"Europa czuje się zdradzona przez Amerykanów". Dr Bonikowska o decyzji Bidena ws. Afganistanu

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2021 19:09
Państwa europejskie z dużym niepokojem patrzą na wydarzenia w Afganistanie w związku z wycofaniem się wojsk amerykańskich. - Europie towarzyszy poczucie ogromnego rozczarowania Amerykanami. Sytuacja w Afganistanie będzie miała wpływ na relacje unijno-amerykańskie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.
Joe Biden
Joe BidenFoto: PAP/EPA/Oliver Contreras / POOL

talibowie PAP 1200.jpg
"Podchodziłbym do nich bardzo ostrożnie". Repetowicz o zapewnieniach talibów
Posłuchaj
21:11 Jedynka/Więcej świata - 18.08.2021 Sytuacja w Afganistanie, napływ migrantów przez Białoruś, pożary w Europie (Jedynka/Więcej świata)

We wtorek (17.08) ministrowie spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej dyskutowali na temat sytuacji w Afganistanie. Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell stwierdził, że Wspólnota będzie musiała rozmawiać z talibami nawet, jeżeli nie uzna ich władzy.

Europa boi się zdwojonej fali migracyjnej

- Europie towarzyszy poczucie ogromnego rozczarowania Amerykanami. Sytuacja w Afganistanie będzie miała wpływ na relacje unijno-amerykańskie. Nawet te rządy, które przyjęły z dużą ulgą zmianę na stanowisku prezydenta USA, teraz mają naprawdę wątpliwości, co do kompetencji w sprawach zagranicznych prezydenta Bidena - komentuje dr Małgorzata Bonikowska.

Zdaniem ekspert Jedynki Francja i Niemcy będą teraz "mocno przyglądać się Amerykanom i budować własne zdolności". - Nie tylko w wymiarze militarnym. Po prostu Europa idzie swoją drogą i czuje się trochę zdradzona przez Amerykanów, ponieważ ma poczucie, że za chwilę będzie dotknięta zdwojoną falą migracyjną, której się boi. Powiedzmy sobie szczerze, że nikt w Unii Europejskiej, nawet Angela Merkel, nie ma ochoty na powtórzenie kryzysu migracyjnego. Zresztą komentarze dotyczące przyjmowania uchodźców z Afganistanu są znacznie bardziej ostrożne - dodaje.

- Wydaje mi się, że Unia Europejska nie bardzo wie, jak ustosunkować się do nowego rządu. Talibowie deklarują, że nie są już tymi talibami, co byli, ale zobaczmy, co będzie się działo… Słowa to jedno, a rzeczywistość drugie. Przecież już mamy informacje, że kobiety są represjonowane i dochodzi do szykan i wręcz bardzo ostrego traktowania osób, które współpracowały z rządem prozachodnim (…). Pojawia się pytanie, czy w Afganistanie nie ma poczucia zdrady. To jest bardzo dziwna sytuacja. Amerykanie są w szoku, że prorządowa armia afgańska, w sile 300 tysięcy ludzi, po prostu oddała praktycznie bez walki ten kraj - słyszymy.

Biden obarcza winą afgańskie władze

Josep Borrell powiedział wprost, że Zachód musi przyznać się do błędów, ponieważ nie udało się w Afganistanie zbudować trwałych struktur państwowych, ani nowoczesnego państwa czy demokracji. Z kolei Joe Biden odpowiedzialnością za to obarczył afgańskie władze.

- Mam wrażenie, że Europa ma poczucie, iż Amerykanie zdradzili także Europejczyków. Tak naprawdę wejście do Afganistanu w 2001 roku było przecież odwetem za 11 września i atak Al-Kaidy na USA. Akcja odwetowa udała się, bo nie tylko wypędzono talibów, ale później wykryto i zabito Osamę bin Ladena. Natomiast sojusznikom, którzy potem poszli za Amerykanami, m.in. Polakom czy Niemcom, jakby po tych 20 latach zadaje się pytanie, po co tam byli tak długo? - zauważa dr Małgorzata Bonikowska.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Talibowie, którzy w ubiegłym tygodniu opanowali większość Afganistanu oraz stołeczny Kabul, zapowiedzieli szybkie utworzenie nowych władz. Nie wiadomo jeszcze, kto w nich zasiądzie, ale z dużą pewnością w rządzie znajdzie się mułła Abdul Ghani Baradar, szef politycznych struktur talibów, który wczoraj powrócił do Afganistanu. O szczegółach Michał Strzałkowski.

- Napływ migrantów do Europy odbywa się przez Białoruś. Najbardziej z tym problemem zmaga się Litwa. Od początku roku granicę z Białorusią przekroczyło ponad 4 tysiące nielegalnych migrantów. Rozmowa z Bartoszem Tesławskim z portalu NaWschodzie.eu.

- Pożary lasów w niemal każdym kraju południowej Europy. Płoną w Grecji, Włoszech, Francji, Hiszpanii i Portugalii. Felieton Katarzyny Semaan.

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadziła: Magdalena Skajewska 

Goście: dr Małgorzata Bonikowska (prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych), Bartosz Tesławski (portal NaWschodzie.eu)

Data emisji: 18.08.2021 

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

"Największy błąd w polityce międzynarodowej obecnej administracji". Baranowski o wycofywaniu się USA z Afganistanu

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2021 21:26
Talibowie mają pod kontrolą już ponad połowę Afganistanu. Tysiące Afgańczyków ucieka z domów, a Zachód w pośpiechu ewakuuje swoich dyplomatów. Dlaczego Stany Zjednoczone wycofują się z Afganistanu? - Jest to próba znalezienia skupienia na wymiarze chińskim, a nie zajmowania się mniejszymi problemami - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Michał Baranowski z German Marshall Fund of the United States.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ofensywa Talibów w Afganistanie. Jarosław Guzy: klęska administracji Bidena

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2021 18:49
Po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Wcześniej prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił miasto i wyjechał za granicę, prawdopodobnie do Tadżykistanu.  - Skala tego wydarzenia, reperkusje, są bardzo poważne - mówi w audycji "Więcej świata" ekspert Polskiej Agencji Prasowej Jarosław Guzy. 
rozwiń zwiń