Ekspert PISM o wizycie zastępcy amerykańskiego sekretarza stanu w Chinach: celem nie było szukanie ugody

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2021 18:56
Wiceminister spraw zagranicznych Chin zarzucił Stanom Zjednoczonym, że z Chin zrobiły wyimaginowanego wroga, żeby odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych w USA. Wypowiedź zbiegła się z wizytą zastępcy sekretarza stanu USA Wendy Sherman. - Uważam, że impasu w stosunkach nie da się przerwać - ocenia Mateusz Piotrowski z PISM.
Zastępca amerykańskiego sekretarza stanu Wendy Sherman (L) podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Chin Wang Yi
Zastępca amerykańskiego sekretarza stanu Wendy Sherman (L) podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Chin Wang Yi Foto: PAP/EPA/US DEPARTMENT OF STATE

pap Merkel Biden 1200.jpg
Porozumienie USA i Niemiec ws. Nord Stream 2. Rewald: podejście amerykańskie jest bardzo pragmatyczne

Mateusz Piotrowski wyjaśnia, że Wendy Sherman pojechała do Państwa Środka, aby skonfrontować w rozmowach twarzą w twarz zarzuty, jakie amerykańska administracja stawia Chinom. A zarzuty dotyczą zarówno polityki zagranicznej, jak i wewnętrznej. Do obsługi wizyty zostali dopuszczeni jedynie chińscy dziennikarze i to ich przekaz jest powielany w mediach. - Wydaje mi się, że po obydwu stronach iskrzyło i wrzało i akurat ta sesja była bardzo podobna do tego, co mogliśmy obserwować w marcu na Alasce - ocenia analityk. Tam również Chińczycy i Amerykanie rozmawiali o wzajemnych relacjach.


Posłuchaj
17:52 Jedynka-26-07-2021-więcej-świata.mp3 Relacje chińsko-amerykańskie (Więcej świata/Jedynka)

 


mid-epa Pedro Castillo 1200 .jpg
"Zupełnie nowa postać w peruwiańskiej polityce". Ekspert o zwycięstwie Pedro Castillo

Lista amerykańskich zarzutów jest długa, począwszy od traktowania Ujgurów w Sinciangu, traktowania Hongkongu, wrogie działania wobec Tajwanu, po chińskie cyberataki i stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych. Pekin wszystkiemu zaprzecza i odpowiada wprowadzaniem własnych sankcji.

Zdaniem gościa Programu 1 Polskiego Radia, celem wizyty Wendy Sherman nie było szukanie ugody, ale zaproponowanie współpracy w kwestiach, które są wspólne, takich jak zmiany klimatyczne. - Będzie bardzo ciężko, bo Chińczycy nie będą chcieli się angażować w działania tak długo, jak Amerykanie nie zmienią swojej postawy - przewiduje.

Jego zdaniem, dialog handlowy pozwoliłby na złagodzenie sytuacji, bo cały czas obowiązują sankcje, jakimi oba państwa obłożyły się jeszcze za administracji Donalda Trumpa. Ale sądzi, że Amerykanie nie złagodzą sankcji, dopóki Chiny nie zmienią postępowania wobec Hongkongu czy Ujgurów.

W audycji także:

Rzecznik Talibanu powiedział, że jego ugrupowanie nie chce zmonopolizować władzy w Afganistanie, lecz w kraju nie zapanuje pokój, dopóki nie będzie nowego wynegocjowanego rządu w Kabulu i nie zostanie usunięty prezydent Aszraf Ghani. Tymczasem w Afganistanie wprowadzono godzinę policyjną. Relacja reporterska Wojciecha Cegielskiego.

Wielotysięczne manifestacje przeciwko paszportom sanitarnym odbywały się w wielu miastach Francji. W Paryżu, Lyonie i Marsylii doszło do potyczek manifestujących z policją, która użyła gazu łzawiącego. Protestujący w rozmowie z mediami podkreślają, że paszport sanitarny jest "dyskryminacją" i "błędem politycznym prezydenta Emmanuela Macrona". Rozmowa ze Stefanem Foltzerem, francuskim korespondentem Polskiego Radia.

Czeski Senat zatwierdził w tym tygodniu wpisanie do konstytucji prawa do użycia broni w określonych warunkach, w obronie własnej bądź innych. To czeska reakcja na unijną tendencję w kwestii regulacji nabywania i posiadania broni palnej. Korespondencja Wojciecha Stobby.

Czytaj także:

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadziła: Magdalena Skajewska

Goście: Mateusz Piotrowski (analityk PISM), Stefan Foltzer (korespondent Polskiego Radia w Paryżu)

Data emisji: 26.07.2021

Godzina emisji: 17.32

ag


Czytaj także

Atak hakerów na serwisy Microsoft. USA oskarżyły Chiny

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2021 16:53
Stany Zjednoczone formalnie oskarżyły Chiny o atak hakerski na serwery firmy Microsoft, który dotknął setki tysięcy podmiotów na świecie. Do stanowiska USA przyłączyły się także Unia Europejska, Wielka Brytania, Japonia oraz NATO.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władze w Pekinie nakładają restrykcje na USA. To wynik chińskiej "ustawy antysankcyjnej"

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2021 19:18
Władze Chin nałożyły sankcje na podmioty w USA, w tym na byłego ministra handlu Wilbura Rossa, w odpowiedzi na amerykańskie sankcje związane z Hongkongiem - ogłosiło MSZ w Pekinie. To pierwsze użycie przyjętej w czerwcu "ustawy antysankcyjnej".
rozwiń zwiń