rdzenni mieszkańcy Wielkiej Brytanii.

Posłuchaj całej audycji, w której również:

W Rosji padł dobowy rekord zgonów spowodowanych COVID-19. To już kolejny dzień z ogromnym wzrostem ofiar śmiertelnych. Rośnie też liczba nowych zakażeń, w Petersburgu gdzie odbywają się mecze w ramach EURO 2020, brakuje miejsc w szpitalach. Korespondencja Macieja Jastrzębskiego.

Relacje niemiecko-izraelskie. Trwa wizyta prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera w Izraelu. Podczas wizyty w Jerozolimie chwalił on przyjaźń swojego kraju z Izraelem, a w wywiadzie dla dziennika "Haarec" wyraził zaniepokojenie problemem wzrostu antysemityzmu w Niemczech. Rozmowa z dr Agnieszką Bryc.

Fala rekordowych upałów dotyka Kanadę. Setki osób zmarły z tego powodu w prowincji Kolumbia Brytyjska, termometry pokazały tam nienotowaną nigdy w tym kraju temperaturę 49,5 stopnia - felieton Michała Strzałkowskiego.

Czytaj także:

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadziła: Magdalena Skajewska

Goście: dr Krzysztof Winkler (grupa badawcza Britannia na Uniwersytecie Warszawskim), dr Agnieszka Bryc (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu)

Data emisji: 2.07.2021

Godzina emisji: 17.32

ag


Czytaj także

Koniec swobodnego napływu imigrantów z UE. To skutek brexitu

Ostatnia aktualizacja: 01.01.2021 15:46
Skończył się swobodny napływ imigrantów unijnych do Zjednoczonego Królestwa. Od dziś obowiązuje nowy system punktowy. By podjąć pracę imigranci muszą spełnić kilka warunków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Echa brexitu. Dziś ostatni dzień na legalizację pobytu na Wyspach

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2021 15:30
Brak prawa do pracy, zakaz podjęcia nauki, brak możliwości wynajęcia mieszkania, a nawet deportacja. Od jutra właśnie takie konsekwencje będą groziły unijnym imigrantom, w tym Polakom w Wielkiej Brytanii, którzy nie złożyli wniosku o status osoby osiedlonej, wymagany po brexicie.
rozwiń zwiń